Wszystkie fundusze z opłat startowych zostaną przekazane na projekty naukowe i testy kliniczne, które mają pomóc w leczeniu urazów rdzenia kręgowego. To główny cel 14. edycji Wings for Life World Run, zaplanowanej na 9 maja 2027 roku.
Fundacja Wings for Life przeznaczyła na ten cel dotychczas ponad 60 milionów euro. Podczas poprzedniej edycji zebrano 9,2 miliona euro, a w wydarzeniu wzięło udział ponad 346 tysięcy osób z 173 krajów. W samym tylko polskim starcie uczestniczyło ponad 20 tysięcy osób.
Zasady rywalizacji i rejestracja
Zapisy na nadchodzącą edycję ruszają 5 listopada 2026 roku o godzinie 12:00 za pośrednictwem strony wingsforlifeworldrun.com. Dla osób, które zdecydują się na grupowy start i zarejestrują do 18 listopada 2026 roku, przewidziano koszulkę biegową.
Zawody różnią się od standardowych biegów brakiem linii mety oraz stałej długości trasy. Po 30 minutach od startu za uczestnikami rusza Samochód Pościgowy, który stopniowo przyspiesza. Bieg kończy się w momencie, gdy pojazd dogoni zawodnika. W wersji mobilnej rolę ta pełni wirtualny samochód, któremu towarzyszy specjalna oprawa dźwiękowa.
Starty w Polsce i na świecie
W Polsce głównym ośrodkiem będzie Poznań, gdzie zawodnicy uciekają przed fizycznym pojazdem. Ze względu na ogromny popyt pakiety startowe w tym mieście znikają bardzo szybko po otwarciu zapisów. Alternatywą jest aplikacja mobilna, która pozwala dołączyć do biegu z dowolnego miejsca, indywidualnie lub w grupach.
W 2026 roku w Polsce zorganizowano 43 lokalne wydarzenia typu App Run, m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Katowicach oraz Łebie. W kolejnej edycji liczba tych lokalizacji ma zostać zwiększona.
Dostępność i wsparcie ambasadorów
Wydarzenie jest otwarte dla każdego, niezależnie od kondycji czy sprawności. Mogą w nim uczestniczyć profesjonalni sportowcy, osoby spacerujące oraz osoby na wózkach. Jan Folga, ambasador projektu poruszający się na wózku, wskazuje, że wspólny start z pełnosprawnymi osobami pokazuje, iż osoby z niepełnosprawnościami są integralną częścią grupy i nie zostają same.
Z kolei skialpinista Andrzej Bargiel, pełniący funkcję ambasadora, podkreśla wygodę aplikacji, co ilustruje przykładem swojego startu w Himalajach. Zaznacza on, że nie trzeba być wyczynowym sportowcem, ponieważ liczy się każdy pokonany kilometr, nawet w formie szybkiego spaceru.