żołnierze-ochotnicy Obrony Terytorialnej Ukrainy fot. Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Zwieszenia broni na Wielkanoc nie będzie. Walki w Donbasie mogą się nasilić

Obecne ataki na wschodzie są tylko „próbą” przed prawdziwym natarciem. Takiego zdania jest Ołeksij Daniłow, sekretarz Narodowej Rady Bezpieczeństwa Ukrainy. Podczas walk zginął przywódca separatystów. Narasta terror na okupowanych terenach.

Trwa ostrzał ukraińskich miast – w nocy został ostrzelany Zełenodolsk w obwodzie dniepropietrowskim, na szczęście nikt nie zginął. W Donbasie Ukraińcy odparli dziewięć ataków Rosjan, zniszczyli także rosyjski konwój i skład amunicji, jak poinformował sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

„Rosyjski wróg kontynuuje ataki rakietowe i bombowe na infrastrukturę wojskową i cywilną w całej Ukrainie” – podano w porannej informacji. – „Nadal częściowo blokuje i ostrzeliwuje miasto Charków. W kierunku Doniecka i Krymu wróg nadal prowadzi ostrzały artyleryjskie wzdłuż całej linii kontaktu”.

Według informacji sztabu sytuacja Rosjan jest coraz trudniejsza, bo lawinowo przybywa rannych.
„W Bałakliji w obwodzie charkowskim ranni żołnierze rosyjscy zaczęli być umieszczani w miejskiej przychodni, mimo że wojskowy szpital już zorganizowano w budynku miejscowej szkoły muzycznej” – informuje sztab. – „Rozlokowanie okupantów w miejskiej przychodni wskazuje na znaczny wzrost liczby rannych, a w konsekwencji problemy z ich późniejszą medyczną ewakuacją”.

W obwodzie chersońskim rosyjscy najeźdźcy chcą zorganizować przymusową mobilizację mieszkańców do wojny z Ukrainą, zamierzają też zablokować całkowicie wsparcie humanitarne dla regionu ze strony władz Ukrainy. We wsi Złota Bałka przedstawiciele okupantów zapowiedzieli mieszkańcom, że nie będzie już „zielonych korytarzy”, zabronili opuszczać domy i ostrzegli, że jeśli ukraińscy żołnierze zaczną atakować, wówczas oni zaczną ostrzeliwać osadę. Trwają przeszukania mieszkań i domów.
„Terror ludności ukraińskiej przez rosyjskich okupantów trwa” – podsumowuje sztab.

Podczas walk w Awdijiwce pod Donieckiem zginął Siergiej Arganowicz, znany dowódca separatystów, jak podała agencja Nexta.

Mychajło Podolak, doradca Wołodymyra Zełenskiego i szef ukraińskich negocjatorów zapowiedział, że jest gotów pojechać do Mariupola na rozmowy z Rosjanami o ewakuacji żołnierzy i cywilów. Gotowość zadeklarował też główny ukraiński negocjator Dawid Arachamija. Według ocen strony ukraińskiej w bunkrach pod kombinatem Azow w Mariupolu jest jeszcze przynajmniej 1000 cywilów.

„Tak. Bez żadnych warunków” – napisał Podolak na Twitterze. – „Jesteśmy gotowi na specjalną rundę negocjacji w Mariupolu. Jeden na jeden. Dwa na dwa. By uratować naszych chłopaków, Azow, wojskowych, cywilów, dzieci, żywych i rannych. Wszystkich. Bo to swoi. Bo są w moim sercu. Na zawsze”.

Jednak jak powiedział Arachamija „Ukrainskiej Prawdzie”, Moskwa do tej pory nie odpowiedziała na propozycję negocjacji w Mariupolu bez żadnych warunków wstępnych. Natomiast Ramzan Kadyrow, lider Czeczenów, zapowiedział w nagraniu, że w czwartek cały Mariupol zostanie zajęty przez Rosjan.

Swiatosław Pałamar, zastępca dowódcy pułku Azow, który broni Mariupola, zapowiedział, że jeśli otrzymają wsparcie trzeciej strony, są gotowi by się ewakuować z miasta z bronią, rannymi i ciałami zabitych. Chcą ich pochować z honorami na terenach poza zasięgiem Rosji, jak powiedział „Ukraińskiej prawdzie”.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wystąpił z propozycją wprowadzenia na Ukrainie czterodniowego zawieszenia broni z okazji prawosławnej Wielkanocy, która przypada 24 kwietnia. Inicjatywę poparły władze Ukrainy, list z podobnym apelem wystosowali też przedstawiciele rosyjskiej inteligencji do prezydenta Putina, jak podała agencja Ukrinform. Rosja jednak odrzuciła propozycję, bo, jak podał Serhij Kysylyca, stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ, chodzi w niej o „danie wytchnienia kijowskim nacjonalistom i radykałom, aby mogli się przegrupować” oraz o czas na „aranżowanie nowych nieludzkich prowokacji i wprowadzanie nowych fałszerstw na temat działań rosyjskich żołnierzy”.

Według Wołodymyra Zełenskiego Federacja Rosyjska powinna zostać uznana za państwowego sponsora terroryzmu, a jej siły zbrojne za organizację terrorystyczną. Podczas spotkania krajów G20 podczas wystąpienia Rosji przedstawiciele Kanady, USA, Wielkiej Brytanii, Ukrainy i Unii Europejskiej demonstracyjnie opuścili salę obrad.