Tragiczny finał poszukiwań w Wielkopolsce. Niestety, jedna osoba nie żyje

W okolicach Krosina i Połajewa doszło do tragicznego zdarzenia, w którym mężczyzna stracił życie po użądleniu przez szerszenia. Pomimo zaangażowania licznych służb ratunkowych i wielogodzinnych poszukiwań, nie udało się uratować poszkodowanego.

Przebieg zdarzenia i początek akcji

Wieczorem 10 września 2025 roku, około godziny 16:23, Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Czarnkowie otrzymało zgłoszenie. Mężczyzna poinformował przez telefon alarmowy 112, że został użądlony przez szerszenia. Podczas rozmowy z dyspozytorem poszkodowany nie był w stanie precyzyjnie wskazać, gdzie dokładnie się znajduje ani jakim środkiem transportu się przemieszcza. Jedyną pomocną wskazówką były ostatnie logowania jego telefonu komórkowego, które pozwoliły na zlokalizowanie sygnału na obszarze gminy Połajewo. To uruchomiło natychmiastową reakcję służb.

Zaangażowane siły i środki

Do akcji ratowniczej skierowano znaczne siły. Z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP Nr 1 w Czarnkowie wyjechały zastępy strażaków. Dołączyły do nich jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Sokołowa, Młynkowa, Krosina, Sierakówka, Jędrzejewa oraz Trzcianki. Z Trzcianki wysłano również bezzałogowy statek powietrzny, który miał pomóc w poszukiwaniach z powietrza.

W działaniach uczestniczył także Oficer Operacyjny Komendanta Powiatowego PSP w Czarnkowie. Wsparcia udzieliły dodatkowo Zespół Ratownictwa Medycznego z Czarnkowa, Ratownik 24 z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz druhowie z WOPR „Anioły” z Trzcianki, którzy również wykorzystali drona. Łącznie w operacji wzięło udział 11 zastępów z 54 strażakami. Obecni byli także policjanci, prokurator oraz komendanci powiatowi PSP i Policji w Czarnkowie.

Przebieg poszukiwań

Przez blisko trzy godziny służby prowadziły intensywne poszukiwania, skupiając się na rejonach wyznaczonych przez policję na podstawie współrzędnych z telefonu. Przeczesywano drogi i tereny w okolicach Boryszyna, Tarnówka oraz Młynkowa. Zabezpieczano wskazane lokalizacje i dokładnie sprawdzano każdy możliwy obszar. Akcja była utrudniona przez brak precyzyjnych informacji od poszkodowanego i rozległy, wiejski charakter terenu.

Smutny finał

Niestety, mężczyzna został odnaleziony przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie bez oznak życia. Jego ciało i pojazd znajdowały się na drodze pomiędzy Krosiniem a Połajewem.

Strażacy, którzy zostali natychmiast skierowani na miejsce, rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, udzielając kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz medycznych czynności ratunkowych. Mimo ogromnego wysiłku ratowników i przybyłego na miejsce Zespołu Ratownictwa Medycznego, nie udało się przywrócić funkcji życiowych poszkodowanego. Wstępne oględziny potwierdziły zgon.

Obserwuj nas w Google News!

Nie przegap najnowszych artykułów i wiadomości. Dołącz do naszych czytelników w Google News.

Obserwuj nas w Google News

Masz dla nas ważną informację?

Zauważyłeś problem w mieście? Masz ciekawe zdjęcie, historię lub chcesz zgłosić sprawę wymagającą uwagi? Napisz do naszej redakcji i pomóż nam informować lokalną społeczność!

Skontaktuj się z nami
Źródło: straż pożarna
Strona głównaWielkopolskaTragiczny finał poszukiwań w Wielkopolsce. Niestety, jedna osoba nie żyje