Wielkopolska: Podejrzany o podpalanie pól trafił do aresztu

pożar zboża fot. OSP Strzyżewo Smykowe

100 tys. zł – na tyle oszacowali swoje straty rolnicy, którzy stracili część swoich upraw z powodu podpalenia. 30-letni mieszkaniec Krotoszyna, który jest o to podejrzany, właśnie trafił do aresztu. Taką decyzję podjął krotoszyński sąd.

Mężczyzna w ciągu kilku ostatnich upalnych dni dwukrotnie podłożył ogień na polach ze zboże, powodując straty wartości około 100 tys. złotych. Jak powiedział Radiu Poznań Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie, prokuratura postawiła mu zarzuty umyślnego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu wielkich rozmiarów.

Mężczyzna jest podejrzany nie tylko o dwukrotne podpalenie pól zboża przy temperaturze 38 stopni Celsjusza, ale także o podpalenie stodoły i sprowadzenie niebezpieczeństwa na osoby i mienie. Przyznał się do winy. Powiedział, że podpalił, ponieważ nie wiedział, jak się pali zboże i chciał to sprawdzić. Był wtedy nietrzeźwy. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Podziel się: