W meczu pełnym zwrotów akcji i goli Lech Poznań podzielił się punktami z Jagiellonią Białystok, remisując 2:2. Goście dwukrotnie wychodzili z prowadzenia, by za każdym razem zostać szybko dogonionymi przez gospodarzy.
Przebieg wydarzeń na boisku
Spotkanie rozegrane w Poznaniu od samego początku obfitowało w dynamiczną grę i ciekawe sytuacje podbramkowe. To goście jako pierwsi zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W dodatkowym czasie pierwszej połowy, tuż przed przerwą, na tablicy wyników pojawiła się pierwsza liczba za sprawą trafienia Imaza, dającego przewagę drużynie z Białegostoku.
Nie trwała ona jednak długo po wznowieniu gry. Zaraz po rozpoczęciu drugiej części spotkania sytuację na boisku natychmiast wyrównał Bengtsson, doprowadzając do radości wśród lokalnych kibiców. Radość ekipy gospodarzy nie była jednak długotrwała.
Zaledwie dwie minuty po zdobytym golu, ponownie przegrywali. Tym razem piłkę w siatce umieścił Pietuszewski, przywracając minimalne prowadzenie drużynie przyjezdnej.
Ostatnia bramka padła z rzutu karnego. Do piłki podszedł Ishak, który nie pozostawił żadnych wątpliwości, pewnie wykonując jedenastkę i doprowadzając do ostatecznego remisu 2:2. Jego gol zapewnił drużynie jeden punkt w ligowej tabeli.
Nadchodzące wyzwania
Dla poznańskiego klubu ten emocjonujący mecz to tylko jeden z elementów napiętego grafiku. Już niedługo czeka ich kolejne ligowe starcie, tym razem z GKS Katowice. Nie będzie to jednak ich jedyne wyzwanie w najbliższym czasie. W międzyczasie zespół musi także przygotować się na bardzo ważne spotkanie na arenie międzynarodowej, gdzie zmierzy się z austriackim Rapidem Wiedeń w ramach rozgrywek Ligi Konferencji.