Wągrowiec fot. UM Wągrowiec

Wągrowiec: Koronawirus u uczennicy – po kwarantannie!

Cała jedna klasa zespołu szkół nr 1 wraz z nauczycielką trafiła na kwarantannę z powodu zakażenia koronawirusem u jednej z uczennic. Co ciekawe, dziewczyna przyszła do szkoły dwa dni po zakończeniu przez nią kwarantanny…

Sanepid poinformował nastolatkę, że może wrócić do szkoły, bo jej kwarantanna się skończyła – zgodnie z nowymi zasadami może trwać tylko 10 dni i po jej zakończeniu nie trzeba robić testu na potwierdzenie, że się jest zdrowym. Dziewczyna poszła więc do szkoły – i tego samego dnia, podczas lekcji, dostała telefon, że jednak stwierdzono u niej zakażenie koronawirusem. Wróciła więc do domu, a razem z nią cała klasa i nauczycielka, którzy teraz muszą odbyć kwarantannę.

Jak to możliwe? Okazało się, że wszystko przez nagłą zmianę zasad kwarantanny wprowadzoną przez ministra zdrowia. Jak informuje Radio Poznań, dziewczyna była umówiona na wymaz pod koniec kwarantanny, bo tak nakazywały stare zasady. Wymaz wykonano, ale w trakcie czekania na wynik zasady się zmieniły i zgodnie z nowymi regulacjami uczennica musiała wrócić do szkoły bez czekania na wynik testu, bo była już na kwarantannie 10 dni.

I akurat podczas pierwszego dnia jej pobytu w szkole wynik testu naszedł – a z niego wynikało niezbicie, że dziewczyna nadal jest zakażona koronawirusem. Sanepid natychmiast ją o tym powiadomił i wróciła na kwarantannę.

Klasa, w której przebywała chora, została odkażona, wszyscy, z którymi miała kontakt, są na kwarantannie – więc w poniedziałek lekcje w szkole będą się mogły już odbywać normalnie.

Jednak cała ta sytuacja dowodzi, że 10 dni kwarantanny bez testu potwierdzającego powrót do zdrowia, jak to obecnie wprowadziło ministerstwo, to niezbyt dobry pomysł. A na pewno niezbyt skuteczny, jeśli chodzi o zapobieganie rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

el

Dodaj komentarz

avatar