Stowarzyszenie Otwarte Ramiona apeluje w sprawie wycofaniu leku dla chorych na raka

szpital tymczasowy fot. K. Adamska
Ministerstwo Zdrowia podało informację o wycofaniu jedynych dostępnych leków dla pacjentek z HER2 dodatnim rozsianym rakiem piersi. Stowarzyszenie zaapelowało do ministra Niedzielskiego o zmianę decyzji.

Oto treść petycji:

„Szanowny Panie Ministrze,
zwracamy się do Pana, ponieważ jesteśmy głęboko zaniepokojeni informacją o wycofaniu z listy leków refundowanych dwóch preparatów, będących jedyną dostępną terapią stosowaną u kobiet z groźnym i zaawansowanym HER2 dodatnim rakiem piersi.

Nowotwory piersi są najczęstszym rodzajem nowotworów występujących u kobiet, co więcej zachorowalność na raka piersi od lat stale rośnie – wykrywanych jest obecnie około 18 tysięcy nowych przypadków rocznie. Co piąty z nich jest rakiem HER2 dodatnim, a więc nowotworem szczególnie agresywnym, szybko rosnącym i szybko dającym przerzuty do odległych narządów.

Biorąc pod uwagę cały czas słabe rozpowszechnienie badań profilaktycznych – profilaktyczną mammografię wykonuje zaledwie ok. 40% kobiet w wieku 50-69 lat, a jeszcze mniej kobiet w młodszym wieku decyduje się na zalecane USG piersi, spodziewać się można niestety cały czas licznych przypadków wystąpienia stopnia choroby, w którym preparaty o których mowa – lapatynib i kadcyla, będą przysłowiową “ostatnią deską ratunku”. Tym bardziej więc, niezrozumiała dla nas jest decyzja o wycofaniu tych leków z użycia w Polsce.

Warto też nadmienić, że oba te preparaty wykazywały wysoką skuteczność w badaniach klinicznych przeprowadzonych z ich udziałem – obserwowano ustąpienie objawów powiązanych z przerzutami, znacznie lepszą kontrolę zmian przerzutowych lub nawet regresję tych zmian. Preparaty chwaliły również pacjentki je otrzymujące – oprócz poprawy stanu fizycznego, odzyskiwały również lepsze samopoczucie oraz siłę psychiczną do walki z chorobą, a powyższe, innowacyjne i celowane leczenie pozwalało na chociaż częściowy powrót do normalnego życia.

Pytamy więc, dlaczego zdecydowano nagle o odebraniu tysiącom pacjentek ich głównej nadziei na powrót do zdrowia i sprawnego funkcjonowania? Polska i tak pozostaje już w tyle za innymi krajami Unii Europejskiej, jeśli chodzi o dostęp do nowoczesnych leków i terapii – nie tylko jeśli chodzi o leczenie nowotworów piersi. Dlaczego więc, zamiast dokładać wszelkich starań, aby poprawić możliwości leczenia pacjentów onkologicznych w naszym kraju, wykonywane są działania wręcz odwrotne?

Ochrona zdrowia obywateli i obywatelek zdecydowanie nie jest miejscem, gdzie rząd powinien szukać oszczędności, tym bardziej że od kilku lat głośno podnoszone są postulaty o zdecydowanie za niskich na nią nakładach finansowych”.

Stowarzyszenie Otwarte Ramiona