W miejscowości Lulin doszło do pożaru szopy, który stwarzał realne zagrożenie dla sąsiadującego budynku wielorodzinnego. Dzięki sprawnej akcji strażaków udało się uchronić dom mieszkalny przed płomieniami.
Szybka reakcja służb ratunkowych
Służby ratunkowe otrzymały informację o zdarzeniu 16 lipca 2025 roku po godzinie 19:00. Zgłoszenie trafiło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Obornikach dokładnie o 19:07.
Kierownik działań ratowniczych po dotarciu na miejsce zastał sytuację, w której budynek gospodarczy był już całkowicie objęty płomieniami. Szczególne obawy wzbudzał fakt, że ogień mógł się rozprzestrzenić na pobliski dom wielorodzinny.
Ewakuacja przebiegła bez problemów
Na szczęście wszyscy lokatorzy zagrożonego budynku mieszkalnego zdążyli się ewakuować przed przybyciem jednostek ratowniczych. Mieszkańcy przebywali w bezpiecznej odległości od miejsca pożaru i nie potrzebowali pomocy medycznej.
Straż pożarna potwierdziła, że nikt nie odniósł obrażeń podczas tego zdarzenia.
Działania gaśnicze na dwóch frontach
Strażacy zastosowali taktykę dwukierunkowego natarcia wodnego. Pierwszy strumień wody skierowano bezpośrednio na płonący budynek gospodarczy, aby jak najszybciej opanować źródło ognia. Drugi prąd wodny użyto do ochrony budynku wielorodzinnego, zabezpieczając go przed rozprzestrzenianiem się płomieni.
Podczas prowadzenia akcji gaśniczej funkcjonariusze zadbali o odłączenie zasilania elektrycznego w budynku, co jest standardową procedurą mającą na celu zwiększenie bezpieczeństwa zarówno mieszkańców, jak i samych ratowników.
Kontrola termowizyjna wykluczyła zagrożenie
Po opanowaniu głównego źródła ognia strażacy przeprowadzili dokładną kontrolę budynku mieszkalnego przy użyciu kamery termowizyjnej. Sprawdzeniu poddano zarówno elewację, jak i pokrycie dachowe, aby upewnić się, że żadne elementy konstrukcyjne nie uległy przegrzaniu.
Badanie termowizyjne wykazało brak jakichkolwiek oznak zagrożenia dla budynku wielorodzinnego. Oznacza to, że działania obronne strażaków okazały się w pełni skuteczne.
W akcji ratowniczo-gaśniczej wzięło udział łącznie 19 strażaków z czterech zastępów. Siły te składały się z funkcjonariuszy zarówno Państwowej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej.