Wczorajszy ranek w Środzie Wielkopolskiej mógł skończyć się tragicznie dla bezdomnego psa. Dzięki czujności przechodnia i szybkiej reakcji policjantów zwierzę trafiło pod opiekę, unikając niebezpieczeństwa na ruchliwej jezdni i mrozie.
Zgłoszenie od przechodnia
19 stycznia 2026 roku, około godziny 6:00, policjanci z Komendy Powiatowej w Środzie Wielkopolskiej otrzymali zgłoszenie o błąkającym się psie. Zwierzę, zdezorientowane, kręciło się przy ulicy i wielokrotnie wchodziło na jezdnię, stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla kierowców. Na miejsce pierwsza dotarła jedna z mieszkanek, która zatrzymała psa i czuwała przy nim do przyjazdu patrolu.
Pomoc na miejscu
Funkcjonariusze, po przybyciu na miejsce, natychmiast zajęli się czworonogiem. Pies był wyczerpany, przemarznięty i utykał na jedną z łap. Policjanci podali mu wodę, ogrzali go, a zwierzę, szukając bezpieczeństwa, bez wahania wskoczyło do radiowozu.
Bezpieczny finał w schronisku
Policjanci podjęli próbę ustalenia właściciela zwierzęcia, która jednak nie powiodła się. Dlatego też pies został przewieziony do lokalnego schroniska, gdzie otrzymał pełną opiekę weterynaryjną oraz ciepłe schronienie. Ta historia przypomina, jak niebezpieczna dla bezdomnych zwierząt jest zima i jak ważna jest ludzka reakcja.