Protesty przeciwko agresji Rosji na Ukrainę - Ukraina flaga fot. Sławek Wąchała

Ukraina: Ciężkie walki w Mariupolu. Czy pogoda przeszkodzi w wojnie?

Ostrzał rakietowy Charkowa, Kijowa, Lwowa, trwają ciężkie walki na Donbasie i w Mariupolu. Tymczasem synoptycy zapowiadają zmianę pogody, co może pokrzyżować szyki rosyjskiej armii.

Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła nad obwodem lwowskim cztery pociski manewrujące. Wybuchy było słychać we Lwowie, ale w mieście nikt nie ucierpiał. Jak poinformował Maksym Kozicki, szef obwodu lwowskiego, pociski zostały wystrzelone z rosyjskich myśliwców Su-35, które wystartowały z Baranowicz na Białorusi.

Atak rakietowy odnotowano także w Charkowie: zginęła jedna osoba, a co najmniej 18 odniosło rany, jak poinformowała „Ukraińska Prawda”.

W Kijowie z kolei wybuchy miały miejsce w lewobrzeżnej części miasta, zginęła jedna osoba, kilka zostało rannych. Ostrzał rosyjski uszkodził też fabrykę pod Kijowem produkującą rakiety Neptun. Jak podała agencja AFP, poważnie uszkodzony został warsztat fabryki. W Irpieniu pod Kijowem trwa grzebanie ofiar rosyjskiej okupacji. W Buczy – dalsza identyfikacja.

W Mariupolu Ukraińcy zajmują już tylko centrum i południowo-zachodnią część miasta. Rosjanie chcą w poniedziałek całkowicie zamknąć miasto i uniemożliwić wyjazd z niego, a wszystkich mężczyzn przymusowo wcielić do rosyjskich oddziałów, jak poinformował doradca mera Mariupola, Petro Andruszczenko. Rosjanie rzucili do walki kolejne oddziały, ale obrońcy Mariupola walczą nadal.

Prof. Antonio Jose Telo, portugalski historyk i wykładowca na Akademii Wojskowej w Lizbonie, nazwał walkę sił ukraińskich w Mariupolu „legendarną” i twierdzi, że za taką można ją uważać już dziś. Jego zdaniem długość tego heroiczny opór Ukraińców jest nawet dla specjalistów dużym zaskoczeniem.

„Zniszczenie ukraińskich obrońców w Mariupolu będzie końcem negocjacji z Rosją, „postawieniem kropki” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dziennikarzom. – „Mariupol może być jak dziesięć Borodzianek i chcę powiedzieć, że zniszczenie naszych wojskowych, naszych chłopców postawi kropkę we wszystkich negocjacjach”. Negocjacje między Rosja a Ukrainą po odkryciu masowych mogił w Buczy i Borodziance i tak utkwiły w martwym punkcie.

Według ukraińskiego wywiadu po 24 kwietnia Rosjanie będą chcieli wznowić ofensywę w obwodzie chersońskim, jednak na to ukraińskie siły są przygotowane, jak twierdzi dowództwo Grupy Operacyjnej Południe. W pobliżu Sewastopola zgromadzono prawie 40 okrętów wojennych i łodzi. Na razie Rosjanie ponoszą na południu duże straty zginęło 76 żołnierzy, zniszczone zostały dwa czołgi i trzy wyrzutnie rakietowe.

W Chersoniu pojawiły się też nowe groby, jak podało brytyjskie Center for Information Resilience. Od 28 lutego przybyło ich co najmniej 824. Przypomnijmy, że miasto jest pod okupacją rosyjską. Na początku maja Rosjanie chcą w mieście przeprowadzić referendum, by utworzyć Chersońską Republikę Ludową.

Intensywne walki trwają w obwodach ługańskim i donieckim. Jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne podczas nocnego ostrzału Rosjan w Siewierodoniecku, uszkodzony został także gazociąg. Natomiast w Łysyczańsku doszło do ponownego ostrzelania rafinerii, jak podał Serhij Hajdaj, szef obwodu ługańskiego. Rosjanie rozpoczęli ostrzał mimo otwartego korytarza humanitarnego, w związku z czym trzeba było przerwać ewakuację.

Serhij Hajdaj spodziewa się ataku Rosjan, ale dopiero wtedy, gdy skończą się deszcze. Według prognozy pogody w Donbasie i rejonie Chersonia przez kilka najbliższych dni będą padać ulewne deszcze, które uniemożliwią przejazd ciężkiego sprzętu, przemarsz piechoty, zwłaszcza że drogi na Ukrainie w strefie dotkniętej wojna są w fatalnym stanie i bez opadów, nie mówiąc już o zbombardowanych mostach. Deszcze utrudnią też ostrzał rakietowy i artyleryjski. Dopiero po ich ustąpieniu, czyli około 24 kwietnia, Rosjanie będą w stanie zaatakować.

Według danych sztabu armii ukraińskiej Rosjanie stracili dotychczas m.in. 20,1 tys. żołnierzy i 762 czołgi.