Krotoszyn

Tysiąc balotów słomy w ogniu. Wielka akcja strażaków w Trzaskach

W miejscowości Trzaski doszło do rozległego pożaru stodoły, w której znajdowało się około 1000 balotów słomy. Mimo ogromnej skali zdarzenia, nikt nie ucierpiał, a w płonącym budynku nie przebywały zwierzęta.

Walka z ogniem i ochrona sąsiedztwa

Z powodu ogromnej intensywności płomieni ratownicy w pierwszej fazie działań ograniczyli się do gaszenia obiektu z zewnątrz, dbając o własne bezpieczeństwo. Gdy na miejsce dotarły kolejne zastępy, teren pożaru podzielono na dwa oddzielne odcinki bojowe. Kluczowym celem służb było nie tylko stłumienie ognia w stodole, ale przede wszystkim zapobieżenie przeniesieniu się pożaru na pobliskie budynki.

Do koordynacji działań wykorzystano nowoczesne technologie. Kierujący Działaniem Ratowniczym wspierał się obrazem z drona wyposażonego w kamerę termowizyjną, co pozwoliło precyzyjnie ocenić sytuację w strefie zagrożenia. W operacji uczestniczył również oficer operacyjny.

Mobilizacja służb i zabezpieczenie terenu

Cała operacja trwała 16 godzin i 55 minut. W gaszeniu pożaru brały udział siły z JRG Krotoszyn oraz jednostki OSP z Lutogniewa, Kobylina, Konarzewa, Kuklinowa, Baszkowa, Zdunów oraz Bestwina. Wsparcie zapewnili także funkcjonariusze Policji oraz pracownicy pogotowia energetycznego.

Po opanowaniu głównego zarzewia ognia do wnętrza budynku weszły roty ratownicze. Strażacy przeszukali stodołę w celu wykluczenia obecności poszkodowanych i przeprowadzili gaszenie punktowe. Aby wyeliminować ryzyko zawalenia się konstrukcji, ratownicy rozebrali fragmenty budynku, które mogły stanowić zagrożenie dla ludzi.

Ostateczne potwierdzenie, że miejsce zdarzenia jest bezpieczne, uzyskano po usunięciu materiałów palnych. Służby wykorzystały do tego celu detektor wielogazowy oraz kamerę termowizyjną.

źródło: straż pożarna