Do tragicznego wypadku miało dojść w piątek wieczorem w Wolsztynie. Dwójka małych dzieci wypadła z okna jednego z mieszkań.
Sąsiedzi usłyszeli huk, a po wyjściu na podwórko kamienicy zobaczyli dwójkę dzieci leżących na chodniku. Na miejsce natychmiast zostało wezwane pogotowie oraz policja. Dzieci zostały przewiezione do szpitala – niestety jedno z nich zmarło.
Policja natomiast zajęła się matką chłopców. Jak się okazało kobieta była trzeźwa, o wypadku nie wiedziała (była przekonana, że chłopcy bawią się w pokoju). Została jej zapewniona opieka psychologa. Drugi z chłopców znajduje się obecnie pod opieką lekarzy.