Strona główna Blog Strona 2293

Zysk: Jestem człowiekiem czynu i wiem, że swoje obietnice zrealizuję

0

Tadeusz Zysk, kandydat na urząd prezydenta Poznania, popierany przez Prawo i Sprawiedliwość wspólnie z politykami tej partii podsumował dzisiaj kampanię wyborczą.

– Kampania była bardzo ciekawa, ale i wyczerpująca – przyznał Tadeusz Zysk. – Udało się nam porozmawiać z wieloma osobami i dzięki temu dopracować wizję, którą jako prezydent powinienem zrealizować. Niewątpliwie jednym z głównych problemów są problemy transportu, wszyscy podkreślają, że jest coraz gorzej i oczekują w końcu działania, a nie mówienia! Ja jestem człowiekiem czynu i ja wiem, że swoje obietnice zrealizuję. Wiem, że poznaniacy tego oczekują!

– Druga bardzo ważna sprawa to starzenie się społeczeństwa. Należy skoordynować działania związane z seniorami. Trzeba również skoordynować współpracę z rządem. Wreszcie, trzecia bardzo ważna rzecz. Musimy przestać mówić o Powstaniu Wielkopolskim. Musimy zacząć działać w tym zakresie, czyli wybudować muzeum! Oprócz tego powinna powstać również hala widowiskowa. Poznaniacy mówili, że chcą mieć taką halę! I ostatnia rzecz. W tej chwili przygotowujemy się do czwartej rewolucji, rewolucji cyfrowej, i musimy zbudować podstawy, aby tę rewolucję wygrać. Ja bardzo często spotykam się z twierdzeniem, że Polska czeka na taki Poznań, który stanie się wzorem miasta czystego i innowacyjnego. Stąd pomysł utworzenia parków technologicznych. Przemysł się zmienia, staje się cyfrowy… – zakończył kandydat na urząd prezydenta Poznania.

– Kampania wyborcza dobiega końca, jeszcze tylko półtora pracowitego dnia – powiedział Tadeusz Dziuba. – Chcę przypomnieć, że pan Tadeusz Zysk, nie przez przypadek został poproszony o kandydowanie na urząd prezydenta Poznania. To człowiek gruntownie wykształcony, człowiek o szerokich horyzontach, ale ma z naszej perspektywy ważniejsze zalety. Zaczynając od zera stworzył jedno z największych wydawnictw w Polsce, które nie tylko ma wyrobioną renomę, ale również, które kreuje na rynkach zagranicznych polskich autorów. Właśnie ta kreacyjna zdolność pana doktora Zyska to był jeden z istotnych argumentów naszej prośby, żeby został kandydatem na urząd prezydenta. Jego umiejętności managerskie są sprawdzone, a nie tylko deklarowane. Wierzę, że Poznań z nim odbuduje swoją markę!

– Jeżeli chodzi o tę kampanię to PiS stanowi ewidentnie znaczącą i przewodnią siłę w mieście pokazującą prawy, uczciwy i obywatelski wybór poznaniaków! – podsumował Piotr Szelągowski, kandydat do sejmiku.

Partia Razem podsumowuje kampanię wyborczą

0
Politycy partii Razem podsumowali kampanię wyborczą tej partii. Lewicowa partia skupia się na zapewnieniu równości.

– Przede wszystkim chcieliśmy pokazać poznaniakom i mieszkańcom Wielkopolski, jak wiele rzeczy może robić sejmik Wielkopolski – tłumaczył Jakub Skurzyński, kandydat do sejmiku. – Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego jakie ma kompetencje i jak dużo rzeczy może on robić. Te wszystkie dobre rzeczy dla województwa można robić w sejmiku i my będziemy to robić. Drugą myślą przewodnią programu było skupienie się na codziennych potrzebach mieszkańców Wielkopolski. Chcielibyśmy, żeby sejmik oferował dobrej jakości usługi publiczne, pomoc w codziennych sprawach i pomoc w codziennym życiu, tak żeby Wielkopolska była wygodnym domem dla wszystkich. Trzecim motywem tego programu było ratowanie Wielkopolski przed PiS. Rząd prawicowy PiSu pcha Polskę w złą stronę i my chcemy, żeby sejmik przeciwstawiał się temu. 

Następnie działacze partii Razem krótko podsumowali wszystkie swoje postulaty, które w trakcie kampanii przedstawili. Było więc o komunikacji miejskiej i jej problemach, pojawiły się plany rozwoju infrastruktury w Wielkopolsce, poruszone zostały problemy edukacji, kultury oraz służby zdrowia…

Co ciekawe działacze partii Razem w dalszym ciągu chcą walczyć o przywrócenie do użytku starego Dworca PKP. Obiekt obecnie nie należy do miasta. Z próbą jego przyjęcia wystąpił Jacek Jaśkowiak, obecny prezydent Poznania, ale w odpowiedzi błyskawicznie zarządca obiektu przedstawił plany utworzenia w tym miejscu biurowca (o sprawie nieco szerzej pisaliśmy tutaj). Tym ruchem PKP praktycznie ucięło temat przejęcia dworca.

– Przede wszystkim musimy rozmawiać z PKP, również jako samorząd wojewódzki – wyjaśnił Konrat Nowacki, kandydat do sejmiku z okręgu numer 6. – Jeżeli będziemy głośno o tym mówić w jakiś sposób PKP chce potraktować poznaniaków i miasto, to myślę, że oni zmienią zdanie, ponieważ mieszkańcom Poznania i Wielkopolski należy się wygodny, efektywny i przyjemny dworzec, na którym łatwo się przesiąść i na którym łatwo trafić z peronu na peron. 

Istotnym elementem konferencji było podpisanie Deklaracji Świeckości. Osoby podpisujące ją zobowiązały się, że: “Będą przeciwdziałać finansowaniu kościoła ze środków publicznych”; “Będą zabiegać o świecki charakter podległych mi instytucji”; “Będą działać na rzec świeckiego charakteru urzędowych uroczystości”. Deklarację już na poprzedniej konferencji prasowej podpisała część działaczy, tym razem szansę podpisu dostały osoby ostatnio nieobecne.

– My jako członkowie partii Razem deklarujemy świeckość! – podkreśli Jakub Skurzyński.

Kampania edukacyjna – do szkół trafią walizki narkotykowe

0
Dezorientacja, zaburzenie percepcji, zawroty głowy – o tym, jakie skutki wywołują substancję odurzające młodzież będzie mogła przekonać się zakładając narkogogle i alkogogle.

Jego to element kampanii edukacyjnej dotyczącej problemu narkotyków oraz uświadamiania młodzieży efektów ich spożywania.

Miasto Poznań zakupiło siedem walizek, które trafią na siedem komisariatów policji. Znalazły się tam atrapy popularnych narkotyków (jak np. dopalacze, marihuana, kokaina, heroina, haszysz, amfetamina), oddające nie tylko wygląd, ale też zapach substancji. Kolejny element wyposażenia to przedmioty, które mogą służyć do przechowywania, zażywania, dystrybucji i wykrywania narkotyków (m.in. lufki, młynki, sitka i różne rodzaje opakowań np. foliowe woreczki). Wiele z nich początkowo może nie wzbudzać podejrzeń.

Sprzęt został przekazany funkcjonariuszom z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu i będzie wykorzystywany do celów prewencyjnych – podczas spotkań z młodzieżą, ich nauczycielami i rodzicami.

– Zawartość walizki będziemy prezentować na lekcjach i prelekcjach na temat narkotyków. Skupimy się także na rodzicach. To oni są w pierwszym kontakcie z młodymi ludźmi, mają dostęp do ich rzeczy osobistych. Chcemy ich uczulić i pokazać, z czym mogą mieć do czynienia – tłumaczy sierż. szt. Rafał Lipczewski z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Walizka to nie wszystko. Poznańska policja została też wyposażona w narkogoogle i alkogogle.

– To doskonały gadżet, który częściowo może służyć do zabawy, ale pokazuje w praktyce, jakie skutki może wywołać zażywanie narkotyków czy picie alkoholu. Osoba, która założy gogle, czuje się jak po zażyciu środków odurzających – wyjaśnia Michał Lemański, zastępca dyrektora Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania.

Zajęcia z użyciem Walizki Narkotykowej są skierowane do uczniów 7 i 8 klasy szkoły podstawowej, 3 klasy gimnazjum oraz szkół średnich.

Walizki Narkotykowe, które Miasto zakupiło na potrzeby poznańskiej policji kosztowały 10 332,00 zł. Koszt 7 kompletów narkogogli i alkogogli to 7 tys. zł.

– Miasto Poznań od lat prowadzi działania w zakresie profilaktyki antynarkotykowej i antyalkoholowej. Mamy m.in. programy „Szkoła wolna od narkotyków i przemocy”, który realizowany był w gimnazjach, a teraz jest kontynuowany w szkołach podstawowych. To jednak nie jedyne działania, które realizujemy wspólnie z policją. O bezpieczeństwo mieszkańców dbamy na różnych polach. Realizowany jest projekt „Bezpieczna droga do szkoły”. Okolice Starego Rynku, co weekend, patrolują wzmożone patrole policji. Staramy się też poprawiać warunki, w jakich pracują poznańscy policjanci. Właśnie dobiega końca remont zabytkowego budynku komisariatu na Al. Marcinkowskiego. Dofinansowujemy również zakup sprzętu i nowych radiowozów – wylicza Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Autor: UMP

Stypendia miasta Poznania

0
Już po raz 11. najlepsi maturzyści otrzymali stypendia Miasta Poznania. Program jest skierowany do laureatów i finalistów olimpiad przedmiotowych, którzy zdecydowali się podjąć naukę na poznańskich uczelniach.

W tym roku akademickim ze stypendium skorzysta 31 osób. Wśród grona wyróżnionych znalazło się 12 laureatów i laureatek olimpiad przedmiotowych oraz 19 finalistów i finalistek. Tym samym grono Stypendystów Miasta Poznania ze wszystkich edycji (od 2008 r.) zwiększyło się do 292 osób.

– Cieszę się, że wybraliście poznańskie uczelnie i postanowiliście tutaj spędzić najbliższe lata. To dla nas wielka szansa, ale też szansa dla was. Niech wasze osiągnięcia będą motywacją do dalszej ciężkiej pracy – mówił do stypendystów Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Jak podkreślił, stolica Wielkopolski ma młodym ludziom dużo do zaoferowania.

– Współpraca Miasta i uniwersytetów skutkuje inwestycjami. Mamy najniższy poziom bezrobocia w Polsce. W Poznaniu działają wielkie firmy typu Volkswagen, Allegro, Bridgestone, Wrigley, ale też szereg innowacyjnych biznesów. Widzimy, że własne firmy zakładają także studenci. Mamy nadzieję, że jako władze miasta stworzymy Wam takie warunki do studiowania i spędzania wolnego czasu, że będziecie chcieli zostać w naszym mieście już po uzyskaniu wykształcenia. Liczę, że będziecie tworzyli w następnych latach elity Poznania – powiedział Jacek Jaśkowiak.

Miasto oferuje wybranym studentom stypendia w wysokości 1400 zł (laureaci) i 1300 zł (finaliści) miesięcznie. Pieniądze będą wypłacane przez jeden rok akademicki, od października do czerwca. Przyznając stypendium na I roku studiów, Miasto chce dać studentom możliwość skupienia się na nauce i rozwijania swoich talentów.

– Okres studiów jest bardzo ważny. Zdobywamy wtedy nie tylko wiedzę, ale też poznajemy wielu ludzi z ośrodka akademickiego. Zaręczam, że w dorosłym życiu bardzo często spotykać będziecie ludzi, z którymi studiowaliście w tym samym czasie. Za 10 lub 20 lat to wasza grupa będzie decydowała o rozwoju miejsca, w którym żyjecie. Liczymy, że będziecie tworzyć i budować Miasto Poznań. Tego Wam i sobie serdecznie życzę – mówił Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania.

W tym roku poprzez program stypendialny Miasto Poznań przyciągnęło studentów z 8 województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, opolskiego, pomorskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego, co świadczy o tym, że zasięg promocji studiowania w naszym mieście wykracza daleko poza granice regionu.

Olimpiady najliczniej reprezentowane w tej edycji to: Olimpiada Literatury i Języka Polskiego (13 osób), Olimpiada Historyczna (6 osób) oraz Olimpiada Biologiczna, Olimpiada Filozoficzna i Olimpiada Języka Łacińskiego (3 osoby).

Kolejny już rok największym zainteresowaniem wśród stypendystów cieszy się Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, na którym naukę podjęło 19 wyróżnionych studentów i studentek. Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego wybrało 6 nagrodzonych. Na studia na Uniwersytecie Ekonomicznym zdecydowały się 3 osoby. Po jednej osobie z grona nagrodzonych studiować będzie w murach Politechniki Poznańskiej, Uniwersytetu Przyrodniczego oraz Uniwersytetu Artystycznego.

– To niezwykle ważny moment na waszym edukacyjnym szlaku. Gratuluję wyboru miasta, w którym spędzicie 5, myślę najpiękniejszych, lat swojego życia. Poznań jest obok Warszawy i Krakowa największym ośrodkiem edukacyjnym i naukowym w naszym kraju – zwrócił się do studentów prof. Andrzej Legocki, przewodniczący Rady Akademickiego i Naukowego Poznania.

W dużej mierze z myślą o studentach powstał projekt „Polityki dla ludzi młodych Miasta Poznania na lata 2019-2025”. Młodzież aktywnie włączyła się w tworzenie Polityki, uczestnicząc w warsztatach i konsultacjach. Ponadto w tym roku Prezydent powołał Pełnomocniczkę ds. młodzieży i współpracy akademickiej, która ma reprezentować interesy młodych ludzi w Urzędzie Miasta.

– To sygnał, że traktujemy młodych ludzi bardzo poważnie – zauważył Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Życzę Wam owocnych lat studiów. Nie tylko nauki, ale też poznawania przyjaciół, znajomych i dobrej zabawy w naszym mieście. Mam też nadzieję, że włączycie się w działania, które są podejmowane przez magistrat w ramach Akademickiego Poznania, a także że w przyszłości będziecie ubiegać się o nagrodę dla najlepszych prac magisterskich i doktorskich.

Poznań przyciąga też studentów zagranicznych – obecnie na poznańskich uczelniach studiuje ponad 5 tys. obcokrajowców. W ramach projektu „Study in Poznań” miasto wspólnie z uczelniami promuje się podczas zagranicznych targów edukacyjnych, m.in. na Ukrainie oraz organizuje wizyty w tamtejszych szkołach. Podejmowane są także inicjatywy wspierające studentów zagranicznych, którzy już tu studiują.

Program stypendialny realizowany jest przez Wydział Rozwoju Miasta i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Miasta Poznania.

Autor: UMP

Kampania edukacyjna „Dopalacze to nie bajka”

0
Każdego roku dochodzi do ponad 4 tysięcy zatruć wywołanych dopalaczami. Ich ofiarami najczęściej padają młodzi ludzie. O tym, że „Dopalacze to nie bajka” przestrzega w nowej kampanii edukacyjnej Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych RIPOSTA. Od poniedziałku billboardy i plakaty można zobaczyć w całym Poznaniu.

Kampania ma zwrócić uwagę młodzieży na zagrożenia, jakie niesie zażywanie dopalaczy. Statystyki są przerażające – w latach 2013-2016 odnotowano 34 ofiary śmiertelne dopalaczy i ponad 15 tysięcy podejrzeń zatrucia tymi środkami. Te liczby ciągle rosną, podobnie jak ilości nowych substancji psychoaktywnych, które trafiają do młodych ludzi. Dlatego Stowarzyszenie Pedagogów Społecznych RIPOSTA od lat prowadzi aktywną walkę z dopalaczami, a poznańska kampania stanowi kolejny jej przejaw.

– Przytoczone statystyki napawają grozą, a pokazują przecież tylko udokumentowane przypadki zażywania dopalaczy. Przypuszczamy, że skala problemu jest większa – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta miasta. – Dlatego tak ważne jest informowanie o negatywnych, czasami nawet tragicznych skutkach zażywania dopalaczy. Tym bardziej, że osoby zajmujące się dystrybucją tej trucizny, dla pieniędzy sprowadzają na innych zagrożenie zdrowia i życia.

Przekaz kampanii „Dopalacze to nie bajka” opiera się na mocnych komunikatach, nawiązujących do bajek i dziecięcych wyliczanek. Od poniedziałku można je zobaczyć na billboardach i plakatach w całym Poznaniu. Oprócz nich w ramach kampanii powstały również edukacyjne ulotki, a w sześciu dzielnicach miasta pojawią się namioty ze streetworkerami: pedagogami z SPS RIPOSTA, specjalizującymi się w pracy w terenie, blisko środowisk młodych ludzi.

– Być może dla niektórych prezentowane w kampanii treści mogą okazać się kontrowersyjne, ale mają one zwrócić uwagę na szczególnie ważny i niebezpieczny problem – mówi Grzegorz Jura, radny Miasta Poznania, jeden z pomysłodawców przeprowadzenia w mieście kampanii antydopalaczowej. – Nie chodzi tu tylko o młodzież, docierać z przekazem należy również do rodziców czy opiekunów. Budowanie odpowiedniej świadomości społecznej i wiedzy na ten temat jest kluczowe.

Z materiałów edukacyjnych przygotowanych w ramach kampanii można dowiedzieć się nie tylko o szokujących statystykach, ale także o szkodliwości najpopularniejszych substancji psychoaktywnych czy objawach zażycia dopalaczy. Ulotki zawierają też numer telefonu na bezpłatną linię pomocy i wsparcia, a także kontakt do organizatorów akcji.

Kampania jest współfinansowana ze środków Urzędu Miasta Poznania i potrwa do 31 grudnia 2018 roku.

Autor: UMP

Młodzi apelują do młodych – list otwarty

0
W niedzielę, 21 października odbędą się bardzo ważne wybory. Ważne nie dlatego, że zdecydujemy w nich o tym co przez najbliższe 5 lat będzie się działo w naszym otoczeniu. Również nie dlatego, że wybierzemy prezydenta, radnych miejskich i wojewódzkich. Te wybory to coś więcej!

Ponieważ politycy mówią głównie do ludzi w swoim wieku, my chcemy zaapelować do najmłodszych wyborców. Nie możecie zapomnieć o wyborach w nadchodzącą niedzielę! Owszem, zajmie Wam to kilka minut więcej, niż zrobienie Snapa, dodanie relacji na Insta, wysłuchanie utworu na Tidalu czy Spotify. Ale…

Chcemy z pełną odpowiedzialnością zaznaczyć, że ostatnie 3 lata to pisowska destrukcja polskiego systemu demokratycznego. Destrukcja zasady trójpodziału władzy, czy samej idei państwa prawnego. Wszyscy wiemy co PiS zrobił z Trybunałem Konstytucyjnym. Wiemy co zrobił z samym parlamentem. Wiemy też co sukcesywnie robią z polskim sądownictwem powszechnym. W jaki sposób próbują fałszować historię, tworząc dotąd nieznane jej interpretacje. Wszyscy widzimy również nieustanne plucie na Unię Europejską. Widzimy w końcu zwyczajną niekompetencję, brak kwalifikacji, wiedzy, umiejętności, a niejednokrotnie prostactwo tych, którzy pchają się zupełnie bezmyślnie do pełnienia najważniejszych funkcji publicznych.

Dlatego mówimy wprost! Właśnie stajemy przed realną groźbą przeniesienia tej pisowskiej dewastacji na teren Poznania i Wielkopolski. I nie możemy na to pozwolić!

Nie mamy wątpliwości, że młodzi poznaniacy są wykształceni, kompetentni, otwarci, tolerancyjni, życzliwi, optymistyczni, szanują różnorodność i kochają Europę. I to właśnie młodzi poznaniacy mogą odegrać w tych wyborach bardzo ważną rolę. To oni mogą zatrzymać demolkę polskiego systemu demokratycznego, ratując nasze wspaniałe, otwarte i europejskie miasto.

Apelujemy więc do naszych rówieśników, pokolenia dzisiejszych dwudziestolatków: Idźcie na wybory! Dajmy sygnał całej Polsce, że to młodzi powstrzymają PiS! Powstrzymamy ich 21 października w samorządzie – w Poznaniu i Wielkopolsce. Powstrzymamy ich także w przyszłym roku, w wyborach parlamentarnych!

Kamil Kłopocki
Bartłomiej Ignaszewski
Andrzej Prendke


* List otwarty został napisany przez osoby nie powiązane z redakcją tenpoznan.pl, a jedynie opublikowany na naszej stronie. Jednocześnie zachęcamy wszystkich chętnych do nadsyłania podobnych felietonów przez zakładkę „Kontakt”.

Kukiz’15 chce pomóc przedsiębiorcom

0
Kukiz’15 w dalszym ciągu skupia się na przedsiębiorcach i głośno mówi o problemach z którymi oni się zmagają. Jednocześnie proponuje rozwiązania, które mają im pomóc.

– Mamy przekaz dla poznańskich przedsiębiorców i chcemy im pomóc w uzyskaniu pieniędzy, które im się należą – wyjaśnił Przemysław Jakub Hinc, kandydat na urząd prezydenta Poznania. – Są różne dotacje, są różne programy pomocowe i chcę powiedzieć, że jeśli ja zostanę prezydentem miasta to w urzędzie miasta pojawi się specjalna komórka, która będzie się zajmowała pomocą dla przedsiębiorców. 

Hinc podkreślił również, że przedsiębiorcy skarżyli się, że kontakt z obecnym prezydentem jest utrudniony. Wybranie kandydata wspieranego przez Kukiz’15 ma ten problem rozwiązać.

– Kukiz’15 będzie stanowczo zabiegał, żeby utworzyć punkty realnej pomocy dla małych firm, stowarzyszeń, fundacji czy też klubów sportowych, tak, żeby mogły one otrzymać dofinansowanie unijne. Mamy ogromne środki, ponieważ Polska jest największym beneficjentem środków unijnych. Należy to wykorzystać, ale nie tylko przez duże instytucje czy firmy. Mali też mają prawo skorzystać z tego dofinansowania – dodał Paweł Bączyk, kandydat ugrupowania do rady miasta.

Pomoc dla przedsiębiorców miałaby również płynąć z banku miejskiego, o którego utworzenie Przemysław Jakub Hinc apeluje.

– Bank miejski ma wychodzić naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców – wyjaśnia Hinc. – Same utworzenie banku nie jest niczym nowym i jest to rozwiązanie, które jest już spotykane. Jeśli przedsiębiorca może uzyskać pomoc, poprzez otrzymanie jakiejś pożyczki na rozpoczęcie działalności albo już w toku prowadzenia działalności, to on oczywiście będzie korzystał z funduszy w sposób racjonalny, ponieważ przecież to nie jest dotacja. Z punktu widzenia miasta jest to również niezwykle istotne, ponieważ te same środki mogą kilka razy trafiać do biznesu. Same pożyczki oczywiście mogą być bardzo nisko oprocentowane, ponieważ miasto nie musi zarobić na tego typu działalności. Co więcej miasto odniesie korzyść, że przedsiębiorcy będą mogli działać i uzyskiwać dochody, z których będą płacić podatki, więc mamy tutaj korzyść podatkową – podsumowuje kandydat na prezydenta.

Ruszyła miejska kampania antysmogowa

0
Ruszyła miejska kampania antysmogowa, której celem jest zwrócenie uwagi na zanieczyszczenie powietrza. Akcja ma charakter edukacyjny. Ma uświadomić poznaniakom, jakim zagrożeniem jest smog oraz jak temu zjawisku zapobiegać.

– Czyste powietrze to priorytet dla nas wszystkich. Obecnie, ale też dla przyszłych pokoleń. Trzeba o tym rozmawiać merytorycznie i konkretnie, a przede wszystkim działać – mówi prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak. – Celem kampanii jest zwrócenie uwagi na problem zanieczyszczenia powietrza. Nie każdy wie, co ma wpływ na powstawanie smogu oraz jakie negatywne skutki za sobą niesie. Edukacja to podstawa, wiele zależy bowiem od świadomości samych mieszkańców.

Akcja zaczęła się już w poniedziałek, kiedy w godzinach wieczornych na kilkunastu budynkach w Poznaniu wyświetlono informacje na temat skutków, które wywołuje smog (są wśród nich takie choroby, jak astma czy nadciśnienie). Ku zaskoczeniu mieszkańców, oprócz symptomów wywoływanych przez zanieczyszczone powietrze pod ściennymi ekranami unosił się sztucznie wytworzony dym imitujący smogową mgłę.

W środę rano przy Moście Teatralnym, ul. Półwiejskiej, Starym Rynku i Placu Wolności rozdano poznaniakom tysiące sadzonek bluszczu, zapakowanych w woreczek z logotypem „Czysty Poznań bez smogu”. Roślina ma przypominać, że zieleń w domu, ogrodzie czy parku to dodatkowe naturalne płuca dla naszego otoczenia.

Razem z sadzonką rozdawano ulotki „Nie rób siary. Daj oddychać!”, w której mieszkańcy mogli przeczytać o skutkach i przyczynach smogu oraz dowiedzieć się, co można zrobić, by polepszyć jakość powietrza w Poznaniu i okolicach.

W najbliższych dniach na przystankach pojawią się plakaty informujące o skutkach
i utrudnieniach, które wywołuje smog. Kampania skierowana jest także dla najmłodszych. Dzieci otrzymają zaproszenie do konkursu plastycznego (jego wyniki poznamy na początku grudnia). W mediach społecznościowych Urzędu Miasta publikowane będą informacje o sposobach walki ze smogiem, jego negatywnych skutkach dla ludzi, zwierząt, roślin, a nawet budynków. Równolegle działać będzie strona internetowa www.czystypoznan.pl. Sprawdzić tam można m.in., która dzielnica w Poznaniu robi największą siarę (ma najbardziej zanieczyszczone powietrze).

Miasto walczy ze smogiem

Kampania to kolejny krok w walce ze smogiem. Na rzecz poprawy jakości powietrza Miasto Poznań działa już od wielu lat.

– Miasto Poznań podejmuje wiele działań mających na celu zminimalizowanie zanieczyszczenia powietrza – mówi Hanna Grunt, pełnomocniczka prezydenta do spraw jakości powietrza. – Podejmowane są szeroko rozumiane prace w kierunku usprawnień komunikacyjnych, likwidacji źródeł niskiej emisji powodowanej przez paleniska paliwa stałego, dostosowywanie do właściwych warunków termicznych obiektów będących w gestii Miasta, a także szeroko rozumiane działania edukacyjne, czy pomocy socjalnej tam, gdzie jest ona potrzebna lub niezbędna. Podejmowane inicjatywy są wielokierunkowe i wielopłaszczyznowe, co wymaga ciągłej weryfikacji pod względem zmieniających się potrzeb – tłumaczy pełnomocniczka prezydenta ds. jakości powietrza.

Aby zmniejszyć ruch samochodowy w centrum, Miasto Poznań uruchamia parkingi Park&Ride, gdzie każdy posiadający bilet komunikacji miejskiej może bezpłatnie zostawić auto. W aglomeracji poznańskiej rozbudowywana jest także kolejowa siatka połączeń. Korzystając z Poznańskiej Kolei Metropolitalnej można używać łączonego biletu BUS-TRAMWAJ-KOLEJ. Miasto realizuje program KAWKA BIS (będący kontynuacją wcześniejszego programu KAWKA), w ramach którego w kolejnych lokalizacjach mieszkańcy otrzymują dofinansowanie do zmiany starego kotła grzewczego na nowy, np. gazowy czy elektryczny lub podłączenie do ogrzewania systemowego. W samym 2018 roku zostanie wymienionych ponad 500 pieców, co spowoduje, że miasto sprowadzi blisko 50 wagonów węgla mniej.

W ramach tzw. małej uchwały antysmogowej, w przypadku występowania smogu, mieszkańcy mogą korzystać z bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską (na razie nie było jednak konieczności jej uruchomienia). Termomodernizowane są budynki szkół i urzędów administracji publicznej. Wśród programów realizowanych przez miasto są też inne akcje, takie jak „Trzymaj ciepło” (pomagająca poznaniakom w oszczędzania energii cieplnej i efektywnym ocieplaniu budynków) czy „Eco-driving” (bezpłatne szkolenia dla kierowców), publikowanych jest wiele materiałów, programów i audycji edukacyjnych. Stan powietrza poznaniacy mogą kontrolować na bieżąco, dzięki stronie internetowej i aplikacji „Atmosfera dla Poznania”, stworzonej przez specjalistów Wydziału Ochrony Środowiska UMP. W temacie zwalczania smogu aktywnie działa też Ekopatrol Straży Miejskiej.

Autor: UMP

Czas rozpocząć budowę szpitala pediatrycznego w Poznaniu

0
Umowa z firmą WARBUD S.A., na mocy której rozpocznie się wyczekiwana realizacja inwestycji pn. „Budowa Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka (szpitala pediatrycznego) wraz z jego wyposażeniem” została podpisana 17 października 2018 roku na terenie inwestycji przy ul. Wrzoska w Poznaniu.

Uroczystość z udziałem Marka Woźniaka, Marszałka Województwa Wielkopolskiego oraz Izabeli Grzybowskiej, Prezes spółki Szpitale Wielkopolski sp. z o.o. zwieńczyło przekazanie placu budowy.

– Dzisiaj jestem szczęśliwym człowiekiem. Umowa na budowę szpitala dziecięcego w Poznaniu podpisana, a plac budowy przekazany firmie WARBUD. To renomowana firma gwarantująca dobrą jakość wykonania, która ma od teraz 30 miesięcy na realizację. Po latach pokonywania wielu trudności z lokalizacją i finansowaniem tej inwestycji, nastąpił szczęśliwy finał. Jeszcze trochę cierpliwości i mali pacjenci wraz z rodzicami znajdą tam przyjazne do leczenia warunki. Będzie to najnowocześniejszy szpital dziecięcy w Polsce! Wielkopolska znów w roli lidera – podkreślał Marszałek Marek Woźniak.

W sąsiedztwie Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu przy ul. Juraszów powstanie nowoczesny szpital pediatryczny, z pierwszym w Wielkopolsce Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym dedykowanym najmłodszym mieszkańcom regionu. Opieka medyczna zostanie zapewniona w ramach 9 oddziałów, w salach jednoosobowych, przeznaczonych dla 354 dzieci i ich opiekunów. W szpitalu znajdzie się zespół kilkunastu poradni specjalistycznych. Na blisko 3 hektarach kompleksu, wokół siedmiokondygnacyjnego budynku szpitala o powierzchni blisko 36 tys. m2, powstanie parking na 425 aut, miejsca rekreacji dla pacjentów, tzw. infrastruktura towarzysząca wraz z układem komunikacyjnym wewnętrznym i zewnętrznym, obejmującym kompleksową modernizację drogi dojazdowej do szpitala.

Inwestycja warta ok. 426 mln zł zostanie zrealizowana ze środków budżetu Województwa Wielkopolskiego przy wsparciu środków unijnych z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020. Nie ma już przeszkód formalnych, by inwestycja mogła być realizowana. Prezes Urzędu Zamówień Publicznych właśnie poinformował o zakończeniu kontroli postępowania przetargowego na wybór Generalnego Wykonawcy budowy WCZD nie stwierdzając żadnych uchybień i tym samym potwierdzając zgodność postępowania z ustawą Prawo Zamówień Publicznych.

Według założeń najmłodsi pacjenci naszego regionu będą mogli skorzystać z nowoczesnej, dedykowanej specjalnie ich potrzebom specjalistycznej i przyjaznej infrastruktury w 2021 roku.

Autor: UM

Działacze partii Razem podpisali „Deklarację Świeckości”

0
Działacze partii Razem podpisali dzisiaj „Deklarację Świeckości” – oświadczenia na którym zobowiązują się między innymi przeciwdziałać finansowaniu Kościoła ze środków publicznych.

Oświadczenie było zwieńczeniem konferencji prasowej poświęconej szeroko rozumianej równości, która według działaczy partii powinna nastąpić w życiu lokalnym.

Stąd przedstawiciele Razem proponują udostępnienie żłobków i przedszkoli dla wszystkich; pomoc w powrotach na rynek pracy osobom bezrobotnym; walkę z przemocą domową; równość dla wszystkich bez względu na wyznanie; utworzenie samorządu bez barier dla osób niepełnosprawnych; pomoc osobom bezdomnym; zadbanie o to, żeby instytucje opiekuńcze skutecznie realizowały wyznaczone przed nimi cele.

Zwieńczeniem konferencji było podpisanie wyżej już wspomnianej „Deklaracji Świeckości”, na której znalazły się trzy obietnice: „Będę przeciwdziałać finansowaniu kościoła ze środków publicznych”; „Będę zabiegać o świecki charakter podległych mi instytucji”; „Będę działać na rzec świeckiego charakteru urzędowych uroczystości”.

– Chcielibyśmy, żeby samorząd był świecki i niezależny… – wyjaśnił Jakub Skurzyński, kandydat partii Razem do sejmiku. – W związku z tym podpiszemy dzisiaj „Deklarację Świeckości”, która jest deklaracją wyborczą. To jest deklaracja dotycząca tego jak będziemy działać po otrzymaniu mandatów do sejmiku czy rady miasta.

Jutro kolejne problemy z dostępem do wody w Poznaniu

0
Jutro, 18 października 2018, nastąpią kolejna wyłączenia wody w Poznaniu. Dodatkowo na problemy powinni przygotować się również mieszkańcy Lubonia.

Informujemy, że w dniu 18 października 2018 (czwartek), w godzinach: 08:00 – 15:00 nastąpi wyłączenie wody w nastepującej lokalizacji:

– Poznań ul. Umińskiego, Kosińskiego, Robocza

UWAGA: podana godzina wyłączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie.

Przepraszamy za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i prosimy mieszkańców o przygotowanie zapasów wody.

Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę Bakos (tel. 669 521 895).

Informujemy, że w czwartek 18 października od godziny 8.00 do 13.00 nastąpi wyłączenie wody w Luboniu przy ul. Jana III Sobieskiego (od ul. 1 maja do Kurowskiego oraz ul. Dojazdowej)

AQUANET S.A przeprasza za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i uprzejmie prosi mieszkańców o przygotowanie zapasów wody. Godzina włączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę WODAN tel. 507-046-570

Wykonawca prac:
WODAN tel. 507-046-570

informujemy, że w czwartek 18 października w godzinach od 8.00 do 14.00 nastąpi wyłączenie wody w Luboniu przy ul. Fabrycznej od ul. Broniewskiego do ul Dworcowej oraz przy ul. Chudzickiego, Reymonta, Prusa, Żeromskiego.

AQUANET S.A przeprasza za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i uprzejmie prosi mieszkańców o przygotowanie zapasów wody. Godzina włączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę TERLAN Sp. Z o.o Wykonawca prac: TERLAN Sp. Zo.o TEL. 603-300-326

Autor: mat. pras. Aquanet

Jarosław Pucek chce podwyżek dla nauczycieli

0
Jarosław Pucek wspólnie ze swoim komitetem, Dobro Miasta chcą zapewnić podwyżki dla nauczycieli.

Jak podkreśla Pucek, Poznań z powodu niskich dodatków finansowych dla nauczycieli, boryka się z ogromnymi problemami kadrowymi w szkołach. Nauczyciele preferuję gminny ościenne, w których zarobki są zdecydowanie wyższe niż w stolicy Wielkopolski.

Jarosław Pucek podkreśla, że Poznań wypada dużo gorzej również w zestawieniu z innymi dużymi miastami jak Warszawa czy Kraków, w których dodatki, zarówno motywacyjne jak i za wychowawstwo, są zdecydowanie wyższe.

Przedstawiciele komitetu Dobro Miasta podkreślają, że z zawodu odchodzą doświadczeni nauczyciele, a młodzi decydują się na wybór innej ścieżki kariery. Żeby powstrzymać ten proces politycy chcieliby podwyższyć kwoty wypłacanych dodatków finansowych (kwoty bazowe nie są ustalane przez szczebel lokalny), co chociaż częściowo pozwoliłoby zatrzymać proces.

Pucek podkreśla, że wyrównanie kwot do tych, które są oferowane chociażby w Warszawie nie jest możliwe, ale stopniowe ich zwiększanie jest już jak najbardziej realne. Przy okazji kandydat na urząd prezydenta Poznania podkreśla, że praca nauczyciela to nie 18h tygodniowo, a często nawet więcej niż 40h.

W trosce o dobro nauczycieli Pucek zamierza, w przypadku wygranej, powołać grupę doradczą, która będzie złożona z nauczycieli wszystkich typów szkół; podwyższyć dodatki motywacyjne; zwiększyć ilość zajęć dodatkowych na naukę języków obcych; stworzyć atmosferę budującą prestiż i autorytet nauczyciela; wprowadzić gratyfikację za wprowadzenie eksperymentów oraz działań innowacyjnych.

Głodny i zaniedbany pies dzięki Eko patrolowi trafił do schroniska

0
Strażnicy Eko Patrolu interweniowali w sprawie skrajnie zaniedbanego psa. To w ostatnim czasie kolejny przypadek, w którym człowiek poprzez zaniechanie swoich obowiązków doprowadza zwierzę do stanu zagrożenia życia.

Sprawę zaniedbanego psa, który przebywa na terenie nieruchomości przy ul. Olsztyńskiej, zgłosili do straży miejskiej sąsiedzi. W interwencji poprosili o sprawdzenie warunków bytowania zwierzęcia, który jest wychudzony i ma poranioną łapę. Pod wskazanym adresem strażnicy nie zastali właścicieli. Na terenie ogrodzonej i zamkniętej nieruchomości przebywał pies, który faktycznie wyglądał na zaniedbanego. Funkcjonariusze dotarli do okolicznych mieszkańców, którzy stanowczo stwierdzili, że od ponad tygodnia nikogo tutaj nie było. Z ich relacji wynikało, że sytuacja taka powtarza się wielokrotnie:

– Ten pies jest tutaj pozostawiany na wiele dni bez picia i jedzenia! Dokarmiają go sąsiedzi!

Z uwagi na podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 6 i art. 9 Ustawy o ochronie zwierząt, strażnicy w asyście Policji weszli na teren nieruchomości, odłowili psa i przekazali go pracownikom Schroniska dla Zwierząt. Funkcjonariusze sprawdzili również warunki bytowe psa. Z relacji strażnika miejsce miało niehumanitarne traktowanie zwierzęcia:

– Była tam buda, jednak nigdzie nie było ani wody, ani pożywienia. Na przedniej prawej łapie miał ranę, sierść skudłaczoną, brak owłosienia na ogonie, był apatyczny i wycofany.

Autor: SM

Pozrywane plakaty wyborcze na Półwiejskiej

0
Wygląda na to, że niektórzy mają już dość kampanii wyborczej. Ktoś w nocy pozrywał plakaty wyborcze na ulicy Półwiejskiej w Poznaniu.

Wydaje się, że wandal nie miał sprecyzowanych poglądów politycznych, a postanowił zdewastować przypadkowe plakaty. W wyniku jego działań ucierpiała większość kandydatów, którzy postanowili się reklamować w tym miejscu.

Sprawę obecnie badają policjanci.

Zdjęcia dostaliśmy od jednego z naszych czytelników.

Poznań zdecydował się na grupowy zakup energii i gazu

0
Poznań, okoliczne gminy i miejskie spółki po raz kolejny zdecydowały się na grupowy zakup energii i gazu. Dzięki temu miasto zaoszczędzi prawie 4 mln zł.

Już po raz siódmy Miasto Poznań przeprowadziło procedurę przetargową na grupowy zakup energii elektrycznej. Przetargi w poprzednich latach okazały się sukcesem – dlatego w tym roku do grupy zakupowej przystąpiło aż 64 uczestników. Oprócz Miasta Poznań jest wśród nich 13 gmin zrzeszonych w Stowarzyszeniu Metropolia Poznań. Umowy w ramach grupowych zakupów zostały zawarte we wtorek, 16 października, w Sali Białej Urzędu Miasta Poznania.

– Cieszę się, że razem udało nam się dokonać zakupu energii elektrycznej i paliwa gazowego – mówił Tomasz Lewandowski, zastępca prezydenta Poznania, podpisując umowy. – Ceny energii rosną w zatrważającym tempie, więc w perspektywie najbliższych lat trzeba będzie zastanowić się nad optymalizacją zużycia energii i nad bardziej racjonalnym z niej korzystaniem. Dziękuję, że tymczasem możemy działać w grupie zakupowej i dzięki współpracy wynegocjować lepszą ofertę, niż moglibyśmy uzyskać osobno.

Do przetargu stanęły dwa przedsiębiorstwa energetyczne, najkorzystniejszą ofertę złożyła spółka ENEA S.A. Łączna wartość umów grupy zakupowej na rok 2018 wynosi ok. 113,5 mln zł. W tym wartość umowy Miasta Poznań szacuje się na ok. 16,7 mln zł brutto.

Pomimo znacznego wzrostu cen energii elektrycznej na Towarowej Giełdzie Energii, poznańska grupa zakupowa zdołała uzyskać oszczędności w stosunku do cen taryfowych. Było to możliwe, bo w ramach umów na grupowy zakup energii zastosowano tzw. mechanizm indeksacji ceny w przypadku obniżki cen notowanych na Towarowej Giełdzie Energii, która pozwala na osiągnięcie dodatkowych oszczędności.

Poznań jako pierwsze miasto w Polsce utworzył grupę zakupową gazu. W tym roku najlepszą ofertę złożyła spółka PGNiG Obrót Detaliczny Sp. z o.o., z którą miasto podpisało umowę na ok. 11 mln zł brutto.

Pomimo gwałtownego wzrostu cen paliwa gazowego na Towarowej Giełdzie Energii, poznańska grupa zakupowa zdołała uzyskać najkorzystniejsze ceny w porównaniu do innych grup zakupowych. W ramach umowy na grupowy zakup gazu również zastosowano mechanizm indeksacji ceny.

Autor: UMP

Koncert FISH w Poznaniu – zdjęcia

0
30 lat po tym jak Fish opuścił Marillion i 31 lat od wydania krążka „CLUTCHING AT STAWS” artysta ponownie ruszył w trasę. Prezentuje na niej pełną wersję płyty „Clutching At Straws” oraz nagrania ze swego nowego albumu „Weltschmerz”.

Na koncercie Fish zagrał również swoje największe przeboje zarówno ze swego solowego dorobku jak i te ze współpracy z Marillion… Koncert miał specjalnie przygotowaną oprawę wizualną podkreślającą atmosferę i klimat poszczególnych utworów.

Fish zapowiada iż będzie to jego ostatnia trasa koncertowa.

Jako support wystąpiła w żywiołowym występie Doris Brendel, by następnie towarzyszyć Fishowi jako chórek.

Występy Brendel to niezwykłe wizualne show, wokalistka przebiera się w steam punkowe kostiumy, ma nawet laserowe rękawice. Brendel promuje swój najnowszy album, „Eclectica” (2017 r.), którego zawartość przypada do gustu wszystkim zwolennikom Janis Joplin, Skunk Anansie oraz Muse i The Beatles.

Autor: mat. pras. Foto: Sławek Wąchała

 

Komu potrzebny jest ginekolog, czyli co mogą kobiety w radzie miasta

0
Była debata – i to niejedna – kandydatów na prezydenta, o swoich programach mówili też kandydaci na radnych. A w poniedziałkowy wieczór o swoim pomyśle na pracę dla Poznania opowiadały kandydatki do samorządu.

W spotkaniu wzięło udział sześć kandydatek na poznańskie radne: Joanna Frankiewicz startująca z listy komitetu Jarosława Pucka „Dobro Miasta”, Arleta Matuszewska z komitetu Od Nowa Inicjatywy Społecznej Wojciecha Bratkowskiego, Anna Wachowska-Kucharska z Lewicy, Dominika Król z Platformy Obywatelskiej, Aleksandra Sołtysiak-Łuczak z Prawa do Miasta i Lidia Dudziak z Prawa i Sprawiedliwości. Trzy z nich: J. Frankiewicz, D. Król i L. Dudziak są obecnymi radnymi, pozostałe panie w radzie miasta nie zasiadają, ale doświadczenie samorządowe mają pokaźne: A.Matuszewska jest przewodniczącą RO Strzeszyn, A. Sołtysiak-Łuczak – RO Jeżyce, a A. Wachowska-Kucharska – przewodniczącą zarządu RO Naramowice.

Przy tych dokonaniach wszystkich kandydatek pierwsze pytanie Jana Józefowskiego, który prowadził debatę, zabrzmiało dość prowokacyjnie. Zapytał on mianowicie, czy nie czują się spychane na margines, sprowadzane do roli satelitek polityków płci męskiej. Joanna Frankiewicz, która odpowiadała jako pierwsza, zdecydowanie nie ma z tym problemu.
– Jeśli ktoś chce na mnie zagłosować, to nie dlatego, że jestem kobietą, ale że coś sobą reprezentuję – powiedziała kandydatka komitetu Jarosława Pucka. – Ja jestem przeciwna parytetowi w wyborach, bo to uwłacza kobietom, udowadnia na siłę brak równouprawnienia.

Problemów z rywalizacją z mężczyznami nie ma także Arleta Matuszewska, która krótko stwierdziła, że czuje się równorzędnym partnerem i jest merytorycznie dobrze przygotowana. Nie jest to także kłopot Lewicy zdaniem Anny Wachowskiej-Kucharskiej.
– Trudno czuć się satelitką tam, gdzie kobiety są jedynkami na listach, a tak u nas jest – powiedziała.

Zdaniem Dominiki Król obecność kobiet w samorządach jest bardzo ważna, a parytet jest potrzebny.
– Kobiety muszą w nich działać choćby dlatego, że połowa ludzkości to przecież kobiety. Mają swoje potrzeby, które powinny być realizowane. A nie mogą być, jeśli kobiet w samorządach jest za mało – wyjaśniła.
Satelitką nie czuje się także Aleksandra Sołtysiak- Łuczak.
– Jak mogłabym, skoro mam kandydatkę na prezydentkę? – śmieje się. – Ale uważam, że parytet jest potrzebny. Minęło dopiero 100 lat od uzyskania przez kobiety praw wyborczych i jeszcze nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni.
Natomiast Lidii Dudziak parytet jest, jak powiedziała, niepotrzebny.
– Jestem trzecią kadencję w radzie, walczyłam z facetami i z nimi wygrałam – zaznaczyła.

Kolejne pytanie dotyczyło przemocy wobec kobiet i tego, jak sobie radzić z tym zjawiskiem. Ale już samo to pojęcie wzbudziło gorącą dyskusję wśród pań. Joanna Frankiewicz uznała, że woli określenie „przemoc w rodzinie”, ponieważ kobiety także dopuszczają się przemocy wobec mężczyzn. I tak jak przemoc wobec kobiet przestaje być przedmiotem tabu, to o tym drugim rodzaju, czyli przemocy wobec mężczyzn, nadal się nie mówi.
– 95 procent to przemoc mężczyzn wobec kobiet, ale to prawda, całe 5 procent to sytuacje, kiedy kobieta jest napastnikiem – skomentowała sarkastycznie Aleksandra Sołtysiak-Łuczak. – I o jakich rozwiązaniach mówimy, skoro mamy w Poznaniu tylko jedno centrum kryzysowe, które nie daje rady? Często kobieta potrzebująca pomocy staje pod drzwiami, nawet bez przysłowiowej szczoteczki do zębów, a tam nie ma miejsc. Samorząd musi znaleźć pieniądze na rozbudowę. I jeszcze środki na walkę z przemocą ekonomiczną, bo problemem są też dłużnicy alimentacyjni. Obecnie dług wynosi 109 mln! Dlatego w Poznaniu powinien powstać urząd pełnomocnika do spraw alimentacyjnych, który będzie pomagał kobietom w pisaniu wniosków, zbieraniu i składaniu dokumentów, monitorował motywowanie dłużnika do spłaty zadłużenia.

Zdaniem Dominiki Król dobrym narzędziem byłyby lekcje przemocowe – żeby uświadomić kobietom, że nie muszą tego tolerować, i żeby wiedziały, co w takiej sytuacji mogą zrobić.
– Doraźna pomoc tu niewiele da – uznała radna. – Kobieta musi wiedzieć, co robić i mieć pewność, że nie zostanie bez środków do życia.

Anna Wachowska-Kucharska zwróciła z kolei uwagę na to, że pracownicy socjalni, którzy mają się zajmować takimi przypadkami, są źle opłacani, co sprawia, że nikt nie garnie się do tego zawodu i jest ich zbyt mało, by skutecznie pomagać ofiarom przemocy.

Temat wynagrodzeń pracowników socjalnych podchwyciła radna Frankiewicz. Jej zdaniem to wina władz miasta, które dały temu sektorowi tylko symboliczne podwyżki. Uwaga najwyraźniej była wycelowana w radną Dominikę Król z PO, partii dominującej w radzie miasta.
– Zgadzam się, że pracownicy socjalni zarabiają zbyt mało – odpowiedziała ze spokojem radna – ale w końcu trudno w ciągu czterech lat rozwiązać problem, który narastał przez kilkanaście lat…
– Ale co państwo zrobili przez te cztery lata? – drążyła temat radna Frankiewicz.
– A jakie były podwyżki, gdy przy władzy był pani prezydent? Co on zrobił dla pracowników socjalnych? – odbiła piłeczkę radna Król.

Anna Wachowska-Kucharska przerwała tę kłótnię zwracając uwagę, że można skorzystać z doświadczeń naramowickich szkół, gdzie dzięki radzie osiedla i fundacji „Potrafię więcej” odbywają się regularnie warsztaty wyrównywania szans, aktywizujące współpracę dzieci pełnosprawnych i niepełnosprawnych.
– Można pójść tym tropem i uczyć pewnych zachowań, dawać wzorce – proponowała radna z Naramowic.

Potencjalne panie radne musiały też określić, które problemy byłyby dla nich najważniejsze. Dla Anny Wachowskiej-Kucharskiej byłoby to uchwalenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla całego Poznania, co pozwoliłoby na harmonijny rozwój miasta, zachowanie terenów zielonych, działek pod kulturę i oświatę. Radna chciałaby także zrealizować kompleksowy plan opieki nad osobami starszymi czy niepełnosprawnymi, który odciążałby ich rodziny choćby na kilka godzin dziennie. Problem opieki nad seniorami jest także w sferze szczególnego zainteresowania radnej Król i radnej Dudziak.
– Cieszę się, że państwo tak wnikliwie studiowali nasz slogan komitetu Jarosława Pucka „Dobro Miasta”, my o tym od dawna mówimy – skomentowała opinie koleżanek Joanna Frankiewicz. – Ale szkoda, że teraz koalicja PO woli wydawać pieniądze na gabinet ginekologiczny niż na pomoc seniorom.
– A ja bardzo się dziwię, że dwudziestoczterogodzinnej opieki lekarskiej nie uważa pani za ważną – skontrowała Dominika Król.
– A ja bym apelowała, żebyśmy nie przerzucały się nazwami komitetów, ta debata nie jest transmitowana przez telewizję – zamknęła spór Anna Wachowska-Kucharska.

Dla Arlety Matuszewskiej ważne będzie animowanie życia kulturalnego w dzielnicach peryferyjnych, dla Aleksandry Sołtysiak-Łuczak – powstanie urzędu pełnomocnika do spraw alimentacyjnych, a także przystanków wiedeńskich, które ułatwiłyby życie mniej sprawnym mieszkańcom. Lidia Dudziak zamierza zająć się powstaniem w każdej dzielnicy centrum sportu, by ożywić osiedla, a także budową mieszkań w systemie TBS dla seniorów, bo takich lokali brakuje.

Arleta Matuszewska zwróciła także uwagę na ograniczanie przez radę miasta roli radnych osiedlowych, którzy jej zdaniem na sesjach nie mogą się wypowiadać, a ich opinii nie bierze się pod uwagę. To także chciałaby zmienić będąc radną. Z tą opinią zgodziły się pozostałe radne, jedynie Joanna Frankiewicz rzuciła uwagę, że to wszystko z powodu reformy ustawy samorządowej, której współautorem jest Mariusz Wiśniewski z PO, zastępca prezydenta Poznania, a z której PO jest taka dumna.
– Rady osiedli mają szerokie kompetencje – sprzeciwiła się Anna Wachowska-Kucharska. – Ale inną sprawą jest to, jak nasz głos jest słuchany przez radnych miejskich.
I radna przytoczyła przykład ze zmianami ulic z Naramowic, gdzie to właśnie radna Frankiewicz zignorowała opinię rady osiedla. Radna broniła się mówiąc, że nie tylko radni osiedlowi są reprezentantami mieszkańców, radni miejscy są nimi również.
– Nie posłuchałam, bo żyję tam i mam kontakt z tymi mieszkańcami – powiedziała. – Rada osiedla nie ma na to wyłączności.
– W tej konkretnej sprawie przygotowaliśmy ankietę, którą wypełniło 3 tysiące mieszkańców – odpowiedziała Anna Wachowska-Kucharska. – Nie sądzę, żeby spotkała się pani z 3 tysiącami ludzi z Naramowic…

Aleksandra Sołtysiak-Łuczak zwróciła też uwagę, że obowiązująca obecnie zasada zapisywania się do dyskusji u przewodniczącego rady zanim ona się zacznie, jest absurdalna.
– Przecież nie wiem wtedy, w którym kierunku potoczy się dyskusja i czy mój głos będzie zasadny – tłumaczyła. – Do głosu powinno się zapisywać w ramach poszczególnych wątków.

Swoje pytania mogli zadawać także wyborcy, którzy pojawili się na debacie. Niestety, nie przyszło ich zbyt wielu.

Autor: Lilia Łada

Nowe bloki zamiast baraków na Świerczewie

0
W miejscu poniemieckich baraków na Świerczewie ma stanąć nowe osiedle, na którym znajdzie się 300 mieszkań.

Projekt utworzenia nowego osiedla na ulicy Opolskiej jest już gotowy, a obecnie ZKZL czeka na otrzymanie pozwolenia na budowę. Pierwszy etap samej budowy powinien ruszyć już wiosną.

W miejscu obecnych baraków staną nowe bloki, między którymi zostaną utworzone drogi wewnętrzne, place zabaw oraz cała inna niezbędna infrastruktura. Większość nowych budynków ma być dostosowana do obsługi osób niepełnosprawnych oraz seniorów.

Autor: ZKZL / SS

Tre Voci ponownie w Poznaniu

0
Szturmem zdobyli serca poznaniaków – a zwłaszcza poznanianek – podczas plenerowego koncertu na Szelągu w lipcu tego roku. 17 października znów będzie można ich usłyszeć, tym razem w Auli UAM.

Tre Voci to trzej znakomici tenorzy młodego pokolenia: Voytek Soko, Mikołaj Adamczak i Miłosz Gałaj, pierwszy i jedyny w Polsce zespół „crossoverowy”. Mówi się o nich, że są artystami nowej generacji: młodzi i utalentowani, obdarzeni charyzmą, pasją śpiewu, poczuciem humoru i niebagatelnym talentem tanecznym – w swych koncertach łączą swobodnie różne gatunki muzyki, nadając im zupełnie odmienny od klasycznego czy tradycyjnego charakter. Na ich koncercie doskonale bawią się zarówno miłośnicy wielkiej klasyki operowej, bo usłyszą ją tu w mistrzowskim wykonaniu, jak i zwolennicy rytmów popowyuch, albo i latynoamerykańskich. Kto nie słyszał, jak Tre Voci śpiewają – i tańczą! – „Mambo intaliano”, dużo stracił…

Podczas koncertu w Auli UAM tenorom towarzyszyć będzie grono znakomitych muzyków. Urocza sekcja smyczków z „2BeQuartet”, gitara basowa, wzruszająca harfa, liryczny obój, rytmiczna perkusja i magiczny fortepian, a to wszystko pod bacznym okiem jedynego i niepowtarzalnego pianisty i aranżera Darka Tarczewskiego.

Koncert rozpocznie się o godzinie 19.00.

Mat. pras. el