Dzięki zaangażowaniu policjanta z gminy Osieczna młode zwierzę, które znalazło się na prywatnej posesji, otrzymało fachową pomoc. Funkcjonariusz zadbał o bezpieczeństwo sarny i dostarczył ją do specjalistycznej placówki.
Nietypowe zgłoszenie w Osiecznej
Do zdarzenia doszło wieczorem 24 czerwca 2026 roku. Jedna z mieszkanek miejscowości Osieczna powiadomiła aspiranta Leszka Wojtkowiaka, że na jej terenie pojawiła się mała sarna bez matki. Zanim na miejsce dotarł policjant, zwierzę miało kontakt z domowymi psami oraz dziećmi.
Funkcjonariusz zasugerował kobiecie, aby nie dotykała sarny i pozostawiła ją w spokoju. Miało to dać szansę na powrót samicy, która mogła jedynie oddalić się od potomstwa.
Pomoc poza służbą
Następnego dnia rano sarna wciąż była sama. Kobieta ponownie poprosiła o wsparcie. Mimo że Leszek Wojtkowiak nie był w pracy, postanowił pomóc. W drodze na miejsce zakupił butelkę dla niemowląt oraz odpowiednie mleko, by nakarmić zwierzę.
Po zapewnieniu sarnie posiłku policjant skontaktował się z Ośrodkiem Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kościanie. Osobiście zawiózł tam zwierzę i przekazał je pod opiekę ekspertów. Aspirant jest znany w gminie z częstego pomagania ludziom oraz zwierzętom.
Jak zachować się przy młodych sarnach?
W przypadku znalezienia młodego zwierzęcia należy przestrzegać określonych zasad. Kluczowe jest, aby nie zabierać sarny i nie dotykać jej. Ludzki zapach może spowodować, że matka odrzuci młode. Należy również odizolować zwierzę od psów.
Zamiast samodzielnie interweniować, najlepiej powiadomić pobliskie nadleśnictwo lub straż miejską.