Wieczorem 22 marca 2026 w okolicach Mariantowa doszło do wypadku quada. Pojazd wpadł do przydrożnego rowu, a jego kierowca doznał urazu nogi i wymagał pomocy medycznej. Na miejsce wezwano strażaków z Słupcy i Trąbczynu.
Groźny wypadek wieczorową porą
Zgłoszenie o zdarzeniu dotarło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Słupcy około godziny 18:10. Dyspozytor otrzymał informację, że quad znajduje się w rowie, pojazd jest uszkodzony i występuje wyciek paliwa, a jedna osoba potrzebuje natychmiastowej pomocy.
Działania służb na miejscu
Pierwsze zespoły ratownicze dotarły na miejsce kilka minut po zgłoszeniu. Strażacy potwierdzili sytuację: pojazd tkwił w rowie, a przy drodze leżał poszkodowany mężczyzna, który skarżył się na silny ból w nodze, lecz pozostawał przytomny.
Pierwsza pomoc i bezpieczeństwo
Ratownicy rozpoczęli działania od izolacji terenu. Kierowcy quada została udzielona kwalifikowana pierwsza pomoc, ze szczególnym uwzględnieniem urazu kończyny. W akcji uczestniczyli zawodowi strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Słupcy oraz wspierający ich członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej z Trąbczynu. Zespół działał w sposób skoordynowany, aby zapewnić bezpieczeństwo osobie poszkodowanej.
Stan pojazdu po wypadku
Quad został poważnie uszkodzony w wyniku wywrotki. Ratownicy zauważyli również wyciek paliwa z zbiornika, co stanowiło dodatkowe zagrożenie na miejscu zdarzenia.