Wielkopolska walczy z wodami roztopowymi. Setki interwencji strażaków

Gwałtowna odwilż po długotrwałych mrozach spowodowała w Wielkopolsce masowe podtopienia. W ciągu trzech dni straż pożarna odnotowała setki interwencji związanych z wypompowywaniem wody i zabezpieczaniem terenów. Sytuacja, choć powoli się stabilizuje, nadal wymaga czujności.

Trzy dni intensywnych akcji

Od 22 do 24 lutego 2026 roku jednostki straży pożarnej w województwie wielkopolskim były w stanie ciągłej gotowości. Łącznie od niedzielnego popołudnia do wtorkowego przedpołudnia odnotowano 341 zdarzeń. Najwięcej, bo 173, miało miejsce 23 lutego.

Pierwsze sygnały i natychmiastowa reakcja

Pierwsze zgłoszenia o wdarciu się wody na posesje i do budynków zaczęły napływać po godzinie 13:00, 22 lutego. Tego dnia strażacy interweniowali 155 razy, głównie w północnej części regionu – w powiatach pilskim, złotowskim i chodzieskim. Ich działania polegały przede wszystkim na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic, garaży oraz podwórek i ochronie mienia przed napływającą wodą.

Kulminacja w poniedziałek

23 lutego sytuacja znacząco się pogorszyła, a akcje ratownicze objęły już ponad 20 powiatów, w tym poznański, grodziski i nowotomyski. Oprócz standardowego wypompowywania, strażacy udrażniali przepusty i studzienki kanalizacyjne, usuwali wodę z jezdni oraz umacniali wały i układali worki z piaskiem.

Najtrudniejsze lokalizacje

Interwencje często wymagały zaangażowania wielu zastępów równocześnie. W Starej Łubiance na drodze krajowej nr 10 konieczne było czasowe zablokowanie ruchu z powodu zalanej jezdni. W tym samym miejscu, na ulicy Jana Pawła II, woda sięgnęła metra w jednym z budynków gospodarczych z powodu zatoru lodowego – tu pracowało siedem zastępów.

Poważne problemy wystąpiły także w innych częściach regionu:

  • W Dzierzążenku (powiat złotowski) osiem zastępów układało worki z piaskiem, by ochronić domy przed napierającą wodą.
  • W Lubiechowie (powiat grodziski) przepełniony staw zagroził 20 domostwom. Dziewięć zastępów zużyło łącznie 1,5 tysiąca worków z piaskiem do budowy zabezpieczeń.
  • W Skrzatuszu (powiat obornicki) podczas akcji ratowania zalewanego gospodarstwa udało się uratować 24 świnie, niestety 10 zwierząt padło.

Monitorowanie i dalsze prognozy

Od wtorkowego poranka, 24 lutego, sytuacja hydrologiczna jest na bieżąco monitorowana, również z wykorzystaniem dronów. Działania rozpoznawcze prowadzone są w powiatach szczególnie narażonych, takich jak gostyński, kaliski czy leszczyński. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed utrzymującym się ryzykiem wahań poziomu rzek powyżej stanów alarmowych.

Choć woda przestała wlewać się na nowe posesje, a liczba zgłoszeń spadła, prognozy utrzymujących się dodatnich temperatur oznaczają, że zagrożenie nie minęło. Strażacy pozostają w gotowości.

Zalecenia dla mieszkańców

W związku z trwającym zagrożeniem służby apelują do mieszkańców o:

  • Regularne sprawdzanie poziomu wody wokół swoich posesji.
  • Udrażnianie rowów melioracyjnych, przepustów i krat ściekowych, co ułatwia swobodny odpływ wód.
  • Zabezpieczenie mienia znajdującego się poniżej poziomu terenu, np. w piwnicach.
  • Zachowanie szczególnej ostrożności na drogach w rejonach podtopień.

W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub mienia należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112.

Obserwuj nas w Google News!

Nie przegap najnowszych artykułów i wiadomości. Dołącz do naszych czytelników w Google News.

Obserwuj nas w Google News

Masz dla nas ważną informację?

Zauważyłeś problem w mieście? Masz ciekawe zdjęcie, historię lub chcesz zgłosić sprawę wymagającą uwagi? Napisz do naszej redakcji i pomóż nam informować lokalną społeczność!

Skontaktuj się z nami
Źródło: straż pożarna
Strona głównaWielkopolskaChodzieżWielkopolska walczy z wodami roztopowymi. Setki interwencji strażaków