W środę 23 lipca strażacy z powiatu kępińskiego przez ponad pięć godzin gasili pożar w budowanej hali produkcyjno-magazynowej w Goli. Jedna osoba została ranna, a do akcji zaangażowano 14 zastępów straży pożarnej.
Alarm o pożarze
Około godziny 11:49 do dyżurnego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kępnie dotarło zgłoszenie o pożarze obiektu w miejscowości Gola. Natychmiast na miejsce zostały skierowane jednostki z terenu powiatu kępińskiego. Dodatkowo sprowadzono specjalistyczny kontener ze sprzętem do ochrony dróg oddechowych z Komendy Powiatowej PSP w Ostrowie Wielkopolskim.
Pierwsze zastępy, które dotarły na miejsce zdarzenia, zastały płonące materiały budowlane wewnątrz konstrukcji hali o powierzchni ponad 4000 metrów kwadratowych. Budynek wypełniał gęsty dym, co znacznie utrudniało prowadzenie akcji ratunkowej.
Ewakuacja i pierwsza pomoc
Zanim na miejsce dotarły służby ratunkowe, z płonącego obiektu ewakuowało się ośmiu robotników wykonujących prace budowlane. Niestety, jeden z nich doznał oparzeń i potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej. Strażacy udzielili mu kwalifikowanej pierwszej pomocy, oczekując na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego.
Dodatkowo przygotowano lądowisko dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który miał przetransportować poszkodowanego do szpitala.
Skomplikowane działania gaśnicze
Ze względu na duże rozmiary budynku oraz intensywne zadymienie, dowódcy akcji musieli zastosować specjalne procedury bezpieczeństwa. Wyznaczono roty asekuracyjne, które miały za zadanie zabezpieczenie strażaków prowadzących natarcie na ogień. Zorganizowano także zaplecze logistyczne dla aparatów ochrony dróg oddechowych.
Równocześnie z gaszeniem pożaru prowadzono dokładne przeszukiwanie całego obiektu. Celem było upewnienie się, że wszystkie osoby opuściły niebezpieczną strefę i nikt nie pozostał w zadymionym budynku.
Aby poprawić warunki prowadzenia akcji, strażacy usunęli świetliki z dachu hali. Ten zabieg pozwolił na odprowadzenie dymu i gorącego powietrza z wnętrza konstrukcji, co znacznie ułatwiło dalsze działania gaśnicze.
Zakończenie akcji
Dzięki sprawnie zorganizowanym działaniom udało się zlokalizować źródło ognia, a następnie całkowicie go ugasić. Akcja trwała ponad pięć godzin i wymagała zaangażowania znacznych sił ratunkowych.
W operacji wzięło udział łącznie 14 zastępów straży pożarnej, w których służbę pełniło 48 strażaków. Była to jedna z większych akcji gaśniczych w ostatnim czasie na terenie powiatu kępińskiego.