Wieczór wyborczy PO Poznań fot. Sławek Wąchała

Poznań: Wybory prezydenckie – jakie nastroje w sztabach?

Radość w sztabie PO na placu Wolności – radość w sztabie PiS przy Młyńskiej 12. Poznańskie sztaby Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego krótko jednak świętowały wyniki pierwszej tury. Przed nimi dwa tygodnie ciężkiej pracy.

Wyniki exit poll to oczywiście jeszcze nie ostateczne wyniki wyborów, ale zazwyczaj celnie pokazują układ sił, nawet jeśli procentowe poparcie dla kandydatów ulega niewielkim zmianom.

Jeśli chodzi o poziom poparcia – również specjalnego zaskoczenia nie było, bo sondaże typowały podobny układ sił. Przypomnijmy, że w ostatnim sondażu przed ogłoszeniem ciszy wyborczej przeprowadzonego przez IBRiS dla Onetu w pierwszej turze urzędujący prezydent miał zdobyć 41,2 proc. wskazań, a Rafał Trzaskowski – 30,7 proc.
Natomiast według sondażu exit poll przeprowadzonego przez Ipsos dla TVP Info, Polsatu i TVN Andrzej Duda zdobył 41,8 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski – 30,4 proc.

Wielkopolski sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego spotkał się na placu Wolności i powitał wynik z ogromną radością. Nie mają wątpliwości, że wygra Rafał Trzaskowski, skoro wystartował tak późno, a jednak potrafił do siebie przekonać tylu Polaków.

– Dwa tygodnie wysiłku, dwa tygodnie pracy i będziemy mogli dokonać w RP zmiany takiej, na jakiej nam wszystkim zależy, tym, którzy kochają wolność, demokrację, prawa obywatelskie, równość, Którzy chcą, żeby Polska była krajem dumnym, ważnym w Europie, a nie miejscem, którego trzeba się czasami niestety wstydzić – podsumował poseł Rafał Grupiński.

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, podziękował tym, którzy tak ciężko pracowali i którym Rafał Trzaskowski zawdzięcza swój wynik.
– Jestem przekonany, że samorządowcy w jeszcze większym zakresie będą wspierać Rafała Trzaskowskiego – powiedział, – Takich emocji dawno nie mieliśmy, takiego zaangażowania dawno nie widziałem. Należy też pogratulować wyniku Szymonowi Hołowni i przekonać jego zwolenników, by wybrali Rafała Trzaskowskiego.

Prezydent Poznania uważa, że różnica między Andrzejem Dudą i Rafałem Trzaskowskim jest relatywnie niewielka, a poparcie dla tego drugiego sukcesywnie rośnie. Sam widział plakaty prezydenta Warszawy w miejscowościach, w których PO od dawna nie była życzliwie przyjmowana.
– Jestem przekonany również, że wyborczy Krzysztofa Bosaka zagłosują na Rafała Trzaskowskiego – uważa prezydent Jaśkowiak. – Bo to są wyborcy, którzy cenią siłę osobowości, niezależność i nie cierpią słabości.

W wielkopolskim sztabie Andrzeja Dudy radość wyrażano nieco bardziej powściągliwie, ale dlatego, że wszyscy obecni przy Młyńskiej 12 w skupieniu słuchali ponad półgodzinnego przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy, które na żywo nadawała TVP Info. Także i ci sztabowcy są przekonani, że czeka ich moc ciężkiej pracy.

– Mamy 12 dni kampanii wyborczej – mówił Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister spraw zagranicznych. – I serdeczna prośba do państwa, żeby te 12 dni spożytkować pełnią energią i pełnym zaangażowaniem. Żeby tak jak panu prezydentowi pomysłów i zaangażowania nie brakuje, żeby i nam nie zabrakło.

Wiceminister podkreślił fakt, że w Poznaniu nie jest łatwo, ale chce zorganizować kolejne duże spotkanie z poparciem dla Andrzeja Dudy.
– Przypomnijmy sobie pięć lat temu – mówił. – Andrzej Duda, wówczas europoseł, wygrał pierwszą turę, ale wygrał ją wynikiem 34,7 proc. poparcia przy znacznie niższej frekwencji. A więc dzisiaj już w pierwszej turze wyborów to poparcie i procentowo, a w liczbie głosów jeszcze dobitniej to widać, jest zdecydowanie wyższe dla niego. To oznacza odnowienie mandatu zaufania. Andrzej Duda tym wynikiem pokazał, że nie tylko ma mandat zaufania, ale go odnowił z naddatkiem.

Poseł Bartłomiej Wróblewski, również obecny w sztabie, zwrócił uwagę na fakt, że podczas tych wyborów mamy bardzo wysoką frekwencję – a to oznacza, że sukces prezydenta jest tym większy.
– 42 proc. to zdecydowane zwycięstwo prezydenta, zwycięstwo w bardzo trudnej sytuacji – mówił poseł. – Ostatnie miesiące to był niezwykły czas dla Europy, niezwykły czas dla świata, nikt się nie spodziewał epidemii. 7 punktów proc. więcej niż 5 lat temu to wielki sukces.

Oba sztaby obwieściły sukces – oba zapowiedziały walkę o głosy. Który z nich będzie bardziej przekonujący – okaże się 12 lipca, podczas drugiej tury wyborów.

Lilia Łada