Wielkopolska: Obława na polu kukurydzy. Z powodu kradzieży portfela

Policja fot. ilustracyjne Sławek Wąchała

27-letni mieszkaniec Międzychodu usłyszał zarzut kradzieży portfela kobiecie, która podwiozła go „na stopa”. Mężczyzna próbował ukryć się na polu kukurydzy, ale policjanci go zatrzymali przy pomocy okolicznych mieszkańców.

Wszystko wydarzyło się 28 sierpnia w miejscowości Kłodziska. Kobieta zabrała „na stopa” 27-latka i w czasie jazdy, właśnie w Kłodziskach, zorientowała się, że brakuje jej portfela z pieniędzmi i dokumentami. Gdy to zauważyła – jej pasażer uciekł i ukrył się w polu kukurydzy. Wezwała więc policję, do pomocy stawili się też okoliczni mieszkańcy.

– Na miejscu policjanci zastali nie tylko pokrzywdzoną, ale i okolicznych mieszkańców, którzy przybiegli na miejsce, gdy kobieta intensywnie używała sygnału dźwiękowego, jadąc za uciekającym sprawcą – wyjaśnia asp. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. – Mieszkańcy pomogli policjantom w odnalezieniu złodzieja, rozstawiając się wokół pola z kukurydzą. Pomimo próby ukrycia się, podejrzany o kradzież został zatrzymany. Okazało się, iż był to 27-letni mieszkaniec Międzychodu. Mężczyzna ukrył skradziony portfel wśród upraw, policjanci odzyskali jednak mienie, które mogło wrócić do właścicielki.

Schwytany 27-latek trafił natomiast do komisariatu policji, gdzie został przesłuchany i usłyszał zarzuty kradzieży oraz kradzieży dokumentów. Grozi mu kara więzienia. O jej wymiarze zadecyduje sąd.