Ukraina: Nocny ostrzał miast. Ukraińcy nadal walczą

jeden ze zniszczonych czołgów fot. Ministerstwo Obrony Ukrainy

W nocy Rosjanie ostrzelali miasta i wsie w obwodach lwowskim, dniepropietrowskim, chmielnickim, czerkaskim, czerniowieckim zakarpackim, tarnopolskim i w Charkowie. Wojska rosyjskie wystrzeliwują pociski z terytorium Białorusi.

Jak informuje sztab generalny ukraińskiej armii, w nocy nie zaszły szczególne zmiany na froncie. „Siły okupacyjne nie odniosły znaczących sukcesów w przeprowadzeniu operacji ofensywnej w żadnym kierunku” – podano. – „Główne wysiłki okupantów skupiły się na konsolidacji i utrzymaniu wcześniej zajętych granic”. Po raz kolejny zauważono wykorzystywanie przez Rosjan infrastruktury cywilnej, w tym obiektów religijnych do wyposażenia stanowisk ognia, rozmieszczenia broni i sprzętu wojskowego.

Jak z kolei podało w codziennym raporcie brytyjskie ministerstwo obrony, rosyjskie siły morskie zablokowały ukraińskie wybrzeże Morza Czarnego. Odcięły w ten sposób Ukrainę od morza.

Jak poinformował Franak Viačorka, doradca prezydent Swiatłany Cichanouskiej, wojska rosyjskie wystrzeliły w nocy wiele pocisków rakietowych z terenu Białorusi, przy użyciu samolotów i śmigłowców.
„Tej nocy z terytorium Białorusi (Łuniniec, Mazyr, Możuliszcze, Kalinkiewicze) Rosjanie wystrzelili wiele rakiet, samolotów i helikopterów. Co 5 minut bombardują i wracają. Białoruska armia nie jest nawet informowana. Można powiedzieć, że Białoruś znajduje się pod tymczasową okupacją” – napisał.

 

Wicepremier Iryna Wereszczuk podała, że z 14 zaplanowanych na niedzielę korytarzy humanitarnych na Ukrainie udało się otworzyć tylko dziewięć. Nadal większość mieszkańców oblężonych miast, która miała być ewakuowana, przebywa w bombardowanych miejscowościach, w których kończy się żywność i woda, najczęściej nie ma też prądu i gazu. W nocy o konieczności dostarczenia pomocy humanitarnej do Chersonia poinformował mer miasta, Ihor Kołychajew. Miasto jest okupowane przez Rosjan, ale od dnia zajęcia trwają w nim protesty przeciwko okupantom, tak samo zresztą jak w innych okupowanych miastach. Na razie nie ma możliwości dostarczenia tam pomocy humanitarnej.

Prasa całego świata komentuje niedzielne wystąpienie Dmytro Kułeby, ministra spraw zagranicznych Ukrainy w talk-show niemieckiej telewizji publicznej ARD. Postawił w nim Niemcom ciężkie oskarżenia: według niego to ich uległa polityka wobec Rosji trwająca przez wiele lat pomogła zbudować obecną potęgę tego kraju.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez poparł inicjatywę ukarania władz Rosji, w tym prezydenta Putina, za wywołanie tej wojny i zbrodnie wobec ludności cywilnej. Prezydenci Joe Biden (USA) i Emmanuel Macron (Francja) popierają to stanowisko, jak podał Biały Dom. Agresorem i krajem, który dopuszcza się zbrodni wojennych nazwała Rosję Anita Anand, minister obrony Kanady, zwracając uwagę na konieczność jedności NATO dla wsparcia Ukrainy w tej sytuacji. Australia ogłosiła kolejne sankcje wobec 33 rosyjskich oligarchów i ich rodzin.

Dziś mają się spotkać Jake Sulliwan, doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego, oraz Yang Jiechin, główny dyplomata Komunistycznej Partii Chin. Wojna na Ukrainie i jej wpływ na bezpieczeństwo na świecie ma być jednym z głównych tematów rozmów. Dziś także ma się odbyć kolejna tura negocjacji rosyjsko-ukraińskich, jak podał Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy.

W nocy Wołodymyr Zełenski ponownie zaapelował do krajów NATO o zamknięcie nieba nad Ukrainą. „Wielokrotnie przekonywałem NATO, że jeśli nie będzie ciężkich sankcji przeciwko Rosji, to Rosja będzie uderzać w nich. Mieliśmy rację” – powiedział. – „Jeżeli nie zamkniecie naszego nieba, wówczas te rosyjskie rakiety wpadną na wasze terytorium, na terytorium NATO.

Źródło: Onet