Strona główna Blog Strona 2263

Michał Jakóbowski zagra w Warcie Poznań

0
Warta Poznań pochwaliła się na twitterze pierwszym wzmocnieniem. Michał Jakóbowski po kilku latach przerwy ponownie założy zieloną koszulkę.

Jakóbowski jest wychowankiem poznańskiego Lecha. W Warcie Poznań występował już przez półtora roku od sezonu 2011/12. Ówczesny szkoleniowiec Kolejorza, Mariusz Rumak, chciał właśnie w Warcie ogrywać obiecujących zawodników, zanim dostaną szansę w Lechu.

Po powrocie z wypożyczenia, Jakóbowski wrócił do Kolejorza, ale udało mu się zagrać tylko w trzech spotkaniach. Następnie wychowanek Lecha przeszedł do Bytovii Bytów, z której ponownie trafi do Warty.

Obecnie Jakóbowski przechodzi testy medyczne, które jednak mają być tylko formalnością. Nie wiadomo jeszcze na jak długo podpisana zostanie umowa pomiędzy zawodnikiem, a klubem.

Hej kolęda, kolęęęda – wspólne kolędowanie

0
Widowisko kolędnicze, połączone z koncertem kolęd i pastorałek, odbędzie się już jutro (6 stycznia 2019r.) w drewnianym kościele na Dużym Skansenie w Dziekanowicach o godzinie 16.00.

Tradycją już stało się zaproszenie do wspólnego kolędowania podczas Święta Trzech Króli. Także w tym roku Wójt Gminy Łubowo – Andrzej Łozowski wraz z Dyrekcją Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy serdecznie zaprasza na koncert kolęd i pastorałek podczas dynamicznego widowiska folklorystycznego w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca „Wiwaty”.

Działający w Gminie Pobiedziska od 45 lat Zespół Pieśni i Tańca „Wiwaty” kultywuje tradycje. W bogatym dorobku artystycznym oprócz tańców i pieśni pielęgnuje zwyczaje i obrzędy. W okresie Świąt Bożego Narodzenia zespół aktywnie koncertuje prezentując barwne widowisko „Chodzenie z gwiazdą betlejemską i turoniem”.

Widowisko rozpocznie się o godz. 16.00 przejściem barwnym orszakiem po terenie dawnej wsi polskiej na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach.

mat. pras. fot. M.Romanow-Kujawa, A. Garbatowska

Nowy dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego

0
W poniedziałek, 7 stycznia, nowym dyrektorem Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu zostanie Jan Gosiewski. Zastąpi on urzędującego przez ostatnie trzy lata Piotra Snuszkę.

Jan Gosiewski do końca 2018 roku pełnił funkcję zastępcy dyrektora ds. strategii i projektów Wydziału Transportu i Zieleni Urzędu Miasta Poznania. Wcześniej pracował m.in. w Zarządzie Dróg Miejskich, gdzie odpowiadał za fundusze europejskie, a także był motorniczym tramwajów w MPK Poznań. Zaangażowany w działalność Klubu Miłośników Pojazdów Szynowych.

Piotr Snuszka był dyrektorem Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu od marca 2016 roku. Ze strukturami samorządowymi Miasta Poznania związany ponad 20 lat. Pracował – m.in. na stanowisku zastępcy dyrektora ZTM ds. publicznego transportu zbiorowego.

Zmiany mają na celu płynne przekazanie zarządzania tą miejską jednostką w związku z przejściem w tym roku Piotra Snuszki na emeryturę. Do tego czasu będzie on cały czas pracownikiem ZTM.

Autor: UMP

W Poznaniu pojawią się nowe słupki przystankowe

0
Na ponad 450 przystankach postawione zostaną nowe słupki z gablotami. Znajdą się w nich rozkłady jazdy oraz niezbędne dla pasażerów informacje dotyczące zmian w komunikacji miejskiej i taryf.

– Podglądając inne miasta w Europie i Polsce, zleciliśmy przygotowanie nowego projektu słupka. Znalazły się na nim informacje czy jest to przystanek autobusowy czy tramwajowy, jego nazwa oraz jakie linie się na nim zatrzymują. Powstała też gablota, do której wkładane będą formatki z rozkładami. Przygotowany został projekt, który zyskał akceptację m.in. plastyka miejskiego Piotra Libickiego oraz Zarządu Transportu Miejskiego – informuje Wojciech Tulibacki, prezes MPK Poznań.

Do tej pory papierowy rozkład wyklejany był na zabezpieczoną przed opadami blachę. Przy każdej zmianie była ona odkręcana i przykręcana. Czynności te powodowały niszczenie zarówno słupka, jak i płytki z rozkładem. W przypadku gablot rozkłady jazdy, po jego wydrukowaniu, będą umieszczane w specjalnych „kieszonkach”.

– To co dzisiaj można oglądać jest efektem wielu spotkań z MPK i ZTM. Ten przystanek to tylko część spójnych zmian estetyki widocznych w całym mieście. W 2017 roku pojawił się między innymi nowy system informacji pasażerskiej z nowym oznakowaniem linii tramwajowych i czytelnymi nazwami przystanków na wiatach – mówi Piotr Libicki.

Na razie w ramach testów stanęły pierwsze dwa słupki. Jeden na przystanku tramwajowym „Pl. Wiosny Ludów” przy Kupcu Poznańskim, a drugi na przystanku autobusowym przy ul. Przybyszewskiego.

– Testy chcemy prowadzić mniej więcej do kwietnia. Później, jeśli sprawdzi się funkcjonalność gabloty, a mieszkańcom będzie się podobała jego estetyka, będziemy prowadzić cykliczną wymianę słupków na innych przystankach tramwajowych oraz autobusowych – wyjaśnia Wojciech Tulibacki.

Docelowo wszystkie słupki, których jest 458 na terenie Poznania, mają być wymienione. Być może pojawią się one też w osiemnastu gminach aglomeracji, z którymi współpracuje ZTM.

– Ważny jest nie tylko wygląd, ale też funkcjonalność dla pasażerów, jak np. wysokość zawieszenia gabloty tak, żeby była ona dostępna i czytelna między innymi dla osób na wózkach – podkreśla Wojciech Miechowicz, zastępca dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego.

W gablocie znalazły się wszystkie najważniejsze informacje dla pasażera. Oprócz rozkładów jazdy także informacja o taryfach i tzw. podwieszki na żółtym tle informujące o zmianach w komunikacji miejskiej.

W nowych gablotach znajdują się rozkłady jazdy, które zaczęto wprowadzać w tym miesiącu. Podstawową zmianą jest możliwie jak największa czcionka z godzinami odjazdów w ramach stałego formatu rozkładu jazdy. Są też kolorowe numery linii tramwajowych, a na lewą stronę została przeniesiona lista przystanków. Takie rozkłady pojawią na wszystkich przystankach w ciągu kilku miesięcy.

Autor: UMP

Mariusz Błaszczak przyjedzie do Poznania

0
Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej weźmie udział w uroczystościach upamiętniających zdobycie lotniska Ławica – w ramach obchodów 100. rocznicy Powstania Wielkopolskiego.

Planowane jest wystąpienie Ministra Obrony Narodowej oraz ceremonia wręczenia sztandaru dla Mobilnej Jednostki Dowodzenia Operacjami Powietrznymi.

Wojskowe lotnisko we wsi Ławica pod Poznaniem funkcjonowało od 1913 roku. W chwili, gdy w Poznaniu wybuchło powstanie, w bazie stacjonował Zapasowy Oddział Lotniczy liczący 200 niemieckich żołnierzy. Rankiem 6 stycznia 1919 r. polskie oddziały otoczyły lotnisko i wezwały Niemców do poddania się. Załoga Ławicy zdecydowała się jednak walczyć. Po szturmie Polacy zdobyli bazę, w tym samoloty LVG C.V., balony obserwacyjne oraz Fokkery D.VII. Zdobycie lotniska oceniane jest jako najbardziej brawurowa akcja w trakcie powstańczych zmagań, zaś przejęty sprzęt lotniczy – za największy łup wojenny w dziejach polskiego oręża.

Niemcy postanowili jednak przystąpić do kontrataku wysyłając samoloty z lotniska we Frankfurcie nad Odrą. W odpowiedzi sześciu polskich pilotów skierowało się nad Frankfurt w wyniku czego łącznie na niemiecką bazę spadło 36 bomb o masie 900 kilogramów. Wyprawa odniosła skutek i Niemcy zaprzestali nalotów na Wielkopolskę.

Mariusz Błaszczak pojawi się na uroczystościach (5 stycznia, Plac Wolności) około godziny 11.45.

Autor: UW

UAM najlepszy wśród polskich uczelni w międzynarodowym rankingu

0
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu po raz drugi okazał się najlepszy wśród polskich uczelni w międzynarodowym rankingu World University Ranking „Green Metric”!

Na 719 notowanych uczelni, UAM zajął 160. lokatę. Polskę reprezentowało w rankingu siedem uczelni. UAM zajął także wysoką pozycję w kategorii kampusów miejskich – lokata 70. oraz wśród kampusów europejskich – lokata 67. Czołówkę światową stanowią Uniwersytet w Wageningen, Uniwersytet w Nottingham, Uniwersytet Kalifornijski Davis, Uniwersytet Oxfordzki oraz Uniwersytet Nottingham Trent.

Wśród uczelni europejskich, które także zdecydowały wziąć udział w rankingu i zostały notowane w pierwszej trzydziestce znalazły się m.in. Uniwersytet College Cork, Uniwersytet w Groningen, Uniwersytet Boloński, Uniwersytet Leideński, Freie Uniwersytet w Berlinie, Uniwersytet w Turynie, Uniwersytet Autonomiczny w Barcelonie, Uniwersytet w Dublinie, czy Uniwersytet w Tampere.

Zestawienie, oprócz programów edukacyjnych oraz inwestycji infrastrukturalnych, bierze pod uwagę także kwestię gospodarowania odpadami, w tym toksycznymi, rozwiązania w zakresie oszczędności wody i energii, zagospodarowania przestrzeni, w tym zielone innowacje, rozwój ścieżek dla pieszych i rowerzystów na kampusach itd.

UAM prowadzi prace nad zbudowaniem programu Zielonego Uniwersytetu, którego celem ma być nie tylko zwiększenie świadomości wśród społeczności akademickiej na temat zasad zrównoważonego rozwoju, oszczędzenia zasobów naturalnych, lecz także wzmocnienie bądź zainicjowanie projektów badawczych i edukacyjnych, które dotyczą środowiska naturalnego. Na kampusach UAM można korzystać z pierwszych ścieżek i stacji rowerowych, siłowni na wolnym powietrzu, pojawiły się też ogrody społeczne. Dostępna jest wirtualna wycieczka po tzw. Lasku Piątkowskim i rezerwacie przyrody Żurawiniec. Ponadto uniwersytet to nie tylko miejsce prowadzenia badań i kształcenia, ale także instytucja, która dba o środowisko naturalne, kształtuje postawy społeczności akademickiej i mieszkańców, tworzy przestrzeń przyjazną dla otoczenia i przyrody.

Ranking tworzony jest od 2010, kiedy wzięło w nim udział zaledwie 95 uczelni. Coraz większa frekwencja w „Green Metric”( ponad 700 uczelni w 2018 r.) to znak, że sprecyzowane przez ONZ w ramach tzw. 17 celów zrównoważonego rozwoju wyzwania są coraz częściej elementem świadomej, badawczej i edukacyjnej strategii najlepszych uczelni na świecie.

Autor: mat.pras.

Jaśkowiak: Nauczyciele powinni więcej zarabiać

0
Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak i zastępca prezydenta Mariusz Wiśniewski złożyli życzenia noworoczne dyrektorom poznańskich szkół i przedszkoli. Nauczyciele otrzymali też podziękowania za pracę na rzecz miasta i jego mieszkańców.

Spotkanie noworoczne prezydenta z nauczycielami to już tradycja. W tym roku impreza odbyła się w Auli Artis, Collegium Da Vinci przy ul. Kutrzeby. Wzięli w niej udział dyrektorzy poznańskich szkół i przedszkoli.

– Korzystając z okazji pragnę życzyć Państwu szczęśliwego Nowego Roku. Mam nadzieję, że będzie on dla nas wszystkich lepszy – powiedział Jacek Jaśkowiak. Prezydent Poznania odniósł się też do trudnej sytuacji, w jakiej znaleźli się nauczyciele.

– Dziękuję za działania, które pozwoliły nam w miarę spokojnie przejść przez reformę oświaty. Rozumiem też trwające protesty, uważam że są zasadne. Nauczyciele powinni więcej zarabiać – mówił prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.

Prezydent Poznania zapewnił też, że Miasto Poznań nadal będzie inwestować w oświatę.

– W tym roku przeznaczamy na oświatę 1,2 miliarda złotych. To pokazuje, jak jest dla nas ważna. Nadal będziemy budować szkoły tam, gdzie są one potrzebne oraz modernizować te już istniejące. Będziemy robić wszystko, by kształcenie było zgodne z oczekiwaniami rynku. Przed nami 5 lat ciężkiej pracy, ale inwestycje w dzieci uważam za najważniejszą ze wszystkich – zapewnił Jacek Jaśkowiak.

O planach na przyszłość mówił też Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

– W nowej kadencji czeka nas szereg wyzwań. Jednym z nich jest powołanie zespołu doradczego i wypracowanie polityki oświatowej dla Miasta Poznania. To ważny dokument, który ma dawać odpowiedzi na pytania, jak samorząd może wspierać poznańską oświatę. Chcemy, we współpracy z Państwem, przygotować go do połowy 2020 roku. Kontynuowane będą też działania związane z pracami inwestycyjnymi i remontowymi. Wyzwań nie brakuje, każdy dzień przynosi nowe. Myślę jednak, że im podołamy. Razem jestesmy w stanei zrobić wiele dobrego – mówił Mariusz Wiśniewski.

Nie zabrakło też części artystycznej. Podczas noworocznego spotkania na scenie zaprezentowali się artyści Poznańskiej Sceny Młodych. Ich występ „Niepokorni” nawiązywał do Festiwalu Piosenki Prawdziwej, który odbył się w 1981 roku w Hali Oliwia w Gdańsku. Pieśni i piosenki, wykonane przez młodych artystów w latach 80. były głosem buntu przeciw komunistycznej rzeczywistości. Okazuje się jednak, że mimo upływu czasu są nadal aktualne. Przedstawienie „Niepokorni” w ubiegłym roku zostało objęte honorowym patronatem Prezydenta Miasta Poznania.

Autor: UMP

Poznań na weekend: koncerty i Orszak Trzech Króli

0
Po Bożym Narodzeniu i Nowym Roku życie kulturalne w Poznaniu wraca do normy. Na co warto się wybrać w ten weekend?

W piątek, 4 stycznia, na pewno warto się wybrać do Muzeum Narodowego na oprowadzanie po wystawie Józefa Brandta. Spotkanie rozpocznie się o 19.00, a oprowadzać będzie Katarzyna Grabowska.

Również o 19.00 Teatr Wielki proponuje Koncert noworoczny. W programie utwory Leonarda Bernsteina, Roberto Molinellego, Luthera Hendersona, Astora Piazzoli, Harry’ego Jamesa, Mieczysława Weinberga, Vincenzo di Chiary, Agustína Lary, Gioacchino Rossiniego, Imre Kalmana, Franza Lehara i Johanna Straussa. Koncert zostanie powtórzony 5 stycznia o godzinie 19.00 i 6 stycznia o 18.00.

O 20.00 w Blue Note (Kościuszki 79) rozpocznie się Kinior Reggae Sound, bardzo osobista wyprawa Włodzimierza Kiniorskiego do muzycznego świata Tadeusza Nalepy i pięknych rockowych wierszy Bogdana Loebla oraz legendarnej spółki autorskiej zespołu Breakout. Wystąpią: Włodzimierz Kiniorski (Izrael) – śpiew, saksofony, gitara elektryczna, Sylwia Nagrodkiewicz – śpiew, Roman Wojciechowski – śpiew, Andrzej Urny (Perfect) – gitara elektryczna, Mieczysław Jurecki (Budka Suflera) – gitara basowa, Tomasz Zeliszewski (Budka Suflera) – perkusja. Bilety: 35 i 45 zł. Również o 20.00 Peryskop (Dominikańska 7) zaprasza na Funk it Out • Mazursky gra. To będzie prawdziwa bomba taneczna: Stevie Wonder, Marvin Gaye, Kool & The Gang oraz Earth, Wind & Fire.

W sobotę, 5 stycznia, Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski zaprasza poznaniaków na Piknik Lotniczy na placu Wolności z okazji 100-lecia zdobycia Stacji Lotniczej Ławica. Piknik rozpocznie się o godzinie 10.00 mszą święta w Farze Poznańskiej. Wśród atrakcji będzie pokaz sprzętu wojskowego, uroczyste wręczenie sztandaru Mobilnej Jednostce Dowodzenia Operacjami Powietrznymi oraz rekonstrukcja zdobycia Ławicy (plac Wolności), która rozpocznie się o 13.15.

W samo południe Muzeum Etnograficzne (Grobla 25) zaprasza na spotkanie „Szopki Małe, Duże i Wielkie”. Rozpocznie się ono na wystawie „Żłóbek Wielkopolski 2018”, a po niej obejrzeniu uczestnicy przejdą do pobliskiego kościoła franciszkanów przy placu Bernardyńskim, gdzie znajduje się jeden z największych w Europie żłóbków. O tradycjach budowania szopek opowie o. Dobiesław Nieradzik z Klasztoru Franciszkanów. Wstęp bezpłatny.

Również o 12.00 Stacja Lotnicza Ławica zaprasza na piknik historyczny z okazji 100 lecia zdobycia lotniska Ławica przez powstańców wielkopolskich. Piknik odbędzie się przy ulicy Bukowskiej 285 (stary port, przy pomniku powstańców). W czasie pikniku prezentować się będą grupy rekonstrukcji historycznej, odbędzie się także inscenizacja zdobycia lotniska.

PoemaCafe (Langiewicza 2) o 18.30 proponuje Koncert Noworoczny Izabelli Tarasiuk & Gentle Swing, podczas którego goście usłyszą standardy jazzowe i świąteczne evergreeny. Bilety 45 zł.

Blue Note natomiast o 20.00 zaprasza na kolejny występ z cyklu podwójnych koncertów! Tym razem na scenie wystąpią zespoły Part of the Kitchen oraz Sza! Bilety: 30 zł. O tej samej godzinie Peryskop proponuje Piotra de la Cosmę, czyli pierwszy w nowym roku balecik do Pery.

O 20.30 w kinie Muza (Scena na Piętrze) rozpocznie się pokaz przedpremierowy filmu „Green book”, który zdobył 5 nominacji do Złotych Globów i jest jednym z faworytów wyścigu po Oscarowe statuetki. To prawdziwa historia niewiarygodnej przyjaźni, w a rolach głównych wystąpią Viggo Mortensen i Mahershal Ali. Polska premiera filmu zaplanowana jest na 15 lutego 2019 roku. Bilety: 12 zł – 18 zł.

W niedzielę, 6 stycznia, nie można przegapić Orszaku Trzech Króli, który po raz dziewiąty przejdzie przez Poznań. Impreza rozpoczyna się o 11.00 na placu Wolności – wtedy wolontariusze rozpoczną rozdawanie koron i śpiewników. Sam orszak wyruszy o 12.00, a po nim, o 13.45 rozpocznie się msza św. w Poznańskiej Farze.

Teatr Muzyczny zaprasza o 15.00 i 18.00 na spektakl Champions of Illusion. To międzynarodowa grupa iluzjonistów zrzeszająca kilkudziesięciu artystów z całego świata. Każdy iluzjonista czymś innym zachwyca publiczność. Bilety 100 i 120 zł.

O 16.00 w kościele pw. św. Rocha przy ul. Kórnickiej będzie można posłuchać kolęd w wykonaniu zespołu Affabre Concinui. Wstęp wolny. Natomiast o 18.00 w Filharmonii Poznańskiej rozpocznie się koncert „Czardasz kontra walc”. Poznańska orkiestra Sinfonietta Polonia, organizator i gospodarz koncertu, zaprosiła do współpracy najlepszy cygański zespół z Budapesztu „Lajos Sárközi jr. and his Orchestra”.

O 19.00 zaprasza Blue Note na Nordic Jazz Project – taki tytuł nosi najnowszy projekt Jarosława Kostki, którego owocem jest płyta „Nordic Sounds”. Wystąpią Jarek Kostka — fortepian, Jan Adamczewski — saksofon, Piotr Wiśniewski — kontrabas, Waldemar Franczyk — perkusja. Bilety: 30 zł.

el, fot. Orszak Trzech Króli

Zwycięzcy kulturalnego plebiscytu odebrali nagrody

0
Anna Hryniewiecka i Zofia Starikiewicz w imieniu CK Zamek oraz Noriaki, twórca Pana Peryskopa, odebrali nagrody jako zwycięzcy plebiscytu portalu kulturapoznan.pl i miesięcznika IKS.

Nagrody są przyznawane co roku za Wydarzenie kulturalne – tu bezkonkurencyjna, zdaniem uczestników plebiscytu, okazała się wystawa „Frieda Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst”, którą zorganizowało CK Zamek. Drugą kategorią jest Człowiek roku – tu wygrał Noriaki.

Anna Hryniewiecka, dyrektor CK Zamek, bardzo cieszy się z nagrody, tym bardziej, że jej zdaniem bardzo dobrych i ważnych wydarzeń kulturalnych w Poznaniu było bardzo dużo.
– Ale cieszę się, że to ta wystawa dostała nagrodę – mówi z dumą. – Katarzyna Kamińska powiedziała podczas wręczenia, że wywołaliśmy i zaspokoiliśmy poznański apetyty na pokazy wielkich artystów. Ale ja mam nadzieję, że nie zaspokoiliśmy, tylko zaostrzyliśmy!

Zdaniem dyrektor Zamku, ważne jest też to, że wystawa trafiła do naprawdę szerokiej publiczności i że przyszli na nią ludzie, którzy na wystawy nie chodzą. Mimo braku obycia z tak zwaną wysoką kulturą żaden zwiedzający nie wyszedł z ekspozycji rozczarowany, bo wystawa była niezwykle przystępna i przyjazna dla widza.
– Łamiemy konwencję – śmieje się Anna Hryniewiecka. – Chodziło o to, żeby przybliżyć wiedzę o Friedzie, pokazać, jak inspirująca może być ona sama i jej sztuka. Frieda była przecież widoczna podczas wystawy w całym mieście. Uważamy, że to ważne dla miasta, pokazywać tu tę wielką kulturę w przystępny sposób, przyciągać szeroką publiczność. Chociaż nie należy zapominać o tym, że najważniejsza jest jednak ta kulturalna codzienność…

Noriaki, Człowiek kultury, jest twórcą Watchera (Pana Peryskopa), jednookiej postaci, która patrzy na Poznań (i wiele innych miast na świecie) z murów, ścian ukrytych na podwórkach i bramach. Można go zazwyczaj znaleźć w tych najbardziej zapomnianych i zapuszczonych zakamarkach i zawsze przyciąga wzrok. Sam Noriaki pozostał tajemniczy i nie ujawnił się podczas ogłoszenia nagród, chociaż na uroczystość podobno przybył. Jednak ekipa Wydawnictwa Miejskiego zdradziła, co sprawiło, że to właśnie Pan Peryskop i jego twórca otrzymali tę nominację.
– Watcher fascynuje, jest tajemniczy – mówi Mateusz Malinowski, redaktor naczelny „Poznańskiego Biuletynu Miejskiego” i autor nominacji. – Jest w zakamarkach i widzi ciebie, patrzy… To intryguje, przyciąga wzrok. Jakoś tak zacząłem szukać Watchera, czytać o nim i o Noriakim. On jest moim zdaniem symbolem Poznania. I absolutnie nie można go stawiać w jednym rzędzie z tagami i grafami na murach. Tu jest różnica, którą trzeba dostrzec…

– Noriaki jest reprezentantem streetartu, sztuki powstającej bardzo blisko ludzi – dodaje Katarzyna Kamińska, dyrektor Wydawnictwa Miejskiego. – Sztuka uliczna jest wpisana w pewien kontekst, fascynuje dzięki temu, ale jest też bardziej zrozumiała.

Sztuka Noriakiego pełni też, zdaniem nominujących, rolę miastotwórczą, bo pojawia się w miejscach zapomnianych, ale godnych uwagi. Jak się okazało – głosujący w plebiscycie byli tego samego zdania, bo Pan Peryskop wygrał ogromną większością głosów…

Wręczenie pamiątkowych statuetek odbyło się 3 stycznia w klubie o nazwie – jakżeby inaczej – Peryskop przy ulicy Dominikańskiej 7.

el fot. Jagoda Hałoszka i Noriaki

Jak idzie odśnieżanie w Poznaniu?

0
Do godziny 5:20, po nocnych opadach śniegu, na poznańskie ulice wyjechało dwadzieścia osiem pługopiaskarek. W pierwszej kolejności prowadzono prace na sieci dróg strategicznych, po których odśnieżeniu pługopiaskarki przenoszone są stopniowo na sieć podstawową.

Codziennie w pełnej gotowości jest 28 pługoposypywarek. Kolejne 15 może wyruszyć na ulice w ciągu 6 godzin od pierwszych opadów. Przygotowano też 18 zestawów pług plus piaskarka, które zajmą się odśnieżaniem chodników, placów, dróg i ścieżek rowerowych.

Dyspozytorzy ZDM zarządzają maszynami i koordynują działania wyłonionych w przetargu firm, które odśnieżają miasto. Na bieżąco śledzą oni zmiany pogody. Korzystają z własnych stacji pogodowych, z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, a także z obrazów z radaru meteorologicznego w Wysogotowie pod Poznaniem.

Na tegoroczną „Akcję zima” miasto wyda niemal 2 mln zł więcej niż w roku poprzednim. Za ponad 22 mln zł odśnieżane i sprzątane będą jezdnie, chodniki, place miejskie, przejścia podziemne, kładki, a także pobocza i tereny zielone. Systemowo odśnieżanych będzie aż 871,5 km poznańskich dróg oraz 122,9 km dróg i ścieżek rowerowych.

– Działania służb drogowych mają na celu jedynie łagodzenie skutków niekorzystnej aury na drogach – podkreśla Agata Kaniewska z ZDM. – W zmiennych warunkach drogowych należy zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza na mostach i wiaduktach, przy zbiornikach wodnych, na terenach zalesionych, a prędkość dostosować do panujących warunków atmosferycznych. Apelujemy o zmianę opon na zimowe oraz o przepuszczanie pojazdów odśnieżających drogi.

Aby odśnieżanie przebiegało sprawnie, ulice Poznania podzielono na sieci. Jako pierwsze udrożniane będą najważniejsze trasy o łącznej długości 271,9 km. To jezdnie ram komunikacyjnych, dojazdy do szpitali i instytucji oraz drogi wlotowe do miasta.

W drugiej kolejności maszyny wyjadą na jezdnie ulic łączących osiedla mieszkaniowe z centrum miasta, pozostałe trasy wlotowe do miasta oraz trasy miejskiej komunikacji autobusowej. To 253,2 km dróg.

Następnie odśnieżane będą sieci lokalne: drogi o łącznej długości 218,3 km. To głównie jezdnie ulic łączących osiedla peryferyjne z siecią podstawową dróg. Ostatnie w kolejce są istotne ulice osiedlowe – ich łączna długość wynosi 128,3 km. Pozostałe drogi publiczne i wewnętrzne w administracji ZDM będą obsługiwane doraźnie na podstawie oczekiwań mieszkańców, oceny stopnia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu oraz możliwości finansowych.

– W pierwszej kolejności staramy się reagować na zgłoszenia o oblodzeniu od pieszych, gdyż dla nich takie oblodzenie jest szczególnie niebezpieczne – podkreśla Agata Kaniewska. – Groźne jest także oblodzenie występujące na odcinkach dróg gruntowych o znacznym spadku. Także w takich przypadkach staramy się reagować niezwłocznie. Należy jednak podkreślić, że tego typu działania doraźne rozpoczynamy dopiero po zakończeniu pracy pługoposypywarek na drogach utrzymywanych systemowo.

Maszyny firm wykonawczych są wyposażone w urządzenia GPS, które na bieżąco monitorują ich położenie i pracę. Dzięki temu dyspozytorzy mogą reagować na zmieniającą się dynamicznie sytuację drogową w mieście.

Pierwsze odpłużanie lub posypywanie piaskiem na sieci ścieżek rowerowych odbędzie się w ciągu 3 godzin od pierwszych opadów śniegu lub od wystąpienia gołoledzi.

Chodniki, które położone są bezpośrednio przy granicy nieruchomości muszą być odśnieżane przez ich właścicieli lub zarządców. Na pozostałych chodnikach, ścieżkach rowerowych i placach wykonawcy będą sypać piasek – stosowanie środków chemicznych jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji opadu marznącego deszczu.

Na ważniejszych drogach (I i II kolejność) stosowana będzie sól drogowa i środki niechemiczne (uszorstniające), zgodnie z zasadami określonymi w rozporządzeniu Ministra Środowiska. Przepisy regulują maksymalne dopuszczalne dawki stosowania środków i określają, w jakich warunkach pogodowych je stosować.

Autor: UMP

Poznańska Gala Sportu 2019

0
Kilkudziesięciu sportowców otrzymało wyróżnienia i stypendia za występy i medale zdobyte w 2018 roku. Podczas poznańskiej gali pamiętano również o seniorach poznańskiego sportu oraz medalistach olimpijskich.

– Sport łączy nie tylko pokolenia, czego dzisiejsza gala jest najlepszym dowodem. Z jednej strony mamy super seniorów i medalistów olimpijskich, a z drugiej dzieci i młodzież, którzy już odnoszą sukcesy. Bez tego fundamentu, bez dobrego szkolenia i odpowiedniej infrastruktury dostępnej dla wszystkich, sport się nigdy nie będzie rozwijał. Mam nadzieję, że nasza praca w Wielkopolsce i Poznaniu przełoży się na medale na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Że także na tych igrzyskach będzie poznański akcent – mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Przy obecnych podziałach, nawet wewnątrz rodzin, chyba jedynym obszarem, który łączy jest właśnie sport. Niezależnie od poglądów politycznych, to sport jest takim obszarem, który nas do siebie zbliża, łączy i pozwala sklejać nasze pęknięte społeczeństwo – dodał prezydent.

Tradycją poznańskiej gali jest, że wyróżnienia otrzymują Superseniorzy Poznańskiego Sportu, czyli wybitne osoby, które swoją działalnością i życiem przyczyniły się do rozwoju sportu w Poznaniu. W tym roku nagrodzeni zostali: Aleksander Anioła (modelarstwo), Jerzy Czajka (hokej na trawie), Kazimierz Olejniczak (rugby), Maria Szymańska-Elzanowska (koszykówka), Jerzy Forycki (kajakarstwo), Henryk Łobza (piłka ręczna, lekkoatletyka), Michał Skalisz (żeglarstwo), Piotr Kurek (kolarstwo, dziennikarz).

Podczas tegorocznej Gali uhonorowani zostali również medaliści poznańskich klubów biorący udział w Igrzyskach Olimpijskich w latach 1924-2018. Jedynym złotym medalistą jest kulomiot- Szymon Ziółkowski (OŚ AZS Poznań, Sydney, 2000 r., lekkoatletyka – rzut młotem). Srebrne medale mają w swojej kolekcji: Marian Dudziak (Olimpia Poznań, Tokio, 1964 r., lekkoatletyka – sztafeta 4×100 m), Władysław Stecyk (Grunwald Poznań – Moskwa, 1980 r., zapasy), Marek Łbik (Warta Poznań, Seul, 1988 r., kajakarstwo), Rafał Szukała (Warta Poznań, Barcelona, 1992 r., pływanie), Jerzy Brzęczek (Olimpia Poznań), Andrzej Juskowiak (Lech Poznań), Grzegorz Mielcarski (Olimpia Poznań) – Barcelona, 1992 r., piłka nożna oraz Aneta Pastuszka-Konieczna (Posnania Poznań, Pekin, 2008 r., kajakarstwo). Brązowe medale dla Polski i Poznania zdobyli z kolei: Henryk Rozmiarek (Grunwald Poznań, Montreal, 1976 r., piłka ręczna), Grzegorz Nowak i Adam Tomasiak (TW Polonia Poznań, Moskwa, 1980 r., wioślarstwo), Marek Łbik (Warta Poznań, Seul, 1988 r., kajakarstwo), Artur Wojdat (Olimpia Poznań, Seul, 1988 r., pływanie), Izabela Dylewska (Posnania Poznań, Barcelona, 1992 r., kajakarstwo), Grzegorz Kotowicz (Posnania Poznań, Sydney, 2000 r., kajakarstwo), Aneta Pastuszka-Konieczna (Posnania Poznań, Ateny, 2004 r., kajakarstwo), Julia Michalska (PTW Tryton Poznań, Londyn, 2012 r., wioślarstwo) oraz Monika Michalik (Grunwald Poznań, Rio de Janeiro, 2016 r., zapasy).

Pamiętano także o tych, którzy w odeszli w 2018 roku oraz nieżyjących medalistach poznańskich klubów z Igrzysk Olimpijskich 1924-2018: Kazimierzu Gzowskim (15. Pułk Ułanów Poznańskich, Amsterdam, 1928 r., jeździectwo), Henryku Budzińskim i Janie Krenz-Mikołajczakowi (KW 04, Los Angeles, 1932 r., wioślarstwo oraz Rafale Piszczu (Warta Poznań, Monachium, 1972 r., kajakarstwo). Wszystkich uczczono minutą ciszy.

Wyróżnienia z rąk prezydenta Jacka Jaśkowiaka oraz Grzegorza Ganowicza, przewodniczącego Rady Miasta, otrzymali także stypendyści sportowi Miasta Poznania w 2019 roku w kategorii Senior: Wiktor Chabel (KS Posnania Poznań – wioślarstwo), Tomasz Domagała (WKFSIT Niewidomych i Słabowidzących „Razem” – paratriathlon), Joanna Fiodorow (OŚ AZS Poznań – lekkoatletyka), Aleksandra Kowalczuk (OŚ AZS Poznań – taekwondo), Kacper Majchrzak (KS Warta Poznań – pływanie), Monika Michalik (WKS Grunwald Poznań – zapasy), Kacper Nowicki (UMKS Niesłyszących Poznań – pływanie), Karol Robak (OŚ AZS Poznań – taekwondo), Vincent Słomiński (KS Stomil Poznań – kajakarstwo), Bartosz Stabno (KS Posnania Poznań – kajakarstwo), Martyna Synoradzka (AZS AWF Poznań – szermierka), Szymon Wierzbicki (OŚ AZS Poznań – żeglarstwo), Łukasz Wietecki (WKKFSIT Niewidomych i Słabowidzących „Razem” – paratriathlon), Denis Woźny (UMKS Niesłyszących Poznań – lekkoatletyka) i Patrycja Wyciszkiewicz (OŚ AZS Poznań – lekkoatletyka).

Siłą poznańskiego sportu jest przede wszystkim sport młodzieżowy. To właśnie w kategorii młodzieżowej Poznań od kilku już lat zajmuje czołowe miejsce w Polsce w systemie współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży, wyprzedzając m.in. Kraków, Bydgoszcz, Gdańsk. Duży udział w tak wysokim miejscu stolicy Wielkopolski mieli niewątpliwie sportowcy OŚ AZS Poznań, stowarzyszenia które uplasowało się na drugim miejscu w ogólnopolskiej klasyfikacji klubowej. Indywidualne wyróżnienia otrzymało siedmioro medalistów ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w kategoriach junior i młodzieżowiec: Maciej Bem (AZS-AWF Poznań – Szermierka), Klaudia Cyrulewska (KS Energetyk Poznań – Kajakarstwo), Martyna Klatt (KS Energetyk Poznań – Kajakarstwo), Małgorzata Puławska (KS Posnania Poznań – Kajakarstwo), Mateusz Świętek (KW-04 Poznań – Wioślarstwo), Sławomir Witczak (KS Energetyk Poznań – Kajakarstwo), Adrian Wojtkowiak (AZS OŚ Poznań – Taekwondo Olimpijskie).

Najlepszą imprezę sportową minionego roku został Bieg Niepodległości RunPoland 2018, w którym uczestniczyło ponad 20 tysięcy osób co było frekwencyjnym rekordem biegowym w Polsce. Wyróżnienia specjalne od Ewy Bąk, dyrektor Wydziału Sportu UMP oraz Lidii Dudziak, przewodniczącej Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miasta Poznania, otrzymali natomiast: prezes Olimpiad Specjalnych Helena Czechowska-Januszkiewicz oraz ich ambasador Michał Bojarski, przedstawiciele Fundacji AWF Poznań – koordynatora programu Trener Osiedlowy i Senioralny oraz Ryszard Rychlewski – Animator Sportu Szkolnego.

Podczas Gali Sportu wyróżniono również firmę Enea, która od lat wspiera rozwój klubów oraz organizację imprez sportowych w Poznaniu. Na wsparcie firmy mogą liczyć zespoły ligowe: Enea Energetyk Poznań (siatkówka kobiet) oraz Enea AZS Poznań (koszykówka kobiet). Dzięki wsparciu Enei odbywają się też duże imprezy wioślarskie czy triathlonowe, w tym największa impreza tego typu dla dzieci Junior Poznań Triathlon.

Z rąk prezydenta Poznania oraz jego zastępców, Katarzyny Kierzek-Koperskiej oraz Bartosza Gussa wyróżnienia otrzymali także sportowcy biorący udział w akcji „Sport jest piękny”.

W przerwach pomiędzy wręczaniem wyróżnień w poszczególnych kategoriach zaprezentowali się młodzi szermierze Warty Poznań oraz wokalistka Marta Podulka.

Autor: UMP

Policjanci uratowali mężczyznę, który chciał się utopić w Warcie

0
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego konińskiej komendy wraz z kolegami z komisariatu w Ślesinie wyciągnęli z kanału Warta – Gopło 29-letniego mężczyznę, który chwilę wcześniej wskoczył z mostu do wody. Mieszkaniec gminy Ślesin chciał popełnić samobójstwo.

29 grudnia br. kilka minut po 11:00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Koninie otrzymał telefoniczną informację, że na moście w miejscowości Żółwieniec stoi mężczyzna i chce skoczyć do wody. Na miejsce natychmiast skierowane zostały patrole z Komisariatu Policji w Ślesinie oraz z Wydziału Ruchu Drogowego. Pierwsi na miejsce dotarli policjanci ze Ślesina i rozpoczęli rozmowę z desperatem. Ten stanowczo zabronił mundurowym zbliżania się do niego.

W pewnym momencie rzucił telefonem w jednego z policjantów i skoczył do kanału. Policjanci zbiegli pod most, a w tym samym momencie na miejsce dotarli mundurowi z drogówki. Jeden z nich oraz dzielnicowy ze Ślesina natychmiast skoczyli do wody za topiącym się mężczyzną. Pozostali na brzegu policjanci ze swoich pasów służbowych zrobili prowizoryczną linę, przy pomocy której wyciągnęli 29-latka na brzeg. Ten był jednak tak stromy, że bez noszy nie mieli szans, aby zanieść go wyżej.

Mężczyzna już na brzegu stracił przytomność, a policjanci stwierdzili brak oddechu. Rozpoczęli sztuczne oddychanie i po chwili desperat odzyskał świadomość. Na miejsce przyjechali strażacy z OSP w Ślesinie i pomogli w przetransportowaniu 29-latka na most, gdzie został przekazany załodze karetki pogotowia.

Autor: KWP

Oprowadzanie po wystawie Józefa Brandta

0
Muzeum Narodowe w Poznaniu zaprasza na przedostatnie już oprowadzanie po wystawie monograficznej Józefa Brandta. Przewodniczką po twórczości Brandta będzie Katarzyna Grabowska z Działu Edukacji MNP.

Wystawa Józef Brandt „1841-1915” przygotowana w Muzeum Narodowym w Warszawie we współpracy z Muzeum Narodowym w Poznaniu, jest zakrojonym na szeroką skalę pokazem twórczości artysty uznanego za najwybitniejszego polskiego batalistę. Na wystawie pokazanych jest blisko 100 obrazów olejnych, kolekcja rysunków i fotografii artysty, a także zbiór militariów i przedmiotów sztuki zdobniczej tworzących zrekonstruowaną pracownię artysty. Oprowadzanie zaplanowano na 4 stycznia o godzinie 19.00. Bilety: 7-10 zł.

Muzeum Narodowe w Warszawie
kuratorki, koncepcja wystawy: Ewa Micke-Broniarek, Agnieszka Bagińska
współpraca: Anna Masłowska, Krystyna Znojewska-Prokop
projekt aranżacji: Maria Odolczyk

Muzeum Narodowe w Poznaniu
kuratorka: Maria Gołąb
projekt aranżacji: Joanna Lewandowska.

MNP, el, fot. MNP

Piotr Leśniowski nowym rzecznikiem prasowym Warty Poznań

0
Od 1 stycznia 2019 roku rolę rzecznika prasowego Warty Poznań S.A. zaczął pełnić Piotr Leśniowski, który jest również odpowiedzialny w klubie za sprawy związane z PR i marketingiem.

Piotr Leśniowski ma 41 lat, jest absolwentem politologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza, mieszka w Poznaniu. Przez 19 lat był związany z „Gazetą Wyborczą” jako dziennikarz, redaktor, a od 2014 do 2016 roku także jako szef redakcji sportowej w poznańskim oddziale „Gazety”. W tym czasie m.in. relacjonował mecze oraz opisywał wydarzenia związane z Wartą Poznań. Współpracował też z klubem w ramach patronatu prasowego przy okazji obchodów 100-lecia „Zielonych”. Przez ostatnie 2 lata zajmował się marketingiem.

– Lubię wyzwania, a praca w Warcie Poznań z pewnością do takich należy. Bycie częścią najstarszego klubu piłkarskiego w mieście i jednego z najstarszych w Polsce to dla mnie zaszczyt – mówi nowy rzecznik.

mat. pras.

Setna rocznica zdobycia Ławicy – Piknik Lotniczy

0
W 100. rocznicę zdobycia Stacji Lotniczej Ławica wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann, dowódca Garnizonu Poznań pułkownik Ireneusz Nowak oraz dowódca Mobilnej Jednostki Dowodzenia Operacjami Powietrznymi pułkownik Mirosław Nawrocki zapraszają 5 stycznia na Piknik Lotniczy.

Obchody z okazji setnej rocznicy brawurowej akcji powstańców wielkopolskich oraz ceremonia uroczystego wręczenia sztandaru Mobilnej Jednostce Dowodzenia Operacjami Powietrznymi rozpoczną się od godziny 10:00 na placu Wolności w Poznaniu.

W listopadzie 2017 roku, minister obrony narodowej przychylił się do prośby wojewody Zbigniewa Hoffmanna o ufundowanie sztandaru dla jednostki w Babkach. Uroczystość wręczenia, zgodnie z ceremoniałem wojskowym, odbędzie się w ramach obchodów 100-lecia wybuchu Powstania Wielkopolskiego.

W sto lat po powstaniu polskiego lotnictwa wojskowego w samo południe nad Placem Wolności przelecą myśliwce F-16, samoloty akrobacyjnej grupy „Żelazny”, a widzowie będą mogli obejrzeć rekonstrukcję zdobycia przez powstańców lotniska na Ławicy. Ceremonię zakończy defilada pododdziałów. W centralnej części Placu stanie replika samolotu myśliwskiego Fokker DVII Wielkopolskiej Eskadry Wolności.

W centrum miasta, przy placu Wolności i ulicy Nowowiejskiego, uczestnicy zobaczą pokazy lotniczego sprzętu wojskowego, wystawy tematyczne oraz pokaz samolotów historycznych. Uroczystości uświetni multimedialna wystawa poświęcona tradycji lotnictwa wojskowego Wielkopolski, przygotowana przez Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe.

Stoiska z okolicznościowymi wydawnictwami i pamiątkami zaprezentują Poczta Polska i Narodowy Bank Polski. Na chętnych czekać będzie wojskowa grochówka.

Program uroczystości z okazji 100-lecia zdobycia Stacji Lotniczej Ławica

10:00 – 17:00 Piknik Lotniczy
10:00 msza święta (poznańska Fara, ulica Świętosławska)
10:00 otwarcie Pikniku Lotniczego
11:45 uroczystość wręczenia sztandaru Mobilnej Jednostce Dowodzenia Operacjami Powietrznymi
12:00 przelot samolotów F-16
13:15 rekonstrukcja bitwy o Ławicę
13:45 defilada wojskowa pododdziałów

Bilans Sylwestra w schronisku

0
Zwierzęta zdecydowanie gorzej znoszą Sylwestra od ludzi. Część z nich spłoszona wybuchami uciekała od swoich właścicieli.

– W okresie od 27 grudnia do 1 stycznia do schroniska przywieziono osiemnaście psów (więcej niż rok temu). Siedem z nich zostało już odebranych przez właścicieli – tłumaczy Małgorzata Lamperska ze schroniska. – Dodatkowo otrzymaliśmy zgłoszenia o zaginięciu jedenastu psów, a osiem psów zostało znalezionych, ale nie trafiło do schroniska (są u osób, które je znalazły) – dodaje.

Zdjęcia wszystkich zwierząt, które trafiły do schroniska można zobaczyć tutaj.

– Zwierzęta, które przywożone są do schroniska, są poddawane dwutygodniowej kwarantannie. W tym czasie może je odebrać tylko właściciel. Ponosi on opłatę – 10 zł za każdy dzień pobytu. Po dwóch tygodniach zwierzę szykowane jest do adopcji, choć oczywiście, właściciel nadal może je odebrać – dodaje Małgorzata Lamperska.

Kolejny etap prac na ul. Folwarcznej

0
W związku z trwającymi pracami przy budowie ulicy Folwarcznej, 2 stycznia nastąpiła zmiana organizacji ruchu w rejonie ul. Piwnej.

Zwężony zostanie wschodni pas ul. Piwnej na potrzeby budowy sieci wodociągowej. Roboty będą prowadzone w sposób umożliwiający dojazd mieszkańców do posesji, a ewentualne zamknięcie zjazdu zostanie wcześniej uzgodnione z mieszkańcami. Prace potrwają do 9 stycznia.

Przebudowa ul. Folwarcznej rozpoczęła się w grudniu zeszłego roku. Pod koniec przyszłego roku mieszkańcy z okolic ulic Folwarcznej i Kobylepole będą mogli korzystać z nowej drogi, dzięki której dostaną się do pętli Franowo i dalej komunikacją miejską w stronę centrum. Docelowo tą drogą pojadą także autobusy.

W zakres zaplanowanych prac wejdzie nie tylko budowa ul. Folwarcznej, lecz również rozbudowa ul. Szwajcarskiej (przy zajezdni tramwajowej), a także ul. Stalowej, Kobylepole, Piwnej i Reknickiej. Skrzyżowania poszczególnych ulic zostały zaprojektowane jako ronda, a wzdłuż całego odcinka przewidziano budowę ścieżki rowerowej i chodników oraz oświetlenia drogowego i kanalizacji deszczowej.

Budowa nowego układu drogowego znacząco poprawi dojazd do Osiedla Przemysława – również dla pojazdów transportu publicznego. W projekcie zakłada się budowę zatok autobusowych. W rejonie szkoły podstawowej przy ul. Szpaków wprowadzone zostanie udogodnienie dla rodziców dowożących dzieci do szkoły. Będzie to zatoka postojowa typu „Kiss&Ride” (zatrzymaj się, wysadź i jedź). Nasadzona zostanie nowa zieleń. Wybudowane zostaną przejścia i przejazdy kolejowe.

Nowe rozwiązanie komunikacyjne uspokoi ruch na ul. Folwarcznej, Browarnej i Dymka. Ulica połączy osiedle PTBS z pętlą tramwajową. Dzięki przebudowie ulicy mieszkańcy będą mogli w kilkanaście minut dostać się do centrum.

Dodatkowo – w ul. Kobylepole powstanie kanalizacja sanitarna i wodociąg wraz z przyłączami. Wodociąg zbudowany zostanie również w ul. Piwnej i Reknickiej.

Autor: PIM / UMP

Via Carpatia: kino Muza zaprasza na spotkanie z operatorką

0
Pokaz filmu, a po nim dyskusja w obecności Zuzy Kernbach, operatorki filmu. Kino Muza zaprasza 2 stycznia o godzinie 19.00.

Tematem dyskusji będzie hasło: „Od kiedy obojętność stała się cnotą?”. Jej uczestnicy spróbują wspólnie zastanowić się nad współczesnym stosunkiem Europejczyków i Europejek do uchodźców i uchodźczyń. W spotkaniu wezmą udział także przedstawiciele organizacji Stowarzyszenie Jeden Świat – SCI Poland oraz From Poznan With Love.

Z każdego sprzedanego biletu, 10 gr przeznaczone zostanie na bony obiadowe dla najuboższych podopiecznych Fundacji Refugee.pl.

Spotkanie odbędzie się w Scenie na Piętrze (ul. Masztalarska) języku polskim oraz angielskim. Bilety: 12 zł – 18 zł

„VIA CARPATIA”
reż. Klara Kochańska, Kasper Bajon | Czechy, Macedonia, Polska, 2018 | 75 min.

Jest rok 2016. Polacy żyją mistrzostwami świata w piłce nożnej. Z mediów docierają również coraz bardziej niepokojące wieści na temat konfliktu w Syrii i fali uchodźców uciekających do Europy przez tzw. „szlak bałkański”. Julia i Piotr są dobrze sytuowaną parą z dużego miasta. Po ciężko przepracowanym roku marzą im się wakacje. Plany zmienia im matka Piotra, która prosi go o sprowadzenie do Polski jego ojca – uchodźcę, przebywającego w obozie na grecko-macedońskiej granicy. Piotr nie miał z ojcem kontaktu od 30 lat. Jednak mimo swoich wątpliwości i oporu Julii, postanawia spełnić prośbę matki. Dystans dzielący ich eleganckie mieszkanie w Warszawie od obozów uchodźców w Grecji i Macedonii to niespełna 2000 km. Julia i Piotr uświadamiają sobie, jak blisko ich komfortowego życia dzieje się to, co dotychczas widzieli tylko w telewizji.

Zuzanna Kernbach: Absolwentka wydziału sztuki operatorskiej na PWSFTviT w Łodzi oraz Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Autorka zdjęć do filmów krótkometrażowych i dokumentalnych oraz fabularnych pokazywanych i nagradzanych na wielu festiwalach. W 2013 Zuza dostała Złotą Kijankę na Camerimage w Bydgoszczy. Jej etiuda “APOSIOPESIS” w reżyserii Jagody Szelc oraz film “LOKATORKI” w reżyserii Klary Kochańskiej były pokazywane na Short Corner w Cannes, a w 2016 „LOKATORKI” zdobyły studenckiego Oskara. Film pełnometrażowy w reżyserii Artura Urbańskiego “KRYSZTAŁOWA DZIEWCZYNA” do którego Zuza robiła zdjęcia miał swoją premierę w Gdyni w 2016 roku. Film „SKWAR” Agaty Trzebuchowskiej, Zuza prezentowała na festiwalu Sundance 2017. Zuza kręciła również zdjęcia dodatkowe do filmu fabularnego „SERCE, SERDUSZKO” Jana Jakuba Kolskiego, oraz “WOŁYNIA” Wojciecha Smarzowskiego.
Obecnie Zuza pracuje nad kilkoma projektami fabularnymi. Zuza była również wolontariuszką Stowarzyszenia Jeden Świat.

Kino Muza, el

Poznańskie bale, czyli jak Poznań drzewiej bawił się w karnawale

0
Szalone zabawy, szampan do białego rana i kuligi po ulicach miasta. Tak wyglądały zabawy karnawałowe w dziewiętnastowiecznym Poznaniu.

Poznaniacy, pracowici w dni powszednie, w karnawale potrafili bawić się na całego, a stolica Wielkopolski słynęła z bali urządzanych o tej porze roku w całej Polsce, jak piszą Maria i Lech Trzeciakowscy w książce „W dziewiętnastowiecznym Poznaniu”.

Słynne byly bale w siedzibie księcia Radziwiłła, namiestnika księstwa, wydawane przez jego żonę Ludwikę. Na taką okazję damy stroiły głowy w strusie pióra i prezentowały olśniewające toalety przygotowane wielkim nakładem sił i środków. Tylko na samą ówczesną sukienkę balową zużywano około 15 metrów satyny i 25 metrów tiulu upiętego przemyślnie na satynowym spodzie. Najmodniejszą kreacją była wówczas bogato zdobiona krynolina z wzorzystej tkaniny, którą w połowie wieku wyparła suknia z tiurniurą. Jej niezbędnym dodatkiem w wersji balowej był tren – młode damy, zanim wystąpiły na swoim pierwszym balu, musiały się nauczyć nosić tren, a nie było to łatwe zadanie. Tren był kłopotliwy zwłaszcza w tańcu, bo łatwo było go nadepnąć i urwać.

Panom był łatwiej – po prostu zakładali frak. Innego stroju nie przewidywano. Jednak i tu dodatki miały niebagatelne znaczenie. „Na balach u Xięcia od 1815 do 1826 byliśmy ubierani: białą chustka na szyi i podkoszulcze z karbowanym gorsem” – odnotował jeden z ówczesnych poznańskich dandysów. – „Kamizelka biała, spodnie krótkie z czarnej jedwabnej materyi z szpinkami, rękawiczki białe, frak czarny, kapelusz francuski stosowany. Szpada przy boku”. Elegant musiał też zadbać o obuwie – w dobrym tonie było wystąpić w „butach glancowanych roboty misternej Caldarolego”, jak zaprezentował się na jednym z bali Hipolit Cegielski. Zazwyczaj sezon karnawałowy w Poznaniu zaczynał się balem noworocznym, a kończył balem kawalerskim.

Jednak złote lata trwały do 1826 roku, do czasu zerwania słynnego romansu księżniczki Elizy Radziwiłłówny i księcia Wilhelma, następcy tronu Prus. Później wybuchło powstanie listopadowe i para książęca wyjechała z Poznania na zawsze, a tym samym skończył się czas hucznych bali karnawałowych. Pałeczki nie podjęli Działyńscy, choć nie z powodu braku stosownej rezydencji. Po prostu hrabia Tytus był człowiekiem mało towarzyskim, a jedyne spotkania towarzyskie, jakie miały dla niego sens, były poświęcone nauce i jej odkryciom.

Kolejna seria udanych karnawałów zaczęła się w 1842 roku, gdy odbył się pierwszy bal w poznańskim Bazarze. Co prawda słynne bale, zwłaszcza sylwestrowy bal maskowy – urządzało też kasyno poznańskie przy ulicy Wrocławskiej, udanymi balami chlubił się też znajdujący się po sąsiedzku Hotel Saski. Jednak to zdecydowanie Bazar dzierżył prym. Już w pierwszym balu wzięło udział 700 osób, a największą sensacją był… strój Karola Marcinkowskiego. Ten asceta, znany z niezwykle skromnego sposobu ubierania, tym razem wystąpił we fraku i ozdobnej brokatowej kamizelce. Bal otworzono tradycyjnie polonezem – w pierwszej parze szedł były kowal Antoni Leitgeber z Cyprianną Jarochowską, żoną dyrektora Ziemstwa Kredytowego, a w drugiej sam Marcinkowski z żoną Leitgebera.

Jednak przygotowania do karnawału zaczynały się dużo wcześniej, jako że podstawową umiejętnością na balu była umiejętność tańca, a nie każdy taniec tańczony wówczas był tak łatwy jak polonez. Wśród obowiązkowych tańców były też kontredans, menuet, gawot i specjalny taniec z szalem. Przed każdym sezonem szkoły tańca, a było ich w Poznaniu kilkanaście, zbijały majątki. W pierwszej połowie XIX wieku szczególnym uznaniem cieszyła się szkoła baletmistrza Rochackiego przy ulicy Wodnej. Rochacki był surowym ui wymagającym nauczycielem. Gdy panna nie przykładała się do nauki – dostawała smyczkiem po trzewiczkach, natomiast panów trenował jak sierżant rekrutów. Jednak nikt się nie oburzał – na balach bowiem bywać było trzeba, by zebrać najnowsze plotki, poszukać męża lub żony, skomentować wybór tych, którym się to udało. Ci więc, którzy nie byli na balu mogli spokojnie nie istnieć…

Kolejny sezon szalonych karnawałów rozpoczął się w roku 1866. Tańczono już nieco inny repertuar: zaczynano bal nadal polonezem, ale później szła polka galopka i mazur, kontredans i kadryl odchodziły w niepamięć, a najodważniejsi tańczyli już walca.

„Odkąd Poznań Poznaniem nigdy jeszcze nogami tyle nie pracowano, nigdy jeszcze nie było tak zawziętej gonitwy zabaw i tańców” – pisał Marceli Motty w swoich „Listach Wojtusia z Zawad do Pafnusi”. – „Byłbyś z koncertu mógł iść prosto na bal pod Gwiazdę i wytańczyć się do woli, bo aż do piątej rano tańczono. A przepędził ich jeszcze trzy z okładem bezsennie, bo w niedzielę tańcował na Naukowej Pomocy, w poniedziałek na kawalerskim, we wtorek na dobroczynnym balu…” A Karol Marcinkowski tak podsumował jeden z balów w Bazarze: ” Otóż i karnawał przeminął. Szalano na nim, jak Poznań jeszcze nie pamięta. Dobry czas na odbyt starych kawalerów. Ja sam ledwom nie oszalał, trudność wyboru tylko mnie salwowała”.

Kolejny szalony sezon przypadł na początek lat 70. XIX wieku. Bale odbywały się codziennie i trzeba było iście końskiej kondycji, by dać radę pójść na wszystkie. Z balu wracało się nad ranem, ówcześni imprezowicze mieli więc tylko kilka godzin odpoczynku, bo potem czas był na śniadanie połączone z obiadem, na którym nierzadko już by;i goście, do których trzeba było wyjść. Po śniadaniu-obiedzie siadało się do gier hazardowych, a wieczorem znów była pora iść na bal. Bawiono się nie tylko w Bazarze, Hotelu Saskim i kasynie, ale też w restauracji Ludwika Kurnatowskiego w budynku przed Teatrem Polskim, gdzie pito szampana na cele dobroczynne. Karnawały stały się nieco mniej huczne w roku 1873, po krachu na giełdzie wiedeńskiej. Ale stolica Wielkopolski nadal bawiła się w karnawale, chociaż nieco mniej hucznie. „Poznaniacy znani z pracowitości zawsze lubili się bawić” – podsumował Marceli Motty. I to się chyba nie zmieniło do dziś, chociaż dzisiaj raczej wybierają imprezy w klubach albo domówki, a nie bale. Zresztą dość trudno o bale w Poznaniu. Nawet podczas karnawału.

Lilia Łada