Wielkopolska: Przychodnie nie chcą podpisywać umów. Czy zabraknie lekarzy?

szpital, laboratorium fot. jarmoluk, pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Około 30 proc. lekarzy rodzinnych w Wielkopolsce na 641 nie podpisało aneksów do umów z NFZ. Jeśli tego nie zrobią, od 1 stycznia nie będą mogli przyjmować pacjentów w ramach ubezpieczenia – informuje wielkopolski oddział NFZ.

Jak przypomina Marta Żbikowska-Cieśla, rzeczniczka prasowa wielkopolskiego NFZ, z końcem grudnia tego roku wygasa część umów wielkopolskich podmiotów na świadczenia podstawowej opieki zdrowotnej zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia.
– W związku z tym 6 grudnia wielkopolski oddział Funduszu przekazał przychodniom lekarzy rodzinnych aneksy pozwalające przyjmować pacjentów w ramach ubezpieczenia przez kolejne 27 miesięcy – mówi rzeczniczka. – Długość tego okresu to wynik porozumienia zawartego 28 listopada po negocjacjach między przedstawicielami ogólnopolskich organizacji zrzeszających lekarzy rodzinnych a Ministerstwem Zdrowia i NFZ.

Jednak część lekarzy w Wielkopolsce nie zgadza się na zaproponowane warunki umów. To jedyne takie województwo w kraju.
– Wśród nich są lekarze skupieni wokół Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia, którzy oczekują skrócenia okresu obowiązywania umowy do 12 miesięcy. Taka zmiana nie jest brana pod uwagę przez NFZ – informuje rzeczniczka.

W efekcie na 641 umów lekarzy rodzinnych w Wielkopolsce w około 30 proc. przypadków nie zostały podpisane aneksy.
– Oznacza to, że od 1 stycznia część przychodni POZ nie będzie mogła przyjmować pacjentów w ramach ubezpieczenia, chyba że zostaną złożone wnioski o zawarcie kolejnych umów – wyjaśnia Marta Żbikowska-Cieśla. – Będzie to możliwe z tą różnicą, że nowe umowy zawierane są na czas nieokreślony. Chcąc zapewnić dostęp do leczenia wszystkim mieszkańcom Wielkopolski, oddział zobowiązany jest podjąć działania zabezpieczające pacjentów, których przychodnie mogą być nieczynne od początku roku. Prowadzimy rozmowy z innymi podmiotami, które są w stanie przejąć deklaracje pacjentów oraz szpitalami, gdzie pomoc mogą znaleźć osoby, których lekarze nie podejmą pracy od 2 stycznia.

NFZ przygotowuje także rozwiązania finansowe, dzięki którym będzie mógł zapłacić szpitalom dodatkowo za porady POZ udzielone w SOR-ach i izbach przyjęć tym pacjentom, których lekarz rodzinny nie podpisał aneksu przedłużającego umowę z NFZ. Podobnie finansowane będą porady udzielane tym pacjentom przez inne przychodnie POZ. NFZ liczy jednak na to, że do końca roku wszystkie poradnie POZ zdecydują się na podpisanie aneksów, a tym samym kontynuację współpracy z NFZ. Czy tak się stanie – będzie wiadomo po 31 grudnia.

Podziel się:

Ostatnio dodane: