Ścięte drzewa fot. L. Łada

Poznań: Wycinka 600 drzew w Lesie Marcelińskim. Mieszkańcy są oburzeni

Wycięte drzewa leżą całymi stosami przy osiedlu Bajkowym, głównie brzozy i sosny. Zdaniem Zakładu Lasów Poznańskich to planowa wycinka w ramach rewitalizacji lasu.

Mimo długiego weekendu wielu mieszkańców dzwoniło do ZLP z pytaniem, dlaczego wycinają las. Równie wiele osób alarmowało poznańskie media.
– Dowiedziałam się, że wycinka jest planowa, że co roku wycinają chore czy uszkodzone drzewa – opowiada Patrycja Gałęźniak, mieszkająca w okolicy. – Że mamy zmianę klimatu, jest sucho, więc drzewa usychają i trzeba je wycinać. Zwłaszcza brzozy, które lubią chłodniejszy klimat i więcej wody. Ja nie pamiętam tak dużej wycinki w lesie, nie pamięta jej też moja mama, która tu mieszka od 40 lat.

Zakład Lasów Poznańskich odpowiedział “Gazecie Wyborczej”, że wycinka jest związana z koniecznością pielęgnowania lasu. Regularnie usuwa się drzewa stare i chore, tak też jest w tym przypadku. Aż 75 proc. wyciętych drzew stanowi drewno opałowe, czyli takie, jakie się pozyskuje z chorych drzew, które i tak trzeba wyciąć. Osłabione chorobą drzewa przy każdym większym wietrze stanowiłyby zagrożenie dla spacerujących, a tych w lesie nigdy nie brakuje. Teraz akurat wycinka jest większa, bo zaczynają dochodzić swojego wieku drzewa sadzone tu w latach 50., które chorują, ponieważ taki las to nie jest ich naturalne siedlisko. Chodzi tu głównie o brzozy i sosny. Zastąpią je inne drzewa, dla których las na Marcelinie będzie idealnym siedliskiem. Wycinka odbywa się zgodnie z Planem Urządzenia Lasu, który został sporządzony dla ZLP na lata 2013-2022.

Argumenty nie przekonały jednak mieszkańców. Wspólnie ze społecznikami zamierzają wystosować petycję do prezydenta, by w końcu doprowadził do zwołania Zielonego Okrągłego Stołu, poświęconego m.in. sprawie drzew w naszym mieście, jak to już rok temu proponowała grupa Dendroterapia Poznań. Powinna także powstać zintegrowana, elektroniczna baza danych o toczących się procedurach/wnioskach wycinkowych na terenie Poznania – i powinno się też skończyć traktowanie obywatelki walczących o przyrodę jak zła koniecznego…

Jak dotąd żaden z tych postulatów nie został zrealizowany. Natomiast wycinka drzew trwa w najlepsze.

Lilia Łada

21
Dodaj komentarz

avatar
Lidia Dudziak
Lidia Dudziak

a prof. Szyszko od czci i wiary osądzali, a teraz cisza? a gdzie aktywiści, społecznicy, “protestanci” za 30 zł/godz, gdzie protesty, marsze, światełka?

Piotr Sobkowiak
Piotr Sobkowiak

Ponoc tylko chore i wyschniete wycieli.

Edyta Staniec
Edyta Staniec

Przyjedźcie na Głuszynę. Tu to dopiero sobie pozwolili z wycinką 😤

Aldona Dzielicka
Aldona Dzielicka

Drzewa to „tlen”, może nie wszyscy nim oddychają….💔

Jerzy Błaszczak
Jerzy Błaszczak

Bydlaki i Skurw…. robią bezkarnie co chcą! Tak samo władze PZW twierdzą że odławianie ryb prądem nie jest szkodliwe!Dlaczego są ONI bezkarni? 🤬Gdzie są odpowiednie organa, związki które by się tym zajęły?