Poznań: Zmiany w organizacji ruchu wokół rynku Jeżyckiego. Mieszkańcy zamierzają protestować

Podziel się!

Niedawno zmieniono organizację ruchu na Mickiewicza, przeciwko której bardzo protestowali kierowcy – a już szykuje się następna zmiana na Jeżycach. Tym razem na Kraszewskiego. Kierowcy znów zamierzają protestować.

Zmiana organizacji ruchu miałaby polegać na tym, że – jak podaje “Głos Wielkopolski” – z ulicy Kraszewskiego nie można byłoby wjeżdżać w Dąbrowskiego. Kierowcy jadący Kraszewskiego i chcący się dostać do Dąbrowskiego, musieliby najpierw skręcić w ulicę Rynek Jeżycki, z niej w Prusa i dopiero w Dąbrowskiego. Z jednej strony to dobrze: to właśnie samochody wyjeżdżające z Kraszewskiego najczęściej blokowały skomplikowane skrzyżowanie przy rynku, gdzie do Dąbrowskiego z jednej strony dochodzi ulica Kraszewskiego, a z drugiej – Kościelna i Poznańska

Reklama

Ale z drugiej strony można się obawiać paraliżu na ulicach bezpośrednio przylegających do rynku, zatłoczonych przez skręcające samochody. Dodatkowo tymi ulicami odbywa się przecież dostawy towarów na rynek i do okolicznych sklepów. Kupcy z rynku Jeżyckiego, którym i tak nie jest łatwo dojechać do straganów, mieliby dodatkowo utrudnione życie.

Rada Osiedla Jeżyce propozycje przygotowane przez Miejskiego Inżyniera Ruchu zaopiniowała pozytywnie. Dodała kilka swoich zmian, które ułatwiłyby kupcom dostawy, jak koperty na Prusa i zmiana sposobu parkowania na tej ulicy. Radni uważają, że obawy mieszkańców są przesadne, że decydują tu emocje, a nie merytoryka. Nie widać na przykład żadnego logicznego uzasadnienia dla obaw przez blokowaniem ulic wokół rynku – chyba że założymy nagły wzrost natężenia ruchu w tej okolicy. Dużo gorsze dla całej okolicy było blokowanie skrzyżowania Kraszewskiego/Dąbrowskiego przez skręcające samochody. Ale dzięki nowemu rozwiązaniu ten problem akurat przestanie istnieć.

Reklama

Argumentem za tym, że jak razie obawy są co najmniej przesadzone, jest fakt, że żadne zmiany nie zostaną wprowadzone przed przebudową rynku Jeżyckiego. A ta nastąpi najwcześniej w 2022 roku.Kierowcy jednak na wszelki wypadek nie zaprzestają zbierania podpisów przeciwko takiej organizacji ruchu. Mają ich już 360.

Głos Wielkopolski, el


Podziel się!

5
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Kuba Gorączkowski
Gość
Kuba Gorączkowski

Oczywiście że będziemy protestować ! Zostawcie Jeżyce w spokoju biurokraci bez pomyślunku

Jacek Brzeziński
Gość
Jacek Brzeziński

Jest nieścisłość. Kościelna wchodzi w Dąbrowskiego ale ruch jest tylko w prawo /kierunek Ogrody/. Lewoskręt tylko dla autobusów MPK i nie jest specjalnie uciążliwy dla ogólnego ruchu. A jak ci wielcy od organizacji ruchu wyobrażają sobie skręt długiego autobusu 164 z Kraszewskiego w Rynek a następnie w Prusa i kolejny skręt w lewo w Dąbrowskiego. Jestem za pozostawieniem obecnego układu komunikacyjnego tego skrzyżowania bo nic bardziej sensownego już nie wymyśli się.

Leś
Gość
Leś

Autobus pewnie pojedzie po staremu

Joachim
Gość
Joachim

No co jak co ale ruchem w Poznaniu rządzi jakiś, najwyżej, gimnazjalista. Co z tego że znikną korki Kraszewskiego- Dąbrowskiego jak zrobi się totalny gnoy na Rynek Jeżycki, Prusa- Dąbrowskiego. Był korek bo jadący Kraszewskiego nie wpuszczali. A teraz niby jak samochody będą jechać z Prusa to będą wpuszczać tak ??? Kretynizm wyssany nie wiadomo skad. A samochody ciężarowe ? Jak ludzie pod oknami będą mieli wieczny korek to rozniosą ten grajdołek przy Placu Kolegiackim. Widać że nikt z panujących nie mieszka w dzielnicach w których z takim upodobaniem mącą. A rada osiedla Jeżyce że się zgodziła. A jakie miała wyjście skoro tak już panujacy zarządził. Najpierw, w niczym nie przeszkadzający, zjazd z Kościelnej w lewo w Dąbrowskiego, zniesiony bo ktoś miał widzimisię jakby kierowcom życie zatruć. Teraz to … No przecież tu nie rządzą powazni, myślący o dobru miasta i mieszkańców ludzie.

Zygfryd
Gość
Zygfryd

Kolejny przykład, że za biurkiem siedzi jakiś matol, a nie kierowca z praktyką.

Reklama