Strona główna Blog Strona 2201

IMGW ostrzega. Burze w Wielkopolsce!

0
Synoptycy ostrzegają przed nadchodzącymi burzami, które mają się dzisiaj pojawić praktycznie w całej Wielkopolsce.

Burze przyjdą do nas z zachodu. Stopniowo od godziny 18 mają przechodzić przez Wielkopolskę, aż do 2 w nocy. W Poznaniu ma zacząć grzmieć około 20. Synoptycy podkreślają, że z burzami przyjdzie silny wiatr, w porywach do 70 km/h. Niewykluczony jest również grad.

Turek: Zmiana zasad płacenia za śmieci. „Nowy system będzie sprawiedliwy”

0
Od 1 sierpnia wprowadzone zostaną zmiany w ściąganiu opłat za zużyte śmieci. Miasto zdecydowało się powiązać je ze zużyciem wody.

– Rada Miejska ma obowiązek uchwalić stawki za odpady. Miasto zaś musi zebrać od mieszkańców tyle pieniędzy, aby odebrać od mieszkańców śmieci i dostarczyć je na składowisko. Musi zatem zapłacić firmie, która odbiera odpady i transportuje do Orlego Stawu, oraz składowisku w Orlim Stawie za ich unieszkodliwianie. Jeżeli zbieramy od mieszańców mniej pieniędzy za śmieci, niż kosztuje ich odbiór, transport i unieszkodliwianie, to trzeba podnieść stawki. Miasto jedynie pośredniczy między mieszkańcami, a zakładem unieszkodliwiania odpadów – czytamy na oficjalnej stronie miasta powody zmian.

Dotychczas w Turku opłaty za odpady uzależnione były od ilości osób w rodzinie. Od 2015 r. swoje deklaracje z systemu opłat wycofało jednak ponad 1000 mieszkańców. W tej sytuacji powinna zmniejszyć się liczba odbieranych odpadów. Ona jednak wzrosła rocznie na jednego mieszkańca o prawie 80 kg. – Aby system się finansował, stawka za odpady segregowane musiałaby wzrosnąć do minimum 19 zł za osobę, a za niesegregowane do 30 zł za osobę. Wtedy 4-osobowa rodzina musiałaby zapłacić miesięcznie odpowiednio: 76 zł lub 120 zł – tłumaczą urzędnicy.

Lekarstwem ma być wprowadzenie systemu opartego o zużycie wody. Początkowo może on wydawać się nieco skomplikowany. Rada Miejska przyjęła stawki opłat za odpady: segregowane 5,5 zł/m3 i niesegregowane 10 zł/m3. Oznacza to, że roczne zużycie wody za rok 2018 w gospodarstwie domowym dzielimy na 12 miesięcy, następnie mnożymy przez stawkę za odpady: 5,50 lub 10 zł (w zależności od sposobu segregacji). Przyjmując, że średnie zużycie wody w Turku to 3 m3/osobę, 4-osobowa rodzina zużywa rocznie 144 m3 wody, to daje 12 m3 miesięcznie, co z kolei w przeliczeniu stawki 5,50 zł lub 10 zł oznacza miesięczne opłaty za odpady odpowiednio: 66 zł za segregowane (przy pozostawieniu dotychczasowego systemu opłaty musiałyby wzrosnąć do 4×19 zł = 76 zł/mc) i 120 zł za niesegregowane.

– Nowy system uzależniony od zużycia wody (do którego nie jest wliczana woda z liczników ogrodowych) będzie sprawiedliwy. Choćby dlatego, że jeśli ktoś wyjedzie na kilka miesięcy, wtedy niższe zużycie wody zaskutkuje niższymi opłatami za odpady w kolejnym okresie. Natomiast teraz czy ktoś cały czas przebywa na miejscu, czy okresowo, płaci tyle samo – zauważa Urząd Miejski.

Nowe zasady oznaczają jednak przymusowe inwestycje dla części mieszkańców. Właściciele domów, którzy nie posiadają liczników ogrodowych na wodę do podlewania trawy itp., powinni się w takie zaopatrzyć, aby ponosić mniejsze opłaty za odpady.

Autor: UMT op. AS

Poznań: Tragiczny wypadek na Hetmańskiej. Nie żyje 8-latek. Przechodził na czerwonym świetle?

0
Do tragicznego wypadku u zbiegu ulic Hetmańskiej i Dmowskiego doszło wczoraj wieczorem. 8-letnie dziecko zostało potrącone przez tramwaj.

Według relacji świadków, dziecko próbowało przebiec przez ulicę na czerwonym świetle i zostało potrącone przez nadjeżdżający tramwaj. Mimo godzinnej reanimacji nie udało się go uratować. Szczegóły sprawy obecnie ustalają policjanci, którzy mają badać zapisy monitoringu. Z pierwszych ustaleń wiadomo między innymi, że dziecko było całkowicie samo.

Sprawdzana również będzie reakcja motorniczego. Wiadomo, że w momencie w którym doszło do wypadku był trzeźwy. Część świadków sugerowała jednak, że mógł jechać zbyt szybko. To ustalą policjanci.

Do wypadku na Hetmańskiej doszło wczoraj, przed godziną 20. W związku z tragedią rzecznik MPK poinformowała dzisiaj, że planowany na weekend finał „Konkursu na Najlepszego Motorniczego '2019” został przełożony.

Groził Jackowi Jaśkowiakowi, dostał wyrok. „Brak reakcji byłby przyzwoleniem na takie działania”

0
Cezary O., internauta, który w styczniu po śmierci Pawła Adamowicza, napisał w sieci „jeszcze Jaśkowiaka i prezydenta Wrocławia” został skazany przez sąd na osiem miesięcy więzienia.

Według opinii sądu tego typu komentarz był nawoływaniem do stosowania przemocy wobec prezydentów. Cezary O., z podpoznańskiego Kórnika, został skazany na osiem miesięcy w zawieszeniu na rok.

– Ten wyrok to dla osób dopuszczających się przemocy słownej w sieci jasny sygnał, że nie mogą czuć się bezkarne. Brak reakcji byłby przyzwoleniem na takie działania – skomentował Jacek Jaśkowiak.

Archiwalny Poznań na skwerze Romana Wilhelmiego

0
Unikatowe zdjęcia Poznania z okresu dwudziestolecia międzywojennego, zbiór archiwalnych pocztówek z tego okresu i miasto w czasach PRL. Wszystkie fotografie ożywione w fotoplastikonie można oglądać od 5 czerwca na skwerze Romana Wilhelmiego.

Narodowe Archiwum Cyfrowe we współpracy z Archiwum Państwowym w Poznaniu z okazji 100-lecia utworzenia sieci Archiwów Państwowych przygotowało jedyną w swoim rodzaju wystawę prezentującą archiwalne fotografie Poznania i jego mieszkańców.

Archiwalne fotografie ożywione w fotoplastikonie pokażą unikatowe kadry Poznania z okresu dwudziestolecia międzywojennego, autorstwa wybitnego fotografa Henryka Poddębskiego oraz ciekawy zbiór archiwalnych zdjęć i pocztówek Poznania, pochodzący m.in. z I poł. XX w.

Po raz pierwszy zostaną też zaprezentowane niezwykłe zdjęcia Mogensa Tørsleffa, Norwega fotografującego Poznań w latach 50. Na kolorowych zdjęciach można zobaczyć zmieniające się miasto z czasów PRL-u. Fotografie prezentowane będą w technice stereoskopowej, dającej wrażenie trójwymiarowości oraz w 2D.

Fotoplastikon zapewnia: Fundacja Koncept Kultura
Projekt realizowany w ramach obchodów stulecia odzyskania niepodległości oraz odbudowy polskiej państwowości – Niepodległa i dzięki wsparciu Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych Archiwa Państwowe

Zdjęcia można oglądać bezpłatnie w fotoplastykonie na Skwerze Romana Wilhelmiego od 5 czerwca do 8 lipca 2019 r.

Mat. pras., el

Paweł Sowa kontra Anna Wachowska-Kucharska: rozpoczął się proces

0
Przeprosiny w mediach i na Facebooku oraz 10 tysięcy złotych dla fundacji pomagającej niepełnosprawnym dzieciom. Takiego zadośćuczynienia chce radny Sowa od Wachowskiej-Kucharskiej, która oskarżyła go o przemoc wobec niej.

Dziś odbyła się pierwsza rozprawa w procesie wytoczonym przez radnego Annie Wachowskiej-Kucharskiej, byłej radnej osiedla Naramowice. Po jednej z sesji rady osiedla kobieta oskarżyła Pawła Sowę, który także był wówczas radnym na Naramowicach, o to, że stosuje wobec niej przemoc. Radny miał ją szarpać i uderzać w oczodoły. Świadkami tej sytuacji mieli być inni osiedlowi radni, a całe zdarzenie nagrane przez kamery monitoringu szkoły,m w której odbywała się sesja rady osiedla.

Anna Wachowska-Kucharska upubliczniła zarzuty w artykule Gazety Wyborczej. Sowa zareagował wytoczeniem jej sprawy za publiczne oczernianie go i dyskredytowanie jego osoby. Twierdzi, że zarzuty są wyssane z palca i uważa się za poszkodowanego. Chce przeprosin w mediach oraz na Facebooku, a także 10 tysięcy złotych dla organizacji wspierającej niepełnosprawne dzieci.

Proces będzie toczył się przy drzwiach zamkniętych. Taki wniosek złożyła dziś mecenas Agnieszka Rybak-Starczak, która reprezentuje Reprezentująca Annę Wachowską-Kucharską. Jak podaje Radio Poznań, zdaniem pani mecenas zapobiegnie to wykorzystaniu przez powoda, czyli Pawła Sowę, procesu dla budowy swojej popularności i zyskania dodatkowego rozgłosu. Sędzia Renata Pelz prowadząca sprawę zgodziła się z tą argumentacją i publiczność oraz media zostali wyproszeni z sali. Kolejną rozprawę zaplanowano na październik.

Radio Poznań, el

Leszno: Ostre słowa prezydenta o obchodach w Gdańsku. „Zostałem oszukany”

0
– Zostałem dzisiaj oszukany – tak rozpoczętym wpisem na twitterze Łukasz Borowiak, prezydent Leszna, rozgrzał internet.

Kto go oszukał? W uproszczeniu organizatorzy rocznicy 30. obchodów, częściowo wolnych, wyborów w Gdańsku. – Zostałem dzisiaj oszukany przez Aleksandrę Dulkiewicz (prezydent Gdańska – red.). Ucieszyłem się z zaproszenia na cudowne święto demokracji. Byłem dzisiaj w Gdańsku i niestety Pani Prezydent uprawia tylko politykę. To była zaplanowana akcja polityczna. Ilu samorządowców jest z Panią? Ja się odcinam od tego projektu! – napisał polityk na twitterze.


Wątek rozwinął w rozmowie z Radiem Poznań: – Niestety było w tym bardzo dużo polityki. Nie wiedziałem, że będzie to w taki sposób zorganizowane. Wystąpienia polityków były lekko szokujące, bo nie mówiliśmy o tym, co było, tylko mówiliśmy o tym, co sie wydarzy, jeżeli chodzi o październikowe wybory. To się kłóci trochę z pewną ideą świętowania okrągłej rocznicy, a mogliśmy usłyszeć bardzo krytyczne głosy w stosunku do rządzących. Ja nie chcę bronić rządzących, ale okazję do ich krytykowania można znaleźć w innym terminie, w innych okolicznościach – powiedział Łukasz Borowiak reporterowi Radia Poznań.

Źródło: twitter / Radio Poznań op. AS

Konin: Johnson Matthey wybuduje fabrykę w mieście?

0
Johnson Matthey myśli o wybudowaniu w Koninie fabryki nowoczesnego materiału katodowego do ogniw akumulatorowych.

O sprawie pisze portal pulshr.pl. Nowo powstała fabryka miałaby wykonywać części potrzebne przy produkcji samochodów elektrycznych. Z wstępnych planów wynika, że rozpoczęcie budowy miałoby się rozpocząć jeszcze w tym roku. Produkcja powinna się rozpocząć od 2021/22, a rok później fabryka ma zyskać status platformy dostawczej.

Obecnie Johnson Matthey kompletuje niezbędną dokumentację. Po niej mają się odbyć m.in. rozmowy z mieszkańcami. Firma obecnie zatrudnia na całym świecie ponad 14 tys. pracowników.

Więcej szczegółów można przeczytać tutaj.

Poznań: Ścieżka rowerowa w Śluzie Cybińskiej?

0
W lipcu ma być gotowa ekspertyza, która pozwoli ustalić czy w Śluzie Cybińskiej da się utworzyć ścieżkę pieszo-rowerową oraz jaki byłby ewentualny koszt takich prac.

Planowana ścieżka pieszo-rowerowa, biegnąca ok. 30-metrowym przepustem, ma być jednym z kolejnych fragmentów Wartostrady. Śluzę, składającą się z dwóch bliźniaczych przepustów, wybudowano w 1845 roku jako element systemu hydrotechnicznego Twierdzy Poznań. Dziś nie jest widoczna z zewnątrz.

W latach powojennych, podczas poszerzania ul. Jana Pawła II (dawniej Podwale), przepust północny, którym płynie Cybina, wydłużono żelbetowymi konstrukcjami. Południowy został zaślepiony ścianami z żelbetu. Od tego momentu był on nieczynny.

Po raz pierwszy od lat weszli tam przedstawiciele firmy, przygotowującej na zlecenie spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie ekspertyzę obiektu. Do zamkniętego przepustu przedostali się przez otwór inspekcyjny, który wywiercili w ścianie o grubości 1,6 m. Oględziny ścian i znakowanie budulca pozwoliły stwierdzić, że do budowy śluzy 174 lata temu używano cegieł, pochodzących z wielu działających wówczas w okolicy cegielni – m.in. z Rataj, Berdychowa i Radojewa.

Okazało się, że na dnie zaślepionej od wewnątrz szalunkami przestrzeni wciąż jest woda. Obiekt w kilku miejscach przecieka, a w jednym widoczne jest zarysowanie muru. Zamontowano więc szklane plomby kontrolne, które po pewnym czasie pozwolą stwierdzić, w jaki sposób na tę rysę oddziałuje ruch pojazdów na biegnącej nad śluzą ul. Jana Pawła II.

Po zakończeniu wizji lokalnej otwór inspekcyjny został zaślepiony, a wykonawcy ekspertyzy rozpoczęli jej opracowywanie. Dokument pomoże odpowiedzieć na pytanie, czy zabytkowy obiekt może bezpiecznie i w sposób zgodny ze standardami zostać włączony w przebieg ścieżki pieszo-rowerowej. Ma zawierać szczegółową analizę stanu technicznego przepustu, wnioski i zalecenia wykonania robót remontowych, w tym izolacji zabezpieczającej przed przeciekaniem, a także szacunkowy kosztorys inwestorski planowanych robót.

Autor: PIM

Poznań rozbłyśnie dzisiaj na zielono

0
W związku ze Światowym Dniem Środowiska, część budynków w Poznaniu zostanie dzisiaj podświetlona na zielono.

– Każda wielka zmiana zaczyna się od drobnych kroków. Możemy je podjąć wszyscy razem, dokonując bardziej świadomych, przemyślanych wyborów konsumenckich i nie tylko. Transport, ogrzewanie, zużycie energii – to tylko niektóre z dziedzin, którymi na co dzień wpływamy na stan jakości powietrza w naszym najbliższym otoczeniu. Dla dobra środowiska warto zmienić swoje nawyki. Chodzi o przyszłość naszą i następnych pokoleń – tłumaczy Katarzyna Kierzek – Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania.

Z okazji Światowego Dnia Środowiska w wielu polskich miastach na zielono podświetlone zostaną elewacje budynków. Przykładem zaświeci też Miasto Poznań. W środę, o godz. 21.30 na zielono rozbłysną: Ratusz, Most Świętego Rocha i dolna terasa rzeki Warty (pomiędzy mostem a KontenerArt), Brama Poznania, Plaża Miejska Wilda, Volkswagen – przy ulicach Warszawskiej i 28 Czerwca, Międzynarodowe Targi Poznańskie (Iglica), Stadion Poznań, Teatr Wielki. Za namową Poznania do akcji przyłączyły się też inne wielkopolskie miejscowości zrzeszone w ramach Stowarzyszenia Metropolia Poznań. Na zielono rozbłysną Ratusz Miejski w Śremie oraz Urząd Miasta i Gminy Szamotuły.

Autor: UMP op. AS

Garść informacji o Karlo Muharze

0
23-letni defensywny pomocnik Karlo Muhar związał się czteroletnią umową z Lechem Poznań. Chorwacki piłkarz w ostatnim sezonie występował w barwach Interu Zapresic, dla którego rozegrał 37 meczów i strzelił trzy gole. Jest to drugi transfer „Kolejorza” w tym oknie transferowym.

– Jestem bardzo zadowolony z przenosin do Poznania. Przed podjęciem decyzji długo rozmawiałem z Nenadem Bjelicą i opisywał Lecha w samych pozytywnych słowach. Wręcz namawiał mnie na ten ruch. Mam nadzieję, że szybko wpasuję się w zespół i będę walczył o trofea – powiedział piłkarz, cytowany przez oficjalną stronę klubową.

Ze statystyk niczego konkretnego wynieść nie można, konieczne było podejrzenie kilku meczów ligi chorwackiej, by obejrzeć w akcji Karlo Muhara, choć to i tak nie byłoby do końca rzetelne, gdyby nie sięgnąć także po opinię ludzi, którzy tę ligę oglądają. Zapytaliśmy o opinię dziennikarza Tomo Nicotę z Sportske Novosti.

To produkt akademii Dinama Zagrzeb. Typ defensywnego pomocnika, nie jest on piłkarzem kreatywnym, ale silny i twardy w środku pola. Był kapitanem Interu Zapresic w ostatnim sezonie, nigdy nie sprawiał problemów za boiskiem i dobrze się prowadził. Posiada bardzo dobre uderzenie z dystansu. Myślę, że jest piłkarzem idealnym pod styl jaki prezentuje polska liga.

Oglądając Muhara w akcji na pewno nie można było o nim powiedzieć, że jest to piłkarz zwrotny. Ze względu na swoje warunki fizyczne jest silny i często mu to pomaga w odbiorach piłki, to jednak przy kontratakach czy zwrotniejszych piłkarzach ma już problem. Nie grzeszy także swoją szybkością i przyspieszeniem, co także chorwacki dziennikarz potwierdził. Zapytaliśmy także o nieudaną próbę przebicia się w pierwszej drużynie Dinama Zagrzeb.

Był z zespołem na zimowym obozie przygotowawczym, zagrał w sparingach i jednym meczu ligowym, ale jednak nie udało mu się wywalczyć miejsca. Powód? Nie jest to zawodnik topowej klasy, obecnie Dinamo ma na tej pozycji lepszych zawodników.

Tak z kolei Muhara opisuje Piotr Mogielski.

https://twitter.com/_mogiel_/status/1135928535271563265

Podsumowujac, Muhar nie jest piłkarzem z najwyższej półki, ale stosunkowo jest jeszcze młody i może się rozwinąć na tyle, by z Lecha przejść do jeszcze lepszego klubu. Bardzo dobre warunki fizyczne, waleczny, dobry w odbiorze piłki to z plusów, natomiast zwrotność i szybkość to z minusów. Sam jednak mówi na kanale Lecha Poznań: – Jestem dobry, sami zobaczycie. I tego się trzymajmy, boisko wszystko zweryfikuje.

Jacek Jaśkowiak: „Polska musi być równa dla wszystkich”

0
Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, pojechał do Gdańska, żeby wziąć udział w ogólnopolskich uroczystościach z okazji 30. rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów.

– Budowa społeczności lokalnej solidarnej i otwartej, przeciwdziałającej wykluczeniom jest konieczna – mówił Jaśkowiak podczas debaty „Samorządna Rzeczpospolita”. – Dziś z ust polityków centralnego szczebla słyszymy często wypowiedzi wykluczające i piętnujące np. mniejszości seksualne. Temu trzeba się przeciwstawić. Jesteśmy przecież wszyscy równi, o tę równość i wolność walczyli nasi poprzednicy.

Podczas samych uroczystości głównych, Jaśkowiak mówił: – To nie przypadek, że z inicjatywą świętowania 30. rocznicy pierwszych wolnych wyborów wystąpił samorządowiec, człowiek, który poświęcił swoje życie samorządowi i Polsce, Uroczystości, w których dziś tak tłumnie uczestniczymy, to jego testament – podkreślał prezydent Poznania, wspominając Pawła Adamowicza. – Świętowanie pierwszych wolnych wyborów powinno być naszą wielką radością. 30 lat temu Polacy wspólnie sięgnęli po wolność – robotnicy, rolnicy, inteligenci razem znokautowali rząd PRL-u. Dziś jesteśmy podzieleni.

– Jesteśmy coś winni tym, którzy walczyli o naszą wolność – dodał Jaśkowiak. – W procesie przemian ustrojowych podzieliliśmy się jako społeczeństwo. Wiele osób czuło się wykluczonych. Nie możemy ich od siebie odpychać. Polska musi być równa dla wszystkich. Dlatego apeluję! Wyciągajmy rękę również do tych, którzy dzisiaj są dzisiaj przeciwko nam. Zjednoczmy siły! Idźmy do wyborów jesienią jako demokratyczny monolit: polityków, mediów, samorządowców, ruchów społecznych – zakończył przemówienie Jacek Jaśkowiak.

Autor: UMP op. AS

Karlo Muhar piłkarzem Kolejorza

0
Nowym piłkarzem Lecha Poznań został Chorwat, Karlo Muhar. Defensywny pomocnik związał się z Kolejorzem 4-letnim kontraktem.

23-letni piłkarz pochodzi z Zagrzebia i to właśnie w szkółce Dinama stawiał pierwsze piłkarskie kroki. W latach 2015-2018 regularnie występował w drugiej drużynie mistrza Chorwacji i w tym czasie zaliczył ponad 70 spotkań w drugiej lidze tego kraju, w których zdobył pięć bramek.

W sezonie 2017/18 zanotował jedno starcie w pierwszym zespole (ligowy mecz z HNK Rijeka – przyp.red.), dzięki czemu ma na swoim koncie mistrzostwo Chorwacji. Na początku poprzedniego sezonu przeszedł do Interu Zapresic, w którym był podstawowym zawodnikiem. W jego barwach rozegrał 37 spotkań, w tym 34 w lidze chorwackiej. W rundzie wiosennej pełnił rolę kapitana zespołu, a Inter ostatecznie zajął ósme miejsce w tabeli. Równocześnie występował także w rozgrywkach Pucharu Chorwacji, w którym zespół nowego gracza Kolejorza dotarł do półfinału, przegrywając w nim z Rijeką.

– Karlo Muhar charakteryzuje się bardzo dobrymi warunkami fizycznymi. W poprzednim sezonie był podstawowym zawodnikiem swojego zespołu i jako kapitan decydował o obliczu całej drużyny. Na boisku występuje jako defensywny pomocnik i wyróżnia się skuteczną grą w bezpośrednim kontakcie z przeciwnikiem oraz regulowaniem tempa gry swojego zespołu. Oprócz wypełniania zadań czysto defensywnych jest także aktywny w ofensywie. Posiada bardzo dobre uderzenie zza pola karnego – mówi dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa.

Chorwacki pomocnik nie ukrywa radości z transferu do Kolejorza. – Jestem bardzo zadowolony z przenosin do Poznania. Przed podjęciem decyzji długo rozmawiałem z Nenadem Bjelicą i opisywał Lecha w samych pozytywnych słowach. Wręcz namawiał mnie na ten ruch. Mam nadzieję, że szybko wpasuję się w zespół i będę walczył o trofea – komentuje nowy piłkarz drużyny trenera Dariusza Żurawia.

Karlo Muhar związał się z poznańskim klubem 4-letnim kontraktem. Chorwacki defensywny pomocnik jest drugim piłkarzem, który dołączył do zespołu Lecha przed sezonem 2019/20. Pierwszym wzmocnieniem był holenderski bramkarz, Mickey van der Hart.

Źródło: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Festiwal Bezsenność: Bartolomey-Bittmann znów w Poznaniu

0
Wirtuozowskie i szalone improwizacje na nagłośnionych instrumentach akustycznych: wiolonczeli, skrzypcach i mandolinie. Matthias Bartolomey i Klemens Bittmann 5 czerwca znów zagrają w Poznaniu.

Zakotwiczeni mocno w muzyce klasycznej Matthias Bartolomey (wiolonczelista, którego słyszeliśmy już w Poznaniu z Signum Quartet podczas Bezsenności 2018) oraz Klemens Bittmann (skrzypce, mandolina), stwarzają w duecie swój własny muzyczny kosmos. Wyjątkowe i warte poznania zjawisko austriackiej sceny muzycznej. Alternatywna klasyka, klasyczny hardcore na (łącznie) 16 strunach! Muzyczne widowisko dźwiękowe.

Koncert odbędzie się 5 czerwca o 20.00 w Atrium Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, Al. Marcinkowskiego 29. Wstęp za bezpłatnymi zaproszeniami, które można zarezerwować i odebrać w godzinach pracy biura Towarzystwa Muzycznego im. Henryka Wieniawskiego ul. Świętosławska 7 (pomiędzy 9.00 a 15.00).

el

Mgławice wodne już działają!

0
Ze względu na upalną pogodę i wysokie temperatury zapowiadane na najbliższe dni, Aquanet uruchomił już trzy mgławice wodne w centrum miasta.

W tym roku można się schłodzić rozpyloną wodą na placu Mickiewicza, na Półwiejskiej przy Starym Marychu oraz na Głogowskiej, przy parku Wilsona. Przez kilka lat działała także mgławica przy Starym Browarze, jednak była tak często uszkadzana przez wandali, że Aquanet w tym roku zrezygnował z jej uruchamiania.

Mgławice będą działać całą dobę, Aquanet będzie je wyłączał jedynie w przypadku złej pogody.

Mat. pras., el

Karlo Muhar na testach medycznych

0
Od wtorku, 4 czerwca na testach medycznych w Poznaniu przebywa chorwacki defensywny pomocnik, Karlo Muhar. Jeżeli przejdzie je pomyślnie, to zwiąże się z Kolejorzem kontraktem na zasadzie transferu definitywnego.

Karlo Muhar jest wychowankiem akademii Dinama Zagrzeb i przez trzy sezony regularnie grał w rezerwach tego klubu, które występują w drugiej lidze. W poprzednim sezonie reprezentował barwy Interu Zapresic, w którym rozegrał pełen sezon w chorwackiej ekstraklasie. Przez ostatnie pół roku pełnił funkcję kapitana w swoim zespole.

23-letni Muhar występuje na boisku jako defensywny pomocnik. Obecnie przebywa on na testach medycznych w Poznaniu i jeżeli przejdzie je pomyślnie, to zwiąże się z Kolejorzem kontraktem na zasadzie transferu definitywnego.

fot. lechpoznan.pl / Przemysław Szyszka

Poznań: Będzie chłodniej! Na ulice wyjechały polewaczki

0
Dzisiejszy upalny dzień mocno dał się we znaki poznaniakom. Kilka najbliższych dni zapowiada sie równie upalnie. Zarząd Dróg Miejskich zadecydował więc o wyjeździe na poznańskie ulice polewaczek.

Nie chodzi tu tylko o dodatkowe sprzątanie miejskich ulic i chodników. Dzięki polewaczkom ich powierzchnie nie tylko stają się czystsza, ale też chłodniejsza. Woda usuwa także pyły zawieszone z otoczenia i obniża temperaturę powietrza w najbliższym otoczeniu jezdni. To sprawia, że upał jest łatwiejszy do wytrzymania i dla pieszych, i dla kierowców.

– Z najnowszego raportu wynika, że w Poznaniu maleje zanieczyszczenie powietrza powodowane przez piece, źródła niskiej emisji, ale równocześnie zaczyna zwiększać się poziom pyłów związanych z transportem – wyjaśniała w maju, gdy ogłoszono ten pomysł, Katarzyna Kierzek-Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania. – Czyszczenie ulic na mokro jest jednym z wielu działań, jakie podejmuje miasto, by walczyć z tym zjawiskiem. Chcemy też dopilnować, by wszystkie samochody, wyjeżdżające z placów budowy, nie roznosiły pyłów na oponach. Musimy walczyć z zanieczyszczeniami powietrza kompleksowo, na wielu płaszczyznach.

Co roku miasto na czyszczenie ulic i chodników wydaje 30 mln zł.
– Postanowiliśmy zwiększyć tę kwotę o dodatkowe 2 mln zł, które zostaną przeznaczone na mycie i czyszczenie chodników i ulic – wyjaśniał Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. Chcemy, by Poznań był postrzegany jako miasto czyste, w którym panuje porządek.

Z uwagi na zmienność pogody nie ma sztywnego harmonogramu polewania ulic. Konieczność wyjazdów jest określana na podstawie aktualnej pogody oraz stanu jakości powietrza w Poznaniu. Dlatego też polewaczki wyjechały dzisiaj, gdy wiadomo, że mają utrzymywać się wyższe temperatury, nie będzie padało i zwiększy się ryzyko pojawienia się pyłów w powietrzu. Ponieważ synoptycy zapowiadają upały do końca tygodnia, polewaczki w tym czasie będą się pojawiały na ulicach Poznania. Jednorazowo na ulice może wyjechać do ośmiu polewaczek.

Systemowo do polewania wyznaczonych jest niemal 100 kilometrów jezdni. W pierwszej kolejności polewane są główne ulice w Poznaniu. Te na których może gromadzić się najwięcej pyłów (piasku, kurzy, czy też nasion). Interwencyjnie polewaczki będą mogły pojawić się również na innych poznańskich ulicach.

Prace będą prowadzone po godzinie 17, tak by polewaczki nie blokowały ruchu w godzinach komunikacyjnych szczytów i nie przeszkadzały mieszkańcom w nocy.

UMP, el

Poznaniacy uczcili pamięć ofiar komunizmu

0
Składanie kwiatów w hołdzie ofiarom rezimu i wspomnienia tamtych dni. Kombatanci, samorządowcy i młodzież szkolna uczcili w ten sposób Dzień Hołdu i Pamięci Ofiar Reżimu Komunistycznego.

Uroczystość rozpoczęła się w Zespole Szkół Komunikacji, a władze Poznania reprezentowali Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta miasta i Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania. Później uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty pod tablicą na ul. 27 Grudn ia upamiętniającą ofiary prześladowań w czasach komunizmu. W tym miejscu miał swoją siedzibę poznański Urząd Bezpieczeństwa. Przypomniał o tym Zenon Wechmann, prezes wielkopolskiego oddziału Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego.

– Witam Was w miejscu, które przez lata było olbrzymią kaźnią dla polskiego narodu – mówił prezes. – Dla Wielkopolan, którzy serce oddawali ojczyźnie; dla tych, którzy starali się, by niepodległa trwała i nie poddała się obcej ideologii. To miejsce wzrosło na ich krwi.

Toczące się tu śledztwa wspominał także generał Jan Podhorski, również więziony swego czasu w budynku na 27 Grudnia.
– Przebywaliśmy tutaj po pierwszym wyroku, czekając na następną rozprawę – opowiadał. – Pamiętam do tej pory sceny, jakie się tutaj rozgrywały: krzyki kobiet, ból i prowadzącego oficera patrzącego przez okno, który zastanawiał się „kogo my jeszcze mamy z tej ulicy zdjąć?” Chwała Wielkopolsce, że pamięta o tych paru tysiącach skazanych. Większości z nich już wśród nas nie ma, pozostało niewielu…

Złożeniu kwiatów towarzyszyło odśpiewanie hymnu i odmówienie modlitwy za pomordowanych.

UMP, el

Poznaniacy na placu Wolności w rocznicę wyborów ’89

0
Poznaniacy zebrali się w południe na placu Wolności, żeby wspólnie odśpiewać hymn Polski. Cały czas można również tam oglądać transmisje głównych uroczystości rocznicy wyborów z Gdańska.

– 4 czerwca 1989 roku to bardzo ważna data, symbolizująca upadek komunizmu w Polsce – mówił Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Ale droga do wolności rozpoczęła się wcześniej: w Poznaniu, w 1956 roku, o czym pamiętajmy. W 1989 roku miałem 11 lat, byłem w czwartej klasie podstawówki. Nie mogłem głosować, ale razem z kolegami roznosiłem ulotki solidarności. Byliśmy pierwszym pokoleniem dzieci, które wkraczało w rodzące się wolne państwo. Dziś możemy cieszyć się, że żyjemy w pełni wolnym kraju, ale pamiętajmy, że wolność nie jest nam dana raz na zawsze, trzeba o nią cały czas dbać.

– Wydarzenia z czerwca 1989 roku zmieniły Polskę – podkreślał Jacek Bogusławski, członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego. – Wszystkim, którzy brali w nich udział, jesteśmy winni szacunek i wdzięczność. To bardzo ważna data dla nas wszystkich. Dziś łączymy się wszyscy z Gdańskiem, w którym narodziła się Solidarność.

Główne uroczystości związane z rocznicą pierwszych, częściowo wolnych, wyborów odbywają się w Gdańsku. Ich transmisję można śledzić na żywo na telebimie, który został ustawiony na placu Wolności.

Autor: UMP / op. AS