Wielkopolska: Nurkowie zabrali się za sprzątanie dna jeziora. Nie uwierzycie, co znaleźli!

jezioro fot. L. Łada (zdjęcie ilustracyjne)

Dobra wiadomość jest taka, że śmieci jest mniej. Zła – że nadal są, w tym takie jak połowa dachu od samochodu czy stare opony. Nurkowie posprzątali już po raz piąty dno jeziora Niedzięgiel w Skorzęcinie.

10 września 10 nurków z Centrum Nurkowe Dekompresja z Gniezna zeszło pod wodę jeziora Niedzięgiel w Ośrodku Wypoczynkowym Skorzęcin i posprzątali dno. Robią tak co roku od pięciu lat.

Nurkowie sprzątali od godziny 11.00 do 15.00 i – jak podaje portal „Gniezno Nasze Miasto” – wyłowili sporo śmieci. Ale, co jest pocieszające, mniej niż w latach poprzednich. Najwięcej było butelek i puszek po piwie – to się nie zmienia od lat. Jak powiedział portalowi Krzysztof Domagała, członek klubu nurkowego, te śmieci najczęściej są wyrzucane przez osoby pływające łódkami i rowerami wodnymi. Ale nurkowie wyłowili też w tym roku połowę dachu od samochodu i opony.

W akcji pomagali strażacy z OSP Witkowo, którzy odbierali śmieci od nurków, a Tomasz Radacz, dyrektor OSKiR w Witkowie, zorganizował zabezpieczenie z punktem medycznym. Także jego zdaniem śmieci jest mniej, a ponieważ wspiera akcję od początku, to ma skalę porównawczą. Świadomość ekologiczna turystów rośnie, ale nadal nie brakuje takich, którzy wyrzucają butelkę czy puszkę w trzciny, krzaki albo wprost do jeziora.

Dlatego akcja ma też aspekt edukacyjny: organizatorzy chcą w ten sposób zwracać uwagę turystów na kwestie śmieci i ochrony środowiska.