Bieg Solidarni z Ukrainą fot. Ewa Malicka

Ukraina: Rosjanie atakują Donbas. Ukraińcy rozpoczęli kontrofensywę pod Charkowem

Wojska rosyjskie skupiają się na ostrzale i bombardowaniu z powietrza, wprowadzają terror w zajętych miastach licząc na zdemoralizowanie Ukraińców. Wojska ukraińskie rozpoczęły kontrofensywę w obwodzie charkowskim.

Według brytyjskiego wywiadu Rosjanie niechętnie angażują się w działania naziemne, wolą atakować z dystansu, stąd działania wojenne, które prowadzą, to głównie ostrzał w powietrza i bombardowania. To prawdopodobnie jest efektem braków kadrowych i sprzętowych. Jak podaje sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy od początku inwazji Rosjanie stracili około 16,4 tys. żołnierzy, a także 575 czołgów, 1640 bojowych pojazdów opancerzonych, 117 samolotów, 127 śmigłowców i wiele innego sprzętu.

Armia rosyjska próbowała uzupełnić straty w czołgach korzystając z zasobów magazynu długoterminowego, jednak znajdujący się tam sprzęt, jak się okazało, nie nadaje się do użytku. Czołgi zostały okradzione z elektroniki i nawet części silników. Jak informuje ukraiński wywiad, dowódca 13. Pułku Czołgów 4. Dywizji Pancernej Rosji popełnił samobójstwo.

Na razie nie ma też szans na uzupełnienie braków w oddziałach. Jak podał Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy, liczba żołnierzy kontraktowych gwałtownie spada, ale 1 kwietnia w Rosji rozpocznie się wiosenna kampania poborowa do wojska. Wszystko wskazuje na to, że Putin skieruje na Ukrainę poborowych.

Według Pentagonu braki w ludziach i sprzęcie są powodem, dla którego Rosjanie będą się skupiać na zdobyciu Donbasu, próbując otoczyć stacjonujące tam ukraińskie jednostki. Dziś zaatakowali magazyny żywności w Siewierodoniecku i był to kolejny atak z rzędu, jak poinformował Serhij Hajdaj, szef ługańskiej administracji obwodowej. Miasto Lisiczańsk w obwodzie ługańskim zostało ostrzelane rakietami Grad i Toczka-U, co doprowadziło do braku prądu. Z miejscowej kopalni z tego powodu nie mogli wyjechać górnicy.

Wojska rosyjskie weszły do Sławutycza w obwodzie kijowskim, witane przez protestujących przeciwko ich wjazdowi mieszkańców. Rosjanie strzelali w powietrze i zatrzymali burmistrza Jurija Fomiczewa, ale po kilku godzinach go wypuścili. Burmistrz podczas antyrosyjskiego wiecu zapowiedział, że Rosjanie opuszczą miasto.

Ministerstwo obrony Rosji pokazało nagranie wystrzelenia pocisków Kalibr na Morzu Czarnym wycelowanych w Żytomierz informując, że pociski zniszczyły arsenał z bronią i sprzętem wojskowym. W Mariupolu Rosjanie przemocą wywieźli w nieznanym kierunku personel i pacjentów jednego ze szpitali, jak podała rada miejska na Telegramie.

Siły Zbrojne Ukrainy rozpoczęły kontrofensywę w obwodzie charkowskim, o czym poinformował Ołeh Synegubow, szef charkowskiej administracji obwodowej. Rosyjska piechota morska próbowała wylądować w rejonie Odessy, ale Ukraińcy odparli atak.

Na osiedlach w rejonie Chersonia wzrasta terror lokalnej ludności ze strony okupantów, jak informuje sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Domy są przeszukiwane, aby zidentyfikować uczestników operacji antyterrorystycznych, żołnierzy, ochotników i ich rodziny. Dochodzi do licznych przypadków uprowadzania kobiet i tortur okolicznych mieszkańców.

Podobne sytuacje mają miejsce także w regionie czernihowskim, okupanci przymusowo roznoszą tzw. „pomoc humanitarną” lokalnej ludności, co wykorzystują w propagandowych przekazach. Przybywa też punktów kontrolnych na terenach okupowanych, które mają zapobiegać przemieszczaniu się ludności.

Kolejne grupy sabotażystów i zwiadowców rosyjskich wykryto w rejonie Kijowa. Sztab armii apeluje do mieszkańców o czujność, bo zwiadowcy są w cywilnych ubraniach i używają samochodów skradzionych ludności cywilnej.

Odnotowano serię trzech wybuchów we Lwowie. Jak poinformował Maksym Kozycki, szef obwodu lwowskiego, Rosjanie zbombardowali skład paliwa, ucierpiało pięć osób. Mieszkańcy zostali powiadomieni, że powinni się ukryć w schronach.

Dmytro Kułeba, szef MSZ Ukrainy, spotkał się dziś w Warszawie z prezydentem USA Joem Bidenem. Jak powiedział, prezydent doskonale rozumie, że rosyjska agresja to nie tylko wojna Ukrainy, ale to wojna tyranii przeciwko wolnemu światu i zapewnił poparcie dla Ukrainy, by wygrała demokracja.

„Wraz z sekretarzem obrony Lloydem Austinem spotkałem się z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułebą i ministrem obrony Ołeksijem Reznikowem” – napisał w mediach społecznościowych sekretarz stanu Anthony Blinken. – „Zobowiązaliśmy się do kontynuowania wsparcia w celu zaspokojenia ukraińskich potrzeb humanitarnych, bezpieczeństwa i ekonomicznych, w momencie, gdy zaczyna się drugi miesiąc inwazji prezydenta Putina na pełną skalę”.

Ukraiński wywiad odnotował wzmożony ruch wojsk na Białorusi przy granicy z Ukrainą, a także wzrost liczby przewozów lotniczych ładunków wojskowych z terytorium Federacji Rosyjskiej oraz wiele transportów samochodowych dostarczających rakiety i amunicję. Czy to oznacza, że Białoruś zaangażuje się otwarcie w wojnę? Według ustaleń wywiadu mieszkańcy są temu przeciwni, tak samo jak 60 proc. żołnierzy, ale za opowiada się grupa generałów i urzędników z Rady Bezpieczeństwa Republiki Białorusi.