Wiosna do KE: “przestrzegajmy dobrych obyczajów i zasad fair play w kampanii wyborczej”

Działacze Wiosny opublikowali apel do polityków Koalicji Europejskiej: “przestrzegajmy dobrych obyczajów i zasad fair play w kampanii wyborczej”.

Sprawcą zamieszania jest Marcin Bosacki, były dziennikarz Gazety Wyborczej, który w obecnych wyborach startuje do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Europejskiej. Działaczy Wiosny oburzyły plakaty Bosackiego, a konkretnie miejsca, w których się one pojawiają. Ktoś konsekwentnie zakleja plakatami Bosackiego, Sylwię Spurek.

W odpowiedzi działacze Wiosny wystosowali publiczny apel: – Apelujemy do Pana Marcina Bosackiego oraz jego pełnomocników i pełnomocniczek z ramienia Koalicja Europejska o szanowanie przestrzeni przeznaczonej na materiały wyborcze innych kandydatów i kandydatek. Przypominamy, iż zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, w czasie trwania kampanii wyborczej wszelkie materiały wyborcze zawierające oznaczenia komitetu wyborczego, od którego pochodzą, podlegają prawnej ochronie. Wszelkie usuwanie, uszkadzanie, a także zaklejanie plakatów wyborczych jest wykroczeniem. A tak najzwyczajniej w świecie, przestrzegajmy dobrych obyczajów i zasad fair play w kampanii wyborczej. Szanujmy innych kandydatów i kandydatki, a także ich wyborców i wyborczynie – czytamy w apelu (pisownia oryginalna).

Wiosna nie jest pierwszym ugrupowaniem, któremu podpadł Bosacki. Jeszcze na początku kampanii wyborczej, były dziennikarz został zablokowany w mediach społecznościowych przez Zdzisława Krasnodębskiego, lidera listy PiSu w Wielkopolsce. Wcześniej Bosacki kilka razy próbował namówić “jedynkę” PiSu na debatę. Bez efektu. – Dziś czołowego kandydata Prawa i Sprawiedliwości w Wielkopolsce strach obleciał i mnie zablokował na twitterze – relacjonował Bosacki. – Liczę, że mimo cenzorskich zapędów pana Krasnodębskiego, wyborcy będą mogli poznać fundamentalne różnice zdań między nami na temat Polski, EU i polityki zagranicznej.

Dodaj komentarz

avatar