7 stycznia 2025 roku w Szelejewie II doszło do groźnego wypadku, w którym bus uderzył w drzewo. Kierowca został uwięziony w zakleszczonym pojeździe. Ratownicy, by go uwolnić, musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, a następnie przetransportować rannego śmigłowcem LPR do szpitala w Poznaniu.
Dramatyczne okoliczności zdarzenia
Do zderzenia doszło około godziny 12:00. Pojazd typu bus, jadący drogą w Szelejewie II, z nieustalonych jeszcze przyczyn uderzył w przydrożne drzewo. Siła impaktu spowodowała poważne zgniecenie nadwozia, w efekcie czego kierowca został uwięziony w kabinie. Pierwsze zgłoszenie wskazywało na jego ciężki stan.
Trudna akcja ratunkowa
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej. Ratownicy po dotarciu na miejsce potwierdzili wstępne informacje i przystąpili do zabezpieczenia terenu. Ze względu na stopień zgniecenia pojazdu, do wydostania rannego mężczyzny konieczne było użycie narzędzi hydraulicznych.
Po uwolnieniu, personel medyczny zespołu ratownictwa medycznego ocenił obrażenia poszkodowanego. Ze względu na ich powagę podjęto decyzję o transporcie lotniczym. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował kierowcę do jednego ze szpitali w Poznaniu, co znacznie skróciło czas dotarcia do specjalistycznej pomocy.
Zaangażowane służby
W akcji ratunkowej, która trwała ponad dwie godziny i wymagała czasowego wstrzymania ruchu, brały udział:
- Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza PSP z Gostynia,
- dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Piasków,
- zespoły Ratownictwa Medycznego (ZRM),
- śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR),
- trzy patrole policji, które zabezpieczyły miejsce i kierowały ruchem.
Przyczyny wypadku wyjaśnia policja.