Komisja Rewitalizacji i Inicjatyw Lokalnych poznańskiego ratusza rozpatrzyła plan sprzedaży zabytkowego budynku dawnej hali filtrów. Decyzja wywołała żywą dyskusję i obawy części radnych oraz urzędników, którzy sugerują, że Miasto powinno rozważyć alternatywne scenariusze dla tego unikatowego obiektu.
Zabytek architektury przemysłowej
Dawna hala filtrów, znajdująca się na rogu ulic Łaziennej i Ewangelickiej, to wpisany do rejestru zabytków obiekt architektury przemysłowej. Zbudowano go w latach 1908-1909. Powierzchnia użytkowa budynku wynosi około 1400 m², a cały teren zajmuje 5419 m². Nieruchomość leży w bardzo atrakcyjnej lokalizacji – około 500 metrów od Starego Rynku i tylko 300 metrów od rzeki Warty.
Plany właściciela – spółki Aquanet
Obiekt jest obecnie własnością spółki Aquanet, w której Miasto Poznań posiada 70% udziałów. Prezes spółki, Paweł Chudziński, wyjaśnił, że hala przestała być wykorzystywana operacyjnie już na początku lat 90. ubiegłego wieku. Rozważano wówczas adaptację budynku na centralę firmy, ale okazało się to niepraktyczne. W kolejnych latach Aquanet próbował znaleźć partnerów dla zmiany funkcji hali oraz aplikował o publiczne środki na jej rewitalizację, jednak działania nie przyniosły rezultatów.
W efekcie podjęto decyzję o wystawieniu nieruchomości na sprzedaż. Przed przygotowaniem oferty uzyskano stanowiska służb konserwatorskich, które precyzyjnie wskazały, które części zabytku wymagają szczególnej ochrony. Chudziński zaznaczył, że Aquanet nie jest firmą zajmującą się zarządzaniem zabytkami ani prowadzeniem aktywności kulturalnej czy społecznej, co jest jedną z przyczyn decyzji o sprzedaży.
Warunki sprzedaży
Oferta sprzedaży zawiera wszystkie wymogi konserwatorskie. Cena minimalna ustalona dla nieruchomości wynosi 16,25 mln złotych. Oferty można składać do 30 kwietnia 2026 roku.
Stanowiska radnych i urzędników
Wątpliwości dotyczące strategii
Mariusz Wiśniewski wyraził podczas spotkania obawy związane z planem sprzedaży. Podkreślił też jak ważne jest wypracowanie koncepcji dla tego rejonu. Przewodnicząca komisji, Monika Danelska, wskazała, że lokalny plan zagospodarowania przestrzennego dla okolic hali – który obecnie istnieje – mógłby zwiększyć atrakcyjność terenu dla kupujących zainteresowanych kompleksowymi inwestycjami. Zauważyła jednak, że zgodnie z strategią rewitalizacji cały ten obszar powinien służyć celom kulturalnym i rozwojowym miasta, a sprzedaż hali może stanąć w sprzeczności z tymi zamierzeniami.
Apel o ponowne rozważenie
Radna Maria Lisiecka-Pawełczak podkreśliła wyjątkowy charakter i potencjał obiektu. Zasugerowała, aby Miasto ponownie przeanalizowało możliwość zatrzymania hali i przeznaczenia jej na potrzeby mieszkańców.
Radna Halina Owsianna zwróciła się do miejskiego konserwatora zabytków z prośbą o wyrażenie opinii na temat samej transakcji. Joanna Bielawska-Pałczyńska, również pełniąca funkcję konserwatora, zaakcentowała kluczową rolę przekazania przyszłemu inwestorowi jasnych zasad ochrony zabytku, które pozwolą uniknąć nadmiernych ingerencji w historyczny charakter budynku.
Radna Dorota Bonk-Hammermeister zapytała, czy w warunkach przetargu znajduje się konkretny wymóg dotyczący przyszłej funkcji obiektu.
Kontekst urbanistyczny
Dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, Marek Wróbel, przypomniał, że obszar, na którym znajduje się hala filtrów, jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Teren dawnej gazowni, należący do przedsiębiorstw gazowych, nie podlega jednak temu planowi.
Na kolejnym posiedzeniu komisja może przyjąć stanowisko rekomendujące odejście od sprzedaży.