Policjanci z Komisariatu Policji w Stęszewie zatrzymali 44-letniego mieszkańca powiatu poznańskiego, który według wstępnych ustaleń śledczych jest podejrzany o dokonanie czterech kradzieży rowerów od końca września 2025 roku. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a sprawa trafi do sądu w celu weryfikacji dowodów.
Interwencja na dworcu PKP
W piątek, 10 października 2025 roku, funkcjonariusze zostali wezwani do dworca PKP w Stęszewie. Tam 43-letni mężczyzna zgłosił, że zatrzymał osobę jadącą skradzionym rowerem jego syna. Nastolatek wcześniej powiadomił ojca o utracie jednośladu, a ten na miejscu zauważył podejrzanego na podobnym modelu.
Przybyli na miejsce policjanci natychmiast obezwładnili 44-latka i zabrali go do komisariatu. Według wyjaśnień mężczyzny, zamierzał on jedynie skorzystać z roweru na krótki dystans, po czym zwrócić pojazd właścicielowi.
Śledczy ustalili, że zatrzymany mężczyzna ma za sobą wyroki za podobne kradzieże oraz za uchylanie się od płacenia alimentów. Jak podaje policja, był on także poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Obornikach. Te informacje wyszły na jaw w trakcie rutynowych sprawdzeń po zatrzymaniu.
Dzięki przeglądowi nagrań z kamer monitoringu oraz działaniom operacyjnym kryminalnych z Stęszewa, powiązano podejrzanego z kradzieżami, które miały miejsce od 30 września 2025 roku.
Sposób działania i zabezpieczone dowody
Jak informuje policja, schemat zachowań był powtarzalny – 44-latek kierował się ku zaparkowanym pojazdom na terenie przy dworcu PKP w Stęszewie. Wybierał te zablokowane zamkami, po czym przecinał je za pomocą obcinaków. W chwili zatrzymania policja odebrała mu te narzędzia.
Zebrane ślady i materiały pozwoliły postawić cztery zarzuty kradzieży. Właściciele oszacowali wartość utraconych rowerów na około 10 tys. złotych. Decyzję o dalszym losie podejrzanego podejmie sąd, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności i dowody.