W Bytynie w gminie Duszniki doszło do wypadku z udziałem motocykla. 42-letni kierowca jednośladu został przewieziony do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
Alarm w sobotnie południe
Służby ratunkowe otrzymały wezwanie 19 lipca około godziny 12:24. Centrum Powiadamiania Ratunkowego przekazało informację o zdarzeniu drogowym do dyżurnego z komendy straży pożarnej w Szamotułach. Natychmiast uruchomiono procedury ratownicze.
Na miejsce wypadku skierowano liczne siły ratunkowe. Z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach wysłano dwa zastępy strażaków. Dodatkowo do akcji włączyły się jednostki OSP z Kaźmierza i Bytynie. Zespół Ratownictwa Medycznego oraz funkcjonariusze policji również udali się na miejsce zdarzenia.
Śmigłowiec LPR w gotowości
Ze względu na charakter wypadku zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna miała zapewnić szybki transport poszkodowanego do szpitala w przypadku ciężkich obrażeń.
Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, zastały motocykl leżący na jezdni. Kierowca jednośladu znajdował się w pobliżu pojazdu pod opieką świadka wypadku, który udzielał mu pierwszej pomocy do momentu przybycia służb.
Działania ratownicze na miejscu
Strażacy przystąpili do zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Wspólnie z ratownikami medycznymi udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy 42-letniemu mężczyźnie. W ramach procedur bezpieczeństwa odłączyli akumulator w motocyklu.
Funkcjonariusze pomogli również w transporcie poszkodowanego do karetki pogotowia. Podczas akcji ratunkowej wspierali policjantów w kierowaniu ruchem drogowym, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu. Po zakończeniu działań medycznych uporządkowali jezdnię.
Transport do szpitala
Po dokładnym przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego 42-latek został przewieziony do placówki medycznej. Stan jego zdrowia pozwolił na transport karetką pogotowia, dlatego śmigłowiec LPR nie był potrzebny. Maszyna wraz z jednym z zastępów JRG Szamotuły otrzymała polecenie powrotu do bazy jeszcze w trakcie dojazdu na miejsce.
W całej akcji ratunkowej wzięło udział łącznie 16 ratowników z czterech zastępów. Oprócz Państwowej Straży Pożarnej działały jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, zespół medyczny oraz policjanci.
Okoliczności wypadku wyjaśniają funkcjonariusze policji, którzy prowadzą dochodzenie w tej sprawie.