Podczas rekultywacji stawu w Chomęcicach w gminie Komorniki odkryto niezwykłe relikty przeszłości – kwadratową studnię z czasów rzymskich, fragmenty ceramiki oraz kości. Znalezisko, datowane wstępnie na IV wiek n.e., rzuca nowe światło na osadnictwo kultury przeworskiej na tych terenach. W związku z odkryciem wstrzymano prace budowlane i przeprowadzono ratownicze badania archeologiczne.
Nieoczekiwane odkrycie podczas prac
W trakcie prac przy stawie w Chomęcicach natrafiono na dębową obudowę studni o kwadratowym kształcie, której bok mierzy 120 centymetrów. W pobliżu zaobserwowano ślady podobnej konstrukcji. Wydobyto także kości, które mogą być ludzkimi szczątkami, oraz liczne fragmenty ceramiki charakterystyczne dla kultury przeworskiej. Ta kultura rozwijała się na terenach Europy Środkowej w okresie wpływów rzymskich i we wczesnym średniowieczu.
Natychmiastowa reakcja konserwatorska
O znalezisku niezwłocznie poinformowano powiatowego konserwatora zabytków, który zarządził wstrzymanie robót i objęcie terenu ochroną. Przeprowadzono następnie wykopaliska archeologiczne, sfinansowane przez inwestora prowadzącego rekultywację.
Kontekst historyczny: osadnictwo i migracje
Archeolodzy podkreślają, że tereny gminy Komorniki były zasiedlone już w epoce rzymskiej. Obecność dużej ilości rozbitych naczyń ceramicznych pozwala przypisać studnię do IV wieku naszej ery, kiedy na te ziemie docierały wpływy rzymskie.
Szerszy obraz osadnictwa regionu
Analogiczne osady z tego okresu odkrywano w ostatnich latach w innych miejscowościach regionu, takich jak Głuchowo czy Konarzewo, podczas budowy autostrady. Zdaniem archeologa Pawła Pawlaka, wyróżniały się one dużymi, nawet dwudziestometrowymi halami mieszkalnymi o regularnym układzie, odmiennym od późniejszych słowiańskich konstrukcji. Ludność kultury przeworskiej z czasem migrowała w kierunku południowym, ku granicom Cesarstwa Rzymskiego. Na opuszczone przez nią tereny przybyli ze wschodu Słowianie.
Planowane szczegółowe analizy
Odkrycie otwiera drogę do dalszych, szczegółowych badań. Archeolodze planują pobrać próbki dębowego drewna z obudowy studni w celu wykonania analizy dendrochronologicznej. Badanie słojów przyrostu rocznego pozwoli na bardzo precyzyjne określenie daty ścięcia drzew użytych do budowy. Archeolog Ewa Pawlak zaznacza, że wyniki pomogą zweryfikować powiązania nowo odkrytej studni z wcześniej zbadanymi osadami. Równolegle prowadzone będą analizy antropologiczne znalezionych kości, które mają potwierdzić ich pochodzenie i dostarczyć dodatkowych informacji o dawnych mieszkańcach tych ziem.