Zdrowe i nie tuczące Boże Narodzenie. Jakie dania wybrać?

Boże Narodzenie, domek z piernika fot. L. Łada

Boże Narodzenie to święta kojarzące się nieodmiennie z kilkoma kilogramami więcej niż przed świętami. Tymczasem, co może dziwić, dania wigilijne to jedne z najzdrowszych w polskiej kuchni.

Spójrzmy na składniki: suszone owoce, orzechy, grzyby, ryby, kasze, oleje roślinne i ani grama mięsa. Samo zdrowie! Do ryb, jako źródła cennych kwasów omega-3 nikogo przekonywać nie trzeba, warto tylko dodać, że najpopularniejsza ryba, czyli karp, nie jest zbyt tłusta, za to bogata w witaminy A, B i D, a także żelazo, wapń, cynk i potas. Kto woli ryby morskie – powinien sięgnąć po śledzia, który także zawiera witaminy oraz kwasy omega-3, ale dodatkowo uważa się go za rybę najmniej zanieczyszczoną metalami ciężkimi.

Wątpliwości nie powinna budzić także kapusta kiszona, zawierająca witaminy C, B, A, E, K, a także kwas foliowy i probiotyki. Bakterie kwasu mlekowego, który powstaje podczas fermentacji, korzystnie wpływają na florę bakteryjną jelit oraz układ odpornościowy człowieka. Warto dodać, że jest też niskokaloryczna i reguluje poziom glukozy we krwi. Tu jedynie problemem może być sposób obróbki termicznej, który powinien być jak najkrótszy, by kapusta nie utraciła swoich cennych właściwości.

Kolejną witaminową bombą są buraki – nie tylko są nieocenioną pomocą dla układu krwionośnego, ale też zawierają, potas, magnez i probiotyki, które usprawniają pracę jelit oraz poprawiają odporność. Warto dodać, że medycyna ludowa zaleca picie zakwasu buraczanego alergikom, anemikom i osobom wyczerpanym. Zjedzenie porcji barszczu na naturalnym zakwasie będzie dużym prezentem dla naszego organizmu na święta.

Grzyby zawierają białko, ryboflawinę, niacynę i witaminę D2, dostarczają także wielu minerałów, jak potas, fosfor czy magnez. Mak to z kolei źródło witamin z grupy B, wapnia, fosforu, potasu i magnezu, a także antyoksydantów. Orzechy są bogate w tłuszcze jednonienasycone, czyli te dobre, są też doskonałym źródłem błonnika, białka i przeciwutleniaczy, obniżają poziom złego cholesterol we krwi, a także zawierają magnez, miedź i witaminę E.

Ta słodka część kolacji wigilijnej również ma wiele do zaoferowania. Miodu także nikomu przedstawiać nie trzeba – jego właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze są nieocenione, działa doskonale również na układ trawienny, bo zmniejsza uczucie zgagi, wzdęcia i nudności. Kompot z suszonych owoców, głównie dzięki suszonym śliwkom, także wspomaga trawienie i zmniejsza wchłanianie cholesterolu, zawiera one także potas, witaminę K i beta karoten. W wielu krajach suszone owoce i orzechy podaje się podczas świątecznej kolacji na deser – świetnie zastępują bowiem pyszne, choć mocno kaloryczne świąteczne wypieki. No i wspomagają trawienie.

Wiele zalet mają też świąteczne pierniki – to ciasto ze sporą zawartością żelaza, magnezu, fosforu i potasu, a dzięki mieszance przypraw, którą zawierają (cynamon, imbir, goździki, kardamon, gałka muszkatołowa, ziele angielskie, pieprz i anyż) wspomaga trawienie.

Skoro więc dania świąteczne składają się z samych zdrowych składników – dlaczego po nich tyjemy? No cóż, tu sekret tkwi nie w jakości, a w ilości. Często nakładając sobie dania, na które czekaliśmy cały rok, przesadzamy z ilością. A najzdrowszy jest właśnie umiar…

Podziel się:

Ostatnio dodane: