deszcz i burza fot. K. Adamska

Wielkopolska: Dramatyczna sytuacja z wodą. Mamy suszę hydrologiczną w regionie

Poziom przepływów w wielkopolskich rzekach spadł poniżej wieloletnich stanów średnich, jak alarmuje IMiGW. Taka sytuacja jest w 51 stacjach pomiarowych, a w jednej nigdy nie był tak niski.

jak informuje Radio Poznań, najniższy odnotowany poziom w Wielkopolsce jest na stacji Mała Noteć w miejscowości Gębice. W czasie kilkudziesięciu lat prowadzonych pomiarów nigdy jeszcze poziom wody w tej stacji nie był tak niski.

A przecież mamy za sobą śnieżną i mroźną zimę, deszczową wiosnę i stosunkowo mokre lato, co sprawiło, że sytuacja z poziomem wód poprawiła się w stosunku do ubiegłego roku. Jednak, jak podkreśla Grzegorz Walijewski, rzecznik prasowy IMGW, regeneracja wód podziemnych to proces wieloletni. Jedna mroźna zima i jedna deszczowa wiosna nie wystarczą, by odbudować zapasy, zwłaszcza że deszcze, z jakimi ostatnio mamy do czynienia, to deszcze gwałtowne i krótkotrwałe.

Takie opady poprawiają sytuację tylko na chwilę. By poprawa była trwalsza – potrzebne są opady mniej gwałtowne, ale za to dłużej trwające, podczas których woda zdąży wsiąknąć w ziemię, a nie spłynie do rzek czy kanalizacji deszczowej. Według oceny IMiGW w Polsce północno-zachodniej, a więc poza Wielkopolską także w województwie zachodniopomorskim i pomorskim brakuje około 90 litrów deszczu na metr kwadratowy. To mniej więcej tyle, ile wynosi średnia miesięczna norma opadów.

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze