Wielkopolska: Nietrzeźwy nastolatek skakał do jeziora. „Miał problemy z utrzymaniem równowagi”

patrol, woda fot. policja Złotów

Grupa nastolatków bawiła się na niestrzeżonej plaży nad jeziorem Zaleskim w Złotowie. Gdy 13-latek po alkoholu wskoczył do jeziora, ratownicy wezwali policję. Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny.

7 lipca przed godziną 15.00 dyżurny ze złotowskiej jednostki został powiadomiony przez ratowników WOPR o głośno zachowującej się grupie nastolatków na plaży przy jeziorze Zaleskim w Złotowie. Młodzi ludzie siedzieli na plaży niestrzeżonej, poza jurysdykcją ratowników, jednak ci zwrócili na nich uwagę ze względu na krzyki, skakanie z pomostów i alkohol. Obawiali się, że może dojść do nieszczęścia.

Na wskazane miejsce przyjechali złotowscy dzielnicowi i jeden rzut okaz wystarczył, by uznać, że obawy ratowników są słuszne.
„Zastali na niestrzeżonej części plaży dwie nieletnie oraz chłopaka, który chwilę wcześniej z pomostu wskoczył do wody” – informują złotowscy policjanci. – „W trakcie rozmowy z 13-latkiem, którym skakał do wody, policjanci wyczuli silną woń alkoholu, miał on problemy z utrzymaniem równowagi i nie był w stanie wypowiedzieć się logicznie. Podejrzenie, że jest nietrzeźwy potwierdziło przeprowadzone badanie stanu trzeźwości, które wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu”.

Policjanci wezwali matkę 13-latka i przekazali jej syna. Sprawa trafi też do sądu rodzinnego. Funkcjonariusze przypominają też, że osoby spędzające czas na kąpielisku muszą przestrzegać regulaminu i stosować się do poleceń wydawanych przez ratowników. Tu co prawda nastolatkowie przebywali na plaży niestrzeżonej, ale – jak uważają policjanci – ich reakcja była właściwa, bo prawdopodobnie uratowała życie 13-latka. Bo do większości utonięć dochodzi z powodu lekkomyślności kąpiących, kąpieli w miejscach niestrzeżonych i niedozwolonych, a także wchodzenie do wody pod wpływem alkoholu.

Podziel się: