Po 85 latach nieobecności neogotycka Studzienka Hrabiego Raczyńskiego, jeden z symboli dawnego Poznania, powróciła na swoje historyczne miejsce przy ulicy Długiej. Uroczyste odsłonięcie zrekonstruowanego zabytku, które odbyło się 19 grudnia 2025 roku, zakończyło wieloletnie starania miłośników historii i władz miasta.
Powrót ikony miejskiego krajobrazu
Odtworzona Studzienka Raczyńskiego stanęła ponownie przy ulicy Długiej, w pobliżu Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. W uroczystości odsłonięcia uczestniczył zastępca prezydenta Poznania, Mariusz Wiśniewski. Realizacja tego przedsięwzięcia była możliwa dzięki współpracy Miasta Poznania, Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego oraz Miejskiego Konserwatora Zabytków.
Detale rekonstrukcji i finansowanie
Odbudowa obiektu w 2025 roku opierała się na planach architekta Jacka Wilczaka. Sfinansowano ją ze środków Rządowego Programu Odbudowy Zabytków – Polski Ład, budżetu Miasta Poznania oraz Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Łączny koszt prac wyniósł 2 miliony złotych.
- Figurę Madonny wykonał rzeźbiarz Marcin Sobczak.
- Kamienną, neogotycką konstrukcję przygotował Marek Zielonka.
- Generalnym wykonawcą była firma Orlikon sp. z o.o.
Burzliwa historia zabytku
Studzienkę ufundowali w 1846 roku hrabia Edward Raczyński i jego żona Konstancja. Pełniła funkcję jednego z czterech punktów poboru wody źródlanej z Wzgórz Winiarskich, wchodząc w skład pierwszego nowoczesnego wodociągu miejskiego. Jego uruchomienie znacząco poprawiło warunki higieniczne w Poznaniu, stawiając miasto wśród regionalnych liderów w dostępie do czystej wody pitnej.
Projekt i zniszczenie
Projektantem oryginalnej studzienki był Christian Gottlieb Cantian. Obiekt, mający formę około sześciometrowej neogotyckiej kapliczki z piaskowca, wkomponowany był w mur szpitala. W jego wnęce znajdowała się rzeźba nawiązująca do Madonny Sykstyńskiej Rafaela Santi. Całość została zniszczona przez niemieckich okupantów w 1940 roku.
Spoleczna inicjatywa zwycięża
Rekonstrukcja studzienki jest zwieńczeniem kilkunastoletnich starań zapoczątkowanych przez Stowarzyszenie Bono Serviamus i Towarzystwo Opieki nad Zabytkami. W proces odbudowy zaangażowani byli również Miejski Konserwator Zabytków oraz władze Uniwersytetu Medycznego.