Rebeka Bakken w Poznaniu

Era Jazzu zaprasza na kolejny wyjątkowy koncert. 14 kwietnia w Auli UAM wystąpi Rebekka Bakken, zwana “najpopularniejszą wokalistką Skandynawii”.

Rebeka Bakken będzie gwiazdą koncertu galowego festiwalowej Ery Jazzu. I nie stało się tak bez powodu: Rebekka dysponuje głosem o niezwykłej sile i barwie, którym buduje jazzowe brzmienie i nadaje mu jakość, która nie zawsze odnosi się do typowego “scandinavian touch of jazz”.

– Rebekka Bakken – rekomenduje wokalistkę Dionizy Piątkowski, szef Ery Jazzu – nie jest emisariuszką skandynawskiego jazzu, ale najznamienitszym przykładem artystki, która rozwijając swój talent potrafiła doskonale zaistnieć na hermetycznym rynku śpiewających jazz dam. Jest melancholijnie ujmująca jak Marianne Faithfull, jazzująca jak Diana Krall, charyzmatyczna jak Joni Mitchell i folkowo przekonująca jak Norah Jones.

Rebekka Bakken wychowała się w muzykalnej rodzinie, w niewielkiej wiosce Lier niedaleko Oslo. Już w dzieciństwie grała na skrzypcach, jednak od dziecka interesował ją śpiew. Sama nauczyła się grać na fortepianie po to, by móc sobie akompaniować.

Po latach śpiewania norweskich utworów ludowych i pieśni kościelnych jako nastolatka zainteresowała się muzyką funkową, soulem i rockiem, wtedy też zaczęła zbierać bezcenne doświadczenia na scenie, grając z lokalnymi zespołami. Jednak choć wychowała się w Norwegii, to dłuższy czas mieszkała również w Nowym Jorku i Wiedniu. Te kosmopolityczne doświadczenia są dość mocno akcentowane w jej muzyce.

Jej debiutancki, doskonale przyjęty album „The Art Of How To Fall”, zapowiadał lokalny sukces, ale artystka potrzebowała nagrania, które wylansowałoby jej muzykę dalej niż opłotki Oslo. Takim okazał się album “Morning Hours” – stylistycznie budowany jako chłodny, “skandynawski”, z drugiej strony niezwykle “amerykański”, wręcz przebojowy. Może powodem takich właśnie skojarzeń jest fakt, iż nad brzmieniem i charakterem tego albumu czuwał znany producent Craig Street, odpowiedzialny wcześniej za kreację i brzmienie albumów Norah Jones, K. D. Lang, Cassandry Wilson czy Manhattan Transfer.
Norweska wokalistka dołączyła do tej elitarnej grupy, a jej najnowszy album „Things You Leave Behind” jest jakby syntezą tych brzmień. Tym razem Rebbeka Bakken stylowo śpiewa kompozycje jazzowe, które wzbogaca swoją charakterystyczną folkową manierą. Jest tam także sporo amerykańskiego rhytm & bluesa, nastroje rockowe i funky. Wokalistka gra także na skrzypcach oraz instrumentach klawiszowych, ubarwiając utwory swoją wirtuozerią.

Na płycie pojawiają się melodyjne kompozycje Rebbeki, ale także słynny standard „Time After Time” wylasowany niegdyś przez Cynthi Lauper i Milesa Davisa. Wszystko jest utrzymane w nastroju tak modnej ostatnio (np. u Norah Jones) przebojowej, folkowo-jazzowej ballady. „Nigdy nie sądziłam – mówi o nowej płycie Rebbeka Bakken – że moje otoczenie i kraj z którego pochodzę, będzie miało tak duży wpływ na to, co tworzę”.

Może właśnie dlatego, słuchając jej piosenek staramy się w nich doszukać owego “Scandinavian touch of music” z odrobiną amerykańskiego, folkowo-jazzowego szaleństwa.

Koncert odbędzie się w Auli UAM 14 kwietnia, początek o godzinie 19.00. Bilety w cenie od 80 zł do 150 zł.

Era Jazzu, el

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze