Wieczorem 16 listopada 2025 roku na drodze wojewódzkiej nr 306 w Dusznikach doszło do poważnego wypadku, w którym samochód osobowy uderzył w drzewo, a następnie dachował na pobliskim polu, powodując śmierć 47-letniego mężczyzny.
Zgłoszenie i przybycie służb
Około godziny 19.48 dyżurny Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach otrzymał informację z Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Dotyczyła ona pojazdu osobowego, który przewrócił się do góry kołami, z dwiema osobami uwięzionymi w środku. Strażacy szybko wysłali na miejsce dwa zespoły z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach. Wsparcia udzielili też ochotnicy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dusznikach oraz OSP w Sędzinach. Na trasie pojawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ratownicy medyczni z zespołów ratownictwa medycznego i funkcjonariusze policji.
Po dotarciu na miejsce ratownicy zobaczyli auto leżące na dachu po kolizji z drzewem. Wewnątrz znajdował się kierowca bez oznak życia. Służby od razu przystąpiły do pracy, blokując ruch na drodze wojewódzkiej nr 306, by zapewnić bezpieczeństwo.
Działania ratunkowe na miejscu
Ratownicy zabezpieczyli teren zdarzenia i oświetlili obszar, co ułatwiło dalsze kroki. Wyciągnęli kierowcę z wraku, a potem udzielali mu zaawansowanej pomocy przedmedycznej, dopóki nie przyjechali ratownicy medyczni. Odłączyli też akumulator w samochodzie, by uniknąć ryzyka. Pomagali policji w regulacji ruchu i przeszukali okolicę pola, sprawdzając, czy nie ma innych uczestników wypadku.
Po zakończeniu ratowania wraku, strażacy uprzątnęli drogę z odłamków i pozostałości po kolizji.
Rezultat interwencji i śledztwo
Mimo wysiłków reanimacja nie powiodła się. Lekarz potwierdził śmierć 47-letniego kierowcy na miejscu. W sumie w działaniach uczestniczyło pięć zastępów strażackich, w których było 25 osób z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Wspierali ich zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Funkcjonariusze policji badają teraz, co spowodowało wypadek i jakie były jego okoliczności.