8 lutego 2026 roku na drodze wojewódzkiej nr 184 pomiędzy Szamotułami a Ostrorogiem doszło do tragicznego wypadku. Kierujący Oplem Astrą mężczyzna zmarł w wyniku obrażeń po uderzeniu w drzewo. Akcja ratunkowa, mimo podjęcia intensywnych działań, zakończyła się niepowodzeniem.
Do zdarzenia doszło około godziny 22:40. Osobowe auto, poruszające się w kierunku Ostroroga, zjechało z jezdni i z dużą siłą uderzyło w przydrożne drzewo. Centrum Powiadamiania Ratunkowego przekazało alarm do Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach. Na miejsce natychmiast wysłano zastępy ratownicze.
Walka o życie
Jako pierwsi na miejsce przybyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach. Kierowca był uwięziony w mocno zdeformowanym nadwoziu. Ratownicy podjęli natychmiastowe działania, zabezpieczając teren i rozpoczynając kwalifikowaną pierwszą pomoc, w tym resuscytację krążeniowo-oddechową. Użyli również specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, aby wydostać poszkodowanego z wraku.
Współdziałanie służb
Do akcji dołączył Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja. Po uwolnieniu, mężczyzna został przekazany w ręce medyków. Strażacy zabezpieczyli również miejsce zdarzenia, odłączając akumulator pojazdu i neutralizując wycieki płynów eksploatacyjnych. W reanimacji na miejscu brało udział ośmiu ratowników.
Bezskuteczna walka
Mimo prowadzonych przez kilkanaście minut intensywnych zabiegów reanimacyjnych, nie udało się przywrócić funkcji życiowych poszkodowanego. Jego śmierć na miejscu stwierdził ratownik medyczny.
Przyczyny pod lupą
Policja pod nadzorem prokuratora wszczęła postępowanie wyjaśniające okoliczności wypadku. Droga wojewódzka nr 184 była przez kilka godzin częściowo zablokowana w związku z czynnościami dochodzeniowymi.