Późnym wieczorem w piątek na ulicy Gnieźnieńskiej w Poznaniu doszło do groźnego wypadku. Samochód osobowy, jadąc w stronę centrum, uderzył w betonowy słup elektryczny, zrywając przewody wysokiego napięcia. Miejsce zdarzenia zostało zablokowane, a jedna osoba trafiła do szpitala.
Przebieg zdarzenia
Do wypadku doszło około godziny 23:30 w rejonie fabryki Nivea. Pojazd marki Audi, kierowany przez 44-letniego mężczyznę, na łuku drogi stracił przyczepność i zjechał z jezdni. Auto uderzyło z dużą siłą w konstrukcję nośną słupa elektroenergetycznego.
Skutki kolizji
Siła uderzenia spowodowała przerwanie linii energetycznych. Zerwane przewody wysokiego napięcia opadły na jezdnię, blokując oba pasy ruchu, a także na karoserię uszkodzonego samochodu. Sytuacja stwarzała bezpośrednie zagrożenie porażenia prądem. Przejazd przez ten odcinek ulicy Gnieźnieńskiej został całkowicie uniemożliwiony.
Działania służb ratunkowych
Na miejsce zdarzenia natychmiast wysłano dwa zastępy straży pożarnej, policję oraz pogotowie energetyczne. Do czasu przybycia specjalistów od prądu, teren zabezpieczali strażacy oraz świadkowie wypadku.
Pomoc dla poszkodowanego
Strażacy udzielili pierwszej pomocy kierowcy Audi. 44-letni mężczyzna, pomimo że samodzielnie opuścił wrak pojazdu, wymagał hospitalizacji i został przetransportowany do szpitala. Jak przekazano, nie doznał on ciężkich obrażeń. Była to jedyna osoba poszkodowana w tym zdarzeniu.
Ustalenia i zabezpieczenia
Głównym zadaniem strażaków było zapewnienie pomocy medycznej oraz izolacja niebezpiecznego obszaru do momentu przejęcia go przez ekipę energetyków. Ci ostatni zajęli się neutralizacją zagrożenia związanego z zerwanymi kablami pod napięciem. Sprawą przyczyn wypadku zajmie się teraz policja.