VHS i Sonbird na Scenie nad Rusałką. Dwa koncerty bardzo dobrej muzyki (ZDJĘCIA)

Sonbird Scena nad Rusałką fot. Tomasz Kłuczyński

Pierwszym uczuciem, jakie pojawiło się, gdy zaczęli grać: najpierw zespół VHS, a później Sonbird, było zaskoczenie. Bo jak to? Tacy młodzi, a już potrafią tak dobrze, tak dojrzale grać? Mądre teksty, dobra muzyka i świetne wykonanie – takie były dwa czwartkowe koncerty nad Rusałką.

Muzycy zespołu VHS swoją muzykę określają jako alternatywną, bo w sumie czemu nie, skoro nie jest to klasyczny rock, pop, elektro czy poezja śpiewana. Nie da się ich jednoznacznie zaszufladkować, i dobrze, a ze wszystkich wyżej wymienionych gatunków czerpią pełnymi garściami, by stworzyć całkiem nową i bardzo udaną jakość.

Na uwagę zasługuje muzyczny profesjonalizm młodych ludzi, spójność tego, co tworzą oraz dobre teksty i interesująca warstwa muzyczna. Owszem, można wychwycić wyraźny wpływ wczesnego Myslovitza – ale z drugiej strony zespół ma dopiero dwa lata i jeszcze się rozwija.

Tej muzyki powinni posłuchać wszyscy ci, którzy lubią powtarzać „ach, ta nasza młodzież”, by się przekonać, jak dobre i mądre rzeczy potrafią robić młodzi ludzie, gdy tylko im się na to pozwoli.

Sonbird, czyli czterech młodych chłopaków z Żywca, wniosło na scenę znacznie więcej rockowej energii. Ich muzyka sytuuje się gdzieś między alternatywą a rockiem, jest świeżą i oryginalną interpretacją oraz autorskim komentarzem, przy tym bardzo dobrze zagranym i zaśpiewanym. Nie bez powodu za swój debiutancki album „Głodny” byli w 2020 roku nominowani do Fryderyka w kategorii Album Roku Rock. Zdecydowanie warto jej posłuchać i zdecydowanie może się podobać. Świadczyły o tym tłumy tańczących pod sceną nad Rusałką, który nie chciał się rozejść jeszcze długo po zakończeniu koncertu.

Organizatorem cyklu koncertów na Scenie nad Rusałką jest Fundacja Pogoda. Portal TenPoznan.pl jest patronem medialnym cyklu.

Podziel się: