pies fot. policja Wolsztyn

Wolsztyn: Właściciel dwóch psów, które pogryzły dziecko, znaleziony

Okazało się, że mieszka kilkanaście kilometrów od Moch. Rozpoznał psy, a one poznały jego – informują wolsztyńscy policjanci. Teraz policja ustala, jak to się stało, że psy były tak daleko od domu i napadły dziecko.

Przypomnijmy: zdarzenie miało miejsce 17 listopada, przy boisku sportowym w Mochach. 11-letni chłopiec z gminy Przemęt brał udział w treningu piłki nożnej. Gdy razem z kolegami szli do szatni, napadły go dwa psy. Chłopiec z szarpanymi ranami pleców i głowy został odwieziony do szpitala w Poznaniu, psy zostały przekazane do schroniska w Zielonej Górze, a policja zaczęła szukać właściciela zwierząt.

Okazał się nim mieszkaniec miejscowości oddalonej od Moch o kilkanaście kilometrów. Na policję zgłosiła się jego żona, która o sprawie dowiedziała się z mediów. Sam właściciel pojechał do schroniska w Zielonej Górze i rozpoznał psy, a one poznały jego. Teraz policjanci wyjaśniają, w jaki sposób i kiedy psy oddaliły się na tak dużą odległość od domu. Sprawa jest poważna: ich właścicielowi grozi odpowiedzialność karna za przyczynienie się do spowodowania poważnych obrażeń ciała u dziecka.

Psy są obserwowane w schronisku przez weterynarza, który ma stwierdzić, czy nie są agresywne i czy nie trzeba ich uśpić. Policjanci natomiast przesłuchają właściciela i wyjaśnią, czy odpowiednio opiekował się psami.

KPP Wolsztyn, el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze