Strona główna Blog Strona 1246

Odolanów: Mężczyzna spadł z wysokości 6 metrów. Wezwano śmigłowiec LPR

0

Mieszkaniec Odolanowa spadł z wysokości około 6 metrów i doznał poważnych obrażeń głowy oraz kręgosłupa. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał go do szpitala. Lekarze walczą o jego życie.

Do wypadku doszło 1 listopada późnym popołudniem. Wezwane pogotowie uznało stan rannego za bardzo poważny i wezwało śmigłowiec LPR. Lądowisko dla śmigłowca, na boisku sportowym w Świecy, zabezpieczali strażacy z OSP Kobylin.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=4559219814099577&id=1677736322247955

Mężczyzna został dowieziony do śmigłowca karetką, a Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przetransportowało go do szpitala we Wrocławiu. Jego stan jest bardzo poważny, ma obrażenia głowy i kręgosłupa.

Źródło: wlkp.24.info

Kalisz: Ciało kobiety znalezione przy bunkrze

0

Tragicznego odkrycia dokonał 31 października jeden z mieszkańców Boczkowa. Idąc przez pole zauważył w pobliżu bunkra z czasów drugiej wojny światowej, przy drodze krajowej nr 25 ciało kobiety.

Mężczyzna zawiadomił policję o makabrycznym odkryciu. Funkcjonariusze ustalili, że zmarła to 49-letnia mieszkanka powiatu ostrowskiego. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon. Wszystko wskazuje na to, że do zgonu doszło z przyczyn naturalnych i nie przyczyniły się do niego osoby trzecie. Jednak wątpliwości rozwieje dopiero sekcja zwłok.

Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia też, co kobieta robiła o zmierzchu na polu w pobliżu bunkra.

Źródło: kalisz24.info.pl

Poznań: Sprawcy pobicia kierowcy przyznali się do winy

0

Dwaj mężczyźni, którzy 27 października pobili kierowcę autobusu MPK, przyznali się do winy. Grożą im 3 lata więzienia. Żaden z nich nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego go pobili.

Przypomnijmy, że mężczyźni pobili kierowcę, który interweniował, gdy zaatakowali jednego z pasażerów autobusu. Obaj byli pijani. Kierowca z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala, a sprawcy zostali w ciągu zaledwie kilku dni zidentyfikowani i znalezieni przez policję, która zapewniła, że ta sprawa jest dla nich priorytetem.

Zresztą, jak się okazało, obaj agresorzy, Mikołaj S. i Mikołaj M., są dobrze znani policji, bo mieli z nią niejednokrotnie do czynienia. Jeden z nich zaledwie trzy tygodnie wcześniej opuścił więzienie. Obaj już usłyszeli zarzuty, a Mikołaj S. został już aresztowany na 3 miesiące. Czy Mikołaj M. też trafi do aresztu – jeszcze nie wiadomo, ale prokurator już złożył do sądu wniosek w tej sprawie.

Prokuratura postawiła im zarzut udziału w pobiciu kierującego autobusem, sprowadzenia na niego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu oraz spowodowania licznych obrażeń zewnętrznych, jak poinformował prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Obu mężczyznom grozi do 3 lat więzienia.

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Wypadek na A2. Jedna osoba nie żyje

0

Przed godziną 13.00 na poznańskim odcinku autostrady A2 kierowcę ciężarówki przygniótł jego pojazd podczas wymiany koła. Niestety, nie udało się go uratować. Na miejscu są utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło na odcinku między Krzesinami i Luboniem. Na miejscu bardzo szybko pojawiły się służby, w tym pogotowie ratunkowe. Jednak mimo akcji reanimacyjnej trwającej prawie godzinę kierowcy nie udało się uratować.

Wypadek zablokował oba pasy ruchu w kierunku Warszawy. Po dwóch godzinach ruch na obu pasach został przywrócony, jednak korki i spowolnienie ruchu nadal dają się we znaki.

Kalisz: Kolejne odpady chemiczne znajdowane w mieście

0

Najpierw były pojemniki przy Tuwima, później przy Biskupickiej, w lesie w Warszówce, na Wale Bernardyńskim – a dziś strażacy znaleźli kolejne chemikalia, tym razem przy ulicy Brzozowej.

Od kilku dni kaliscy strażacy znajdują zbiorniki i beczki z chemikaliami, które zawierają pochodne farb i rozpuszczalników. Pierwsze zgłoszenie otrzymali 27 października – w zaroślach przy ul. Tuwima znaleziono 19 25-litrowych beczek. Następnego dnia takie same pojemniki znaleziono przy ulicy Biskupickiej, 30 października na skraju lasu w Warszówce, a 1 listopada – 82 pojemniki na Wale Bernardyńskim.

Dziś znaleziono kolejne pojemniki, tym razem przy ulicy Brzozowej. 9 kolejnych pojemników leżało na polu. Strażacy zabezpieczyli je – i wszystko wskazuje na to, że także zawierają takie same chemikalia. Sprawa staje się coraz bardziej poważna, bo pojemników jest już kilkaset. Czy ktoś sprząta stary magazyn, czy też firma, która powinna zutylizować chemikalia i zapłacono jej za to, zostawia pojemniki i beczki po lasach, by zaoszczędzić?

Kaliscy policjanci wspomagani przez strażaków starają się znaleźć odpowiedź na to pytanie, a jest ona bardziej istotna niż można by przypuszczać. Bo jeśli nie uda się znaleźć firmy czy osoby, która podrzuca pojemniki, za utylizację ich zawartości będzie musiało zapłacić miasto Kalisz. Ze swojego budżetu, czyli z pieniędzy podatników. A koszty takiej utylizacji idą w setki tysięcy złotych.

Źródło: kalisz24.info.pl

Czy ptaki celebrują żałobę?

0

Czy ptaki przeżywają żałobę? Czy odczuwają żal po utracie bliskich? Tymi zagadnieniami zajmują się naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

– W świecie przyrodników badania tanatologiczne (tanatologia – nauka o śmierci) nie są specjalnie popularne, a nawet można powiedzieć, że przez długi czas znajdowały się gdzieś pomiędzy nadmierną wyobraźnią badaczy a zestawem mitów – zauważa prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, zapytany o to, czy ptaki przeżywają żałobę.

Naukowcy od lat się o to spierają. Twardo stąpający po ziemi ornitolodzy wybierają raczej pewniejsze do opisu zagadnienia, takie jak liczna obecność ptaków na cmentarzach, czy choćby refleksje o znaczeniu ptaków w kulturze dotyczącej pamięci o zmarłych. Z drugiej strony nie powinniśmy bać się pytań o to, jak zwierzęta radzą sobie ze śmiercią bliskich, bo przecież epizod śmierci jest częścią życia osobnika.

– Pierwsze obserwacje ptasiej żałoby opierały się raczej na przekonaniach, że to co robią niektóre gatunki, na przykład sroki i inne ptaki krukowate, czyli gromadzenie się wokół martwego osobnika, wydawanie smutnych, alarmowych głosów, a nawet przynoszenie źdźbeł trawy i patyczków, przypomina ludzkie pogrzeby – opowiada prof. Tryjanowski. – Oczywiście zawsze istnieje niebezpieczeństwo antropomorfizacji zachowań, ale zdecydowanie coś w tych ptasich żałobnych zachowaniach jest, zwłaszcza, iż wiemy, że poznanie przyczyny śmierci pomaga zrozumieć niebezpieczeństwa czyhające na inne osobniki. Nie zaskakuje zatem, że chcą one to zagadnienie bliżej poznać, zwłaszcza gdy strata dotyczy bliskiego osobnika, poznanie śmierci może wywoływać smutek. Nawet podchodząc do sprawy czysto biologicznie, „na zimno”, taka strata musi boleć, bowiem dotyczy najczęściej partnera lub potomstwa. Badacze z USA wykazali nawet eksperymentalnie, że modrowronki kalifornijskie nawołują się i zlatują się do martwego osobnika. To kolejny przykład pochodzący z badań nad ptakami krukowatymi, a więc ptasią inteligencją, gatunków obdarzonych dużymi mózgami i doskonałą pamięcią. Może to są właśnie te parametry mózgu, które skłaniają do refleksji o zmarłych i przemijającym czasie?

Zdaniem profesora Tryjanowskiego to właśnie badania ptasich mózgów są najprawdopodobniej kluczowe w zrozumieniu istoty żałoby. Tak przynajmniej twierdzą amerykańscy badacze, którzy w ubiegłym roku na łamach specjalistycznego czasopisma Behavioural Brain Research zastanawiali się co się dzieje w mózgu ptaka, gdy spotyka martwego osobnika. W tym celu wykorzystali bardzo zaawansowaną technikę skanowania mózgu, nazywaną pozytonową tomografią emisyjną (FDG-PET).

– Gdy wrony amerykańskie widziały martwą wronę, w mózgach uruchamiały się inne ośrodki (m.in. te odpowiedzialne za podejmowanie decyzji i pamięć długoterminową) niż gdy spotykały innego martwego ptaka (akurat w tych badaniach tym innym gatunkiem był szarobrewka śpiewna). Warto jednak zaznaczyć, że zbyt częste przebywanie wśród martwych osobników powodowało przyzwyczajenie i zobojętnienie na problem śmierci – wyjaśnia prof. Tryjanowski.

Nieco poza samym zjawiskiem żalu po stracie innego osobnika, warto wspomnieć o żałobnicach, żałobnikach i żałobniczkach, a więc ptakach, które swoje nazwy od żałoby, słowa, które oznaczało w staropolszczyźnie narzekanie, skargę, pretensję, zarzut. Ale akurat w przypadku wymienionych grup ptaków to raczej nawiązanie naszego słownictwa do ich smętnego wyglądu czy też wydawania jednostajnych, przenikliwych i smutnych dźwięków.

Źródło: UPP

Poznań: Kibice zbierali pieniądze na remont nagrobków. Jest rekord!

0

400 wolontariuszy zbierało pieniądze na renowację grobów Powstańców Wielkopolskich zorganizowaną przez kibiców Lecha Poznań. To była trzynasta zbiórka i okazała się rekordowa, tak pod względem liczby wolontariuszy, jak zebranych pieniędzy.

Jak poinformował Marcin Kawka, prezes Stowarzyszenia Kibiców Kolejorz, zbiórka trwała od 30 października do 1 listopada, a 400 wolontariuszy zbierało pieniądze na 12 cmentarzach w Poznaniu i 140 w Wielkopolsce. Liczenie pieniędzy jeszcze trwa, wpłat zresztą też cały czas przybywa, ale już wiadomo, że pieniędzy będzie więcej niż przed rokiem. Organizatorzy szacują, że uda im się zebrać ponad 200 tysięcy złotych.

Jak podkreślił Marcin Kawka, bardzo ważne jest dla zbierających to, że ludzie sami ich szukają na cmentarzach, bo mają do nich zaufanie i chętnie ich wspierają. Zdarzyło się, że kilka osób było przeciwnych zbiórce, a raz została wezwana policja przez osobę, która nie wierzyła, że zbiórka jest legalna, ale to były pojedyncze przypadki. Nie zdarzyły się natomiast żadne ataki agresji czy próby kradzieży puszek z datkami.

Warto przypomnieć, że kibice Lecha dzięki zbiórkom wyremontowali już prawie 1000 powstańczych grobów, kilkanaście pomników, kilkadziesiąt miejsc pamięci oraz oznaczyli ponad 3600 grobów Powstańców Wielkopolskich w całym regionie. One są następne w kolejce do renowacji, o ile oczywiście rodziny powstańców wyrażą zgodę.

Źródło: Głos Wielkopolski

Piotr Tworek odchodzi z Warty Poznań. „Zespół potrzebuje nowego impulsu”

0

Piotr Tworek nie jest już trenerem Warty Poznań. W kolejnym spotkaniu „Zielonych” ma poprowadzić jego Adam Szała, dotychczasowy asystent.

Warta Poznań w tym sezonie regularnie zawodzi na boisku. Zaledwie osiem punktów w trzynastu spotkaniach, ogromne problemy ze zdobywaniem bramek, kompromitacja w Pucharze Polski i gra której nie da się oglądać. Chyba wszyscy oczekiwali więcej po ekipie, która w poprzednim sezonie tak pozytywnie zaskakiwała, a w obecnych rozgrywkach wydaje się być głównym kandydatem do spadku.

Władze klubu postanowiły podjąć radykalne korki i pożegnać się ze swoim dotychczasowym trenerem. – W imieniu Rady Nadzorczej i właściciela Klubu, Bartłomieja Farjaszewskiego pragniemy podziękować trenerowi Piotrowi Tworkowi za ten ponad dwuletni czas jego pracy w Warcie Poznań. Trener zostanie zapamiętany przede wszystkim jako współtwórca jednych z największych sukcesów powojennej historii klubu – stwierdził Bartosz Wolny, prezes Warty Poznań w komunikacie klubu.

– To była dla nas trudna decyzja, ale pozostanie Warty Poznań w Ekstraklasie pozostaje niezmiennie celem na ten sezon. Stwierdziliśmy, że zespół potrzebuje nowego impulsu, który zwiększy nasze szanse na pozostanie na najwyższym poziomie rozgrywkowym – dodał Radosław Mozyrko, dyrektor sportowy.

Nowy impuls faktycznie będzie potrzebny, ponieważ obecnie sytuacja poznaniaków wygląda katastrofalnie. Wielu komentatorów zastanawia się jednak czy obecne wyniki są winą trenera, czy piłkarzy, z których część wydaje się być w obecnym sezonie zbyt słaba na występy w ekstraklasie.

Źródło: Warta Poznań

Trzcianka: Martwy żubr niedaleko Dzierżążna Małego. Sprawa została zgłoszona policji

0

Smutnego odkrycia dokonali leśnicy Nadleśnictwa Trzcianka. W okolicach Dzierżążna Małego znaleźli żubra zabitego prawdopodobnie z broni palnej. Sprawa została zgłoszona policji – żubry są pod ochroną.

Według ustaleń leśników żubr miał około 8 lat. Sądząc po stanie rozkładu ciała, został zabity pięć albo sześć tygodni temu. Nad wykryciem sprawców pracują trzcianeccy policjanci, a wspomagają ich członkowie Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego, którzy maja ogromna wiedzę dotyczącą nie tylko żubrów, ale i metod kłusowników, którzy na nie polują.

Co prawda zabicie żubra zdarza się rzadko, bo to ogromne zwierzę. Trudno ukryć szczątki i zatrzeć ślady po polowaniu na takiego olbrzyma, co zresztą udowodnił ten przypadek. A zostawione resztki zawsze mogą stanowić trop, który doprowadzi do sprawcy.

Za zabicie żubra jako zwierzęcia objętego ochroną można dostać nawet 5 lat więzienia. Mamy ich w Polsce najwięcej na świecie, ale wciąż wcale nie tak dużo: jest ich około 2 tysiące na wolności i 200 w hodowlach zamkniętych. Żubry zostały doszczętnie wybite na początku XX wieku, zostały tylko nieliczne okazy w ogrodach zoologicznych i dopiero zabiegi polskiego przyrodnika Jana Sztolcmana sprawiły, że powstało Międzynarodowe Towarzystwo Ochrony Żubra, które przywróciło ten gatunek zwierząt w Polsce.

Koronawirus w Wielkopolsce. Najwięcej zakażeń w Poznaniu! (LISTA)

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe dane dotyczące zakażeń w powiatach Wielkopolski. Najgorzej sytuacja wygląda w Poznaniu i powiecie poznańskim. W całym województwie było 199 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu i liczba zakażeń.
powiat ostrzeszowski 1
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 8
powiat Leszno 1
powiat kolski 3
powiat rawicki 3
powiat słupecki 1
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 6

powiat wągrowiecki 3
powiat Poznań 72
powiat Konin 4
powiat czarnkowsko-trzcianecki 6
powiat złotowski 0
powiat kościański 3
powiat grodziski 3
powiat szamotulski 0
powiat ostrowski 3
powiat Kalisz 2

powiat chodzieski 3
powiat międzychodzki 4
powiat gostyński 2
powiat kaliski 4
powiat pilski 3
powiat śremski 4
powiat kępiński 0
powiat turecki 1
powiat wrzesiński 2
powiat gnieźnieński 4

powiat pleszewski 1
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 4
powiat poznański 47
powiat koniński 1

Informacje o liczbie zakażeń w całej Polsce można znaleźć tutaj. Tydzień temu w Wielkopolsce było 225 zakażeń koronawirusem.

Źródło: MZ

Koronawirus. Zobacz ile było zakażeń!

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe dane dotyczące liczby zakażeń koronawirusem ostatniej doby w Polsce.

– Mamy 4 514 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (1093), lubelskiego (597), łódzkiego (321), podlaskiego (291), małopolskiego (263), dolnośląskiego (245), pomorskiego (235), zachodniopomorskiego (232), podkarpackiego (226), śląskiego (223), wielkopolskiego (199), kujawsko-pomorskiego (145), warmińsko-mazurskiego (134), lubuskiego (94), świętokrzyskiego (76), opolskiego (54). 86 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało MZ.

Z powodu koronawirusa zmarło 8 osób. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarła 1 osoba.

Tydzień temu w Polsce było 6265 zakażeń koronawirusem.

Źródło: MZ

Poznań: Strefa płatnego parkowania działa już w kolejnych dzielnicach. Ile trzeba zapłacić za parkowanie?

0

2 listopada jest pierwszym dniem funkcjonowania strefy płatnego parkowania w kolejnych dzielnicach: na Śródce, Ostrowie Tumskim i Zagórzu. Będzie działała od poniedziałku do piątku.

Wprowadzenie strefy pomoże w uporządkowaniu parkowania w tym bliskim centrum i chętnie odwiedzanym przez turystów rejonie, bo dotąd samochody utrudniały lub wręcz uniemożliwiały przejście innym użytkownikom drogi. A zastawione chodniki, przejścia dla pieszych i skrzyżowania stanowiły potencjalne niebezpieczeństwo wystąpienia wypadków lub kolizji.

Strefa obejmuje obszar ograniczony od północy torami kolejowymi, od wschodu ul. Podwale, od południa ul. Wyszyńskiego do mostu Mieszka I, następnie rzeką Cybiną i kanałem rzeki Cybiny w kierunku południowym aż do połączenia z rzeką Wartą i od zachodu rzeką Wartą.

Strefa w tej części Poznania będzie tzw. „zwykłą”, a więc funkcjonującą od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-18.00. Za pierwszą godzinę trzeba będzie zapłacić 3,50 zł, za drugą 4,20 zł i 4,90 zł za trzecią (kolejne znów 3,50 zł).

Zgodnie z regulaminem strefy osoby zameldowane na terenie objętym płatnym parkowaniem mogą zakupić identyfikator parkingowy mieszkańca po preferencyjnej cenie – 30 zł na miesiąc za pierwsze auto (przy czym mogą skorzystać z promocji, czyli 120 zł za rok). Upoważnia on do parkowania pojazdu na wszystkich ulicach obejmujących dany sektor. Takim pojedynczym sektorem będzie Ostrów Tumski, Śródka i Zagórze.

Źródło: ZDM

Poznań: Deszcz i korki w całym mieście!

0

Wypadki pod Wrześnią i Szamotułami – korki w samym Poznaniu. Tradycyjnie padający deszcz zakorkował miasto i okolice. Jest mokro, mglisto i ślisko – sprawdźcie, gdzie jest najgorzej.

Na drodze wojewódzkiej nr 184 w Mrowinie niedaleko Szamotuł zderzyły się ciężarówka i samochód osobowy. Droga jest zablokowana. Kolejny wypadek miał miejsce w Kołaczkowie pod Wrześnią na DK92 i w Żukach między Turkiem a Uniejowem, gdzie zderzyły się z kolei trzy samochody.

Utrudnienia są też w okolicach Jarocina na DK11 i w Uzarzewie, gdzie również doszło do wypadku. Na miejscu jest już jednak policja i nie ma specjalnych utrudnień w ruchu.

Korek mamy na S5 na węźle Poznań-Wschód i na S11 już od Kórnika. W Poznaniu korki są na Witosa, Niestachowskiej, tradycyjnie wokół ronda Rataje i Śródka, Naramowickiej, Głogowskiej i Królowej Jadwigi oraz Krzywoustego. Powoli jedzie się Jana Pawła II i Warszawską.

Sytuacji nie poprawia padający deszcz i duży ruch, jak to po weekendzie. uważajcie na drogach!

Poznań: Tramwaje nie kursują przez Wildę! Samochód w torowisku

0

Powodem jest samochód w torowisku między rynkiem Wildeckim a ul. 28 Czerwca 1956, który skutecznie zatarasował przejazd tramwajom linii nr 2, 9, 10 i 12. Jak długo potrwają utrudnienia – nie wiadomo.

Jak informuje MPK Poznań, na ulicy 28 czerwca 1956 r. przy rynku Wildeckim samochód osobowy wjechał w torowisko tramwajowe i zablokował przejazd dla tramwajów w obu kierunkach. Tramwaje linii 2,9,10,12 kursują objazdem przez Głogowską i Hetmańską w obie strony.

Na miejscu są już ekipy MPK, ale jak długo potrwają utrudnienia – nie wiadomo.

Źródło: MPK Poznań

Wielkopolska. Gdzie we wtorek nie będzie prądu? (LISTA MIEJSC)

0

ENEA opublikowała listę miejsc na terenie Wielkopolski, w których we wtorek, 2 listopada 2021, nie będzie prądu. Lista miejsc poniżej.

Obszar Suchy Las
2 listopada 2021 r. w godz. 07:30 – 10:00
gm. Suchy Las miejscowości Suchy Las ul. Konwaliowa działka nr 217/12 Szkoła Podstawowa nr 2.

Obszar Rawicz
2 listopada 2021 r. w godz. 07:30 – 14:30
gm. Rawicz: Sierakowo ul. Szklarniowa nr 1 do 17, 19.

Obszar Wągrowiec
2 listopada 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
Wągrowiec ul. Kcyńska 48 – Hala sportowa, Szkoła.

Obszar Gołańcz
2 listopada 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
Morakowo 61, 62, 63, 64, 65, 66.

Obszar Wałcz
2 listopada 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
Strączno 123.

Obszar Duszniki
2 listopada 2021 r. w godz. 08:00 – 15:00
gm. Duszniki miejscowości Duszniki ul. Lipowa. ul. Wiosenna 1. ul. Jana Pawła 2 nr 30, 32, 34. ul. Słoneczna nr 2. ul. Kolejowa działka nr 552/5.

Obszar Krobia
2 listopada 2021 r. w godz. 08:00 – 12:00
Krobia: ul. Kobylińska nr 17 do 26, nr 69 do 75, działki nr 446-448 PGNIG, 622/6; ul. Nowa nr 4D, 5.

Obszar Wijewo
2 listopada 2021 r. w godz. 08:00 – 13:30
gm. Wijewo: Miastko ul. Brzozowa – cała ulica; działki nr 73/2, 73/5, 73/12, 73/36, 73/79.

Obszar Wijewo
2 listopada 2021 r. w godz. 08:00 – 13:30
gm. Wijewo: Miastko ul. Leszczynowa – cała ulica (działki nr 74/2 do 74/20).

Obszar Kaźmierz
2 listopada 2021 r. w godz. 08:00 – 14:00
gm. Kaźmierz miejscowości Kiączyn ul. Jesionowa nr 1, 1a, działki nr 104/36, 104/37, Warsztat.

Obszar Przeźmierowo
2 listopada 2021 r. w godz. 08:30 – 09:30
Przeźmierowo: ul. Brzozowa od 10 do 24 parzyste, ul. Południowa od 54 do 84 parzyste bez 74A-B, 102, od 59 do 117 nieparzyste bez 65, ul. Kasztanowa 1, 2, 3, 4, 6, 8, ul. Ogrodowa 97, 99, 101, 104, ul. Wysogotowska 81.

Obszar Poznań Wilda
2 listopada 2021 r. w godz. 08:30 – 13:30
Poznań: ul. Rawicka od 1 do 37 nieparzyste, od 16 do 42 parzyste, ul. Kościańska 55, 58.

Obszar Poznań Stare Miasto
2 listopada 2021 r. w godz. 08:30 – 13:30
Poznań: ul. Jaśkowiaka 107.

Obszar Śmigiel
2 listopada 2021 r. w godz. 08:30 – 16:00
gm. Śmigiel: Brońsko – cała miejscowość; Skoraczewo – cała miejscowość; Stary Białcz odwierty PGNiG; Brońsko odwierty PGNiG; Prętkowice Osada Leśna nr 1 (leśniczówka); Nowy Białcz nr 22 do 29, działka nr 78 odwiert PGNiG.

Obszar Krzemieniewo
2 listopada 2021 r. w godz. 09:00 – 14:30
gm. Krzemieniewo: Pawłowice ul. Mielżyńskich nr 6 do 12 parzyste, nr 53 do 75 nieparzyste, KWIATY NATALII, ORANGE; ul. Bramowa nr 1, przejazd kolejowy, boisko Orlik; ul. Sportowa nr 1 boisko.

Obszar Kobylin
2 listopada 2021 r. w godz. 13:00 – 16:00
Kobylin: ul. Jodłowa nr 2 do 8 parzyste; ul. Cisowa działka nr 1971.

Źródło: Enea

Poznań: Milczący protest i zapalone znicze na placu Wolności

0

Około stu osób przyszło dziś zapalić znicz na placu Wolności, by upamiętnić kobietę w ciąży, która zmarła, ponieważ mimo zagrożenia jej życia nie usunięto jej ciąży ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

30-letnia kobieta była w 22 tygodniu ciąży, gdy stwierdzono u niej tzw. bezwodzie, a u płodu wady wrodzone uniemożliwiające przeżycie. Lekarze w takiej sytuacji powinni usunąć ciążę, by ratować życie matki, jednak zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego czekali, aż płód obumrze. Jednak kiedy tak się stało, dla pacjentki było już za późno na ratunek. Dobę później zmarła z powodu wstrząsu septycznego.

O tragedii poinformowała 30 października radczyni prawna Jolanta Budzowska, zajmująca się m. in. błędami przy porodach, bo rodzina kobiety złożyła doniesienie do prokuratury w tej sprawie. Jej zdaniem lekarze nie zareagowali odpowiednio szybko ze względu na zaostrzone przepisy dotyczące sytuacji, kiedy można wykonać aborcję.

To pierwsza ofiara zaostrzonego prawa aborcyjnego w Polsce i z tego powodu od wczoraj w wielu miastach odbyły się protesty – także w Poznaniu. Na prośbę rodziny zmarłej był to milczący protest, bez przemówień i okrzyków. Wszyscy, którzy przyszli, około stu osób, zapalało znicze na schodach placu Wolności, opatrując je kartkami z hasłami.

– Ja się zgadzam z tym hasłem “Macie krew na rękach, obrońcy życia” – mówi studentka Magda. – Ja sobie w ogóle nie wyobrażam, jak ci ludzie, którzy doprowadzili do zaostrzenia prawa aborcyjnego, mogą z tym żyć? Ze świadomością, że właśnie doprowadzili do śmierci niewinnego człowieka i zniszczyli życie jego rodzinie? Oczywiście, wiedziałam, że ten wyrok doprowadzi do takiej sytuacji, że ktoś umrze, to nie było trudno przewidzieć. Ale mimo to strasznie, strasznie ciężko…

Znicz od siebie zapaliła też Klaudia, która przyszła tu z przyjaciółką. Obie mają po 17 lat, więc ciąża i dzieci jeszcze przed nimi. Obie mają nadzieję, że do czasu, gdy będą chciały mieć dzieci, prawo się zmieni.
– W tej chwili mamy tu średniowiecze – mówi Klaudia. – Ja jestem przerażona. Jak w środku Europy, w XXI wieku, może obowiązywać prawo, które prowadzi do śmierci ludzi? To jest ludobójstwo! Jeśli to się nie zmieni, to mamy jedyne wyjście: emigrację. Bo tu się nie da żyć!

Znicze na schodach stawiali dziś głównie młodzi ludzie, ale pojawiły się też rodziny z dziećmi. Niektórzy z nich zostawiali kartki z hasłami, najczęściej pojawiało się hasło „ani jednej więcej” opatrzone hashtagiem. Inni po prostu milcząco zapalali znicze.
– Co można powiedzieć w obliczu takiej tragedii? – mówi Marek Sobieradzki, uczestnik protestu. – Ja nie umiem sobie wyobraziś, co czuje jej rodzina. I nie znam słów, żeby wyrazić to, co czuję w tej chwili.

Poznań: Na cmentarzach bez maseczek. I ze zniczami dla uchodźców

0

Bez większych korków i kłopotów z parkowaniem obyły się dzisiejsze wizyty na poznańskich cmentarzach. Więcej osób niż w latach poprzednich wybrało dojazd miejską komunikacją.

Przy wszystkich poznańskich nekropoliach na drogach dojazdowych ruch odbywał się płynnie, czego pilnowały patrole policji i straży miejskiej. Bez problemu po południu można było znaleźć miejsce parkingowe blisko wejścia na cmentarz na Górczynie, Miłostowie i Junikowie. Znacznie gorzej było z tym przy cmentarzu na Nowinie, ale też tam nie ma warunków dla przygotowania większego tymczasowego parkingu jak przy innych cmentarzach.

Odwiedzających było sporo, jednak wyraźnie mniej niż w latach poprzednich, czego dowodem były choćby wolne miejsca parkingowe. Poznaniacy w większości nie mieli maseczek, ale też wyraźnie było widać, że starają się unikać tłoku. Sprzyjały temu takie zmiany w organizacji ruchu jak na Miłostowie: przy tunelu pod Warszawską można też było przejść górą, by uniknąć przechodzenia wąskim tunelem w dużej grupie ludzi.

Sporo osób zdecydowało się na dojazd tramwajem.
– Mamy rodzinę na Junikowie i na Miłostowie – opowiada pani Marta Drajer spotkana rano na Miłostowie. – Samochodem było może szybciej, ale tramwaj podjeżdża bliżej cmentarza, no i trzeba szukać miejsca do parkowania. A na cmentarzu trzeba swoje przejść bez względu na to, czym się przyjechało. I nie powiem, tramwaje jeżdżą dosłownie co 5 minut, nie ma żadnego problemu z komunikacją i w środku tłoku też nie ma.

Nieliczne osoby zdecydowały się na założenie maseczek. Pani Marta miała ją w tramwaju, ale po wyjściu zdjęła, bo nie było wielu ludzi na cmentarzu.
– Myślę, że ludzie jednak wzięli sobie do serca te przestrogi, żeby rozkładać wizyty na raty i tak robią – mówi. – My też zresztą dzisiaj specjalnie przyjechaliśmy rano żeby uniknąć tłoku, a kwiaty i znicze kupiliśmy wcześniej, żeby nie stać tu w kolejkach. No to i maseczki nie są potrzebne.

Ale pani Marta deklaruje, że gdyby się zrobił tłok, to maseczkę włoży, bo oczywiście ma ja ze sobą.

Na cmentarzu na Górczynie ludzi już jest trochę więcej, ale tu także nie ma kłopotu ani z przejazdem, ani z parkowaniem. Na pasie rozdziału na ulicy Arciszewskiego jest sporo wolnych miejsc. Podobnie sytuacja wygląda na Junikowie, gdzie także nie ma tłumów, a wolnych miejsc parkingowych jest co prawda mniej niż na Górczynie, jednak i tu w odległości krótkiego spaceru znajdzie się ich kilka do wyboru.

Zdaniem pana Jana Nowackiego ludzi jest w tym roku mniej, bo boją się pandemii.
– Ja widzę po sąsiadach – mówi. – W ubiegłych latach na groby przyjeżdżały dzieci i wnuki z innych miasta, a i zza granicy. A w tym roku tylko miejscowi, no to ludzi jest znacznie mniej. Boją się zarazić i nie przyjechali.

Tegoroczną nowością są znicze z informacjami, że postawiono je w intencji imigrantów, którzy zginęli na granicy. Można je zauważyć zwłaszcza przy krzyżach i tych pomnikach, gdzie stawia się znicze w różnej intencji. Można je znaleźć na większości poznańskich cmentarzy.

Poznań: Kwiaty na grobach zasłużonych dla miasta i Wielkopolski

0

„Non Omnis Moriar – Wielkopolanie”. Taki napis miały na szarfach wiązanki kwiatów złożonych dziś na grobach poznaniaków i Wielkopolan zasłużonych dla miasta i regionu. Składali je przedstawiciele poznańskiego samorządu.

– 1 listopada pamiętajmy o swoich bliskich, ale też o tych, którzy zrobili wiele dobrego dla Poznania i regionu, w tym po powstańcach wielkopolskich – mówił prezydent Jacek Jaśkowiak. – Za kilka tygodni obchodzić będziemy 103. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego, która od tego roku będzie świętem państwowym. Szczególnie zależy mi na kultywowaniu pamięci o tym wydarzeniu wśród młodzieży. Zachęcam młodych poznaniaków do odwiedzania grobów powstańców i dzielenia się zdjęciami w mediach społecznościowych, by propagować tę tradycję wśród rówieśników – dodaje prezydent.

Na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan kwiaty złożyli prezydent Jacek Jaśkowiak wraz z towarzyszącymi mu marszałkiem województwa Markiem Woźniakiem, wicestarostą powiatu poznańskiego Tomaszem Łubińskim, przewodniczącym Rady Miasta Poznania Grzegorzem Ganowiczem, ks. prałatem Janem Stanisławskim oraz ppłk. Henrykiem Pawlunem, dowódcą Batalionu Zabezpieczenia Szkolenia CSWL.

Wiązanki znalazły się na grobach byłych prezydentów Poznania: Cyryla Ratajskiego, Jarogniewa Drwęskiego i Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka oraz innych zasłużonych dla miasta i regionu – Tadeusza Rugego, Wojciecha Trąmpczyńskiego, Stanisława Taczaka, Hipolita Cegielskiego, Stanisława Mikołajczaka oraz Wincentego Wierzejskiego. Okolicznościowe wieńce złożono też pod pomnikami Armii Poznań, Polskiego Państwa Podziemnego, Ofiar Katynia i Sybiru, Poznańskiego Czerwca’56 oraz Powstańców Wielkopolskich.

Źródło: UMP

Koło: Wypadek na A2. Zderzyły się trzy samochody

0

Do zdarzenia doszło po północy między węzłami Koło i Dąbie, na pasie w kierunku Warszawy. Zderzyły się tam trzy pojazdy. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zderzyły się tam ciężarówka i dwa samochody osobowe. Na szczęście nikt nie zginął w wypadku, nie odniósł też poważnych obrażeń. Jednak kolizja spowodowała poważne utrudnienia w ruchu w kierunku Warszawy, które trwały do rana.

Obecnie ruch odbywa się już bez przeszkód.

Źródło: GDDKiA