18 kwietnia 2026 roku dziesięć zastępów straży pożarnej przez ponad trzy godziny walczyło z groźnym pożarem w Tomnicach pod Krotoszynem. Płomienie doszczętnie zniszczyły budynek gospodarczy i zaatakowały sąsiedni dom mieszkalny. Dzięki sprawnej akcji udało się uratować znaczną część posesji. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Groźny pożar w gminie Krotoszyn
Do zdarzenia doszło 18 kwietnia. O godzinie 15:39 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie otrzymało zgłoszenie o pożarze. Na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej Tomnice, którzy zastali już budynek gospodarczy w pełni objęty ogniem. Płomienie rozprzestrzeniły się na sąsiadujący obiekt mieszkalny, uszkadzając elewację, drewniany taras, okna oraz konstrukcję dachu.
Zaangażowane siły i środki
W akcję gaśniczą zaangażowano łącznie dziesięć zastępów. Oprócz jednostki z Tomnic, na miejsce przyjechały cztery zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie (w tym oficer operacyjny) oraz po jednym zastępie z OSP Krotoszyn, OSP Roszki, OSP Biadki, OSP Koźmin Wielkopolski i OSP Orpiszew. Strażacy natychmiast zabezpieczyli teren, odcięli dopływ prądu do zagrożonych budynków i rozpoczęli rozwijanie linii gaśniczych.
Przebieg akcji ratowniczo-gaśniczej
Operację prowadzono równocześnie od zewnątrz i wewnątrz objętego ogniem domu. Atak na pożar prowadzono z kilku stron, a docierające sukcesywnie jednostki wzmacniały natarcie, zwiększając ilość podawanej wody i piany gaśniczej. Do monitorowania sytuacji użyto drona wyposażonego w kamerę termowizyjną, który na bieżąco skanował dach i ściany, potwierdzając skuteczność działań i wykrywając potencjalne zarzewia ognia.
Dogaszanie i zakończenie akcji
Po opanowaniu żywiołu strażacy przystąpili do rozbiórki spalonych fragmentów konstrukcji i dogaszania żarzących się miejsc. Cały teren sprawdzano również przy użyciu mierników stężenia gazów. Ostatecznie, po 3 godzinach i 16 minutach od przyjęcia zgłoszenia, stwierdzono całkowity brak zagrożenia. Mimo znacznych strat materialnych, w pożarze nie odnotowano żadnych ofiar wśród ludzi.