Wielkopolska: Miało dojść do potrącenia mężczyzny. Ale nie ma ciała

fot. Sławek Wąchała (zdjęcie ilustracyjne)

Pewna pasażerka zgłosiła konduktorowi, że na torach widziała mężczyznę, który jadł jabłko. Według niej pociąg, którym jechała, relacji Wrocław – Ostrów Wielkopolski, potrącił tego mężczyznę.

Sytuacja miała miejsce między powiatami oleśnickim i ostrowskim, w okolicach Międzyborza, jak informuje portal Ostrow24 TV. Po zgłoszeniu pasażerki konduktor powiadomił stosowne służby i rozpoczęto poszukiwania potrąconego mężczyzny. W akcji wzięli udział funkcjonariusze policji, strażacy z KP PSP Ostrów Wielkopolski, OSP Pawłów, OSP Sośnie oraz strażacy z powiatu oleśnickiego. Wezwano także śmigłowiec LPR z Michałkowa.

Mimo przetrząśnięcia sporego terenu nie udało się jednak znaleźć ciała potrąconego mężczyzny. Po rzekomym wypadku nie ma także śladu na podwoziu pociągu ani na jego dachu. Co więc właściwie widziała kobieta? To własnie będą starali się ustalić policjanci.