We Wronkach doszło do wypadku z udziałem dwóch pojazdów, w którym ucierpiało dziecko. Służby ratunkowe działały szybko, by zapewnić bezpieczeństwo i uprzątnąć teren.
Zgłoszenie i przybycie zespołów ratunkowych
Około godziny 21:48 w sobotę, 8 listopada 2025 roku, dyżurny Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach otrzymał informację z Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Dotyczyła ona kolizji drogowej z dwoma autami oraz jedną ranną osobą w tej miejscowości.
Bez zwłoki wysłano na miejsce jeden pojazd z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach. Wsparcie zapewnili też strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej we Wronkach. W akcję włączyli się ratownicy medyczni i funkcjonariusze policji.
Po dotarciu na miejsce, strażacy ujrzeli przewrócony samochód osobowy marki Jeep na skraju drogi po dachowaniu. Drugi pojazd, model VW Golf, stał na jezdni.
Stan pojazdów i osób zaangażowanych
Wszyscy kierowcy wraz z pasażerami samodzielnie wysiedli z aut, zanim służby dotarły na miejsce. Jedna z osób, dziecko, otrzymywała opiekę od zespołu ratownictwa medycznego.
Po dokładnym badaniu przez ratowników medycznych, dziecko nie musiało trafić do szpitala i zostało na miejscu zdarzenia.
Działania służb i zakończenie interwencji
Strażacy zajęli się ochroną obszaru wypadku, oświetlili teren, odłączyli akumulatory w obu uszkodzonych autach. Wspomagali policję w regulacji ruchu pojazdów, wchłaniali rozlane płyny z samochodów i usunęli szczątki z nawierzchni drogi.
W operacji uczestniczyło trzy zastępy, w tym 16 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Obecne były również ekipy medyczne i policja. Funkcjonariusze nadal badają, co spowodowało wypadek.