Gogh fot. Zoo Poznań

Poznań. Tygrys Gogh nie żyje!

„Żegnaj najdzielniejszy z dzielnych, Nieumarły Goghu. Dałeś nam dwa lata pełne Twego spokoju, pasji życia, pogody ducha i siły charakteru” – napisało Zoo Poznań na swoim facebookowym profilu. Tygrys Gogh, mimo starań i walki, odszedł za tęczowy most.

Już na początku lutego pracownicy poznańskiego ogrodu alarmowali, że Gogh słabnie. „Czas jest nieubłagany” – pisali ze smutkiem. Gogh nie był młodzieniaszkiem, gdy trafił do Poznania w 2019 roku uratowany przez ekipę z poznańskiego zoo na polsko-białoruskiej granicy. Tygrysy występowały w cyrkach, więc miały za sobą ciężkie życie, a teraz miały jechać do Rosji. Jednak były przewożone w tak tragicznych warunkach, że żywe by tam nie dotarły. Nie miały odpowiednich klatek, jedzenia i wody.

Z uratowanych dziewięciu tygrysów zwanych „Nieumarłymi” siedem pojechało do azylu w Hiszpanii, a dwa najstarsze zostały w Poznaniu. Były zbyt słabe, by przetrwać taką podróż. Jednym z nich był właśnie Gogh.

Wkrótce po przyjeździe okazało się, że Gogh musi przejść poważną operację udrożnienia jelit – podróż, stres i nieodpowiednie pożywienie sprawiły, że jelita odmówiły pracy. W nocy z 19 na 20 listopada 2019 roku operacja się odbyła, a cały Poznań trzymał kciuki za Gogha. Zoo codziennie publikowało biuletyny o stanie zdrowia tygrysa – i jaka była radość pracowników i poznaniaków, gdy już 23 listopada 2019 roku dyrektor zoo, Ewa Zgrabczyńska, napisała w mediach społecznościowych: „małymi krokami uciekamy śmierci”.

Jednak w lutym tego roku kłopoty ze zdrowiem wróciły. Zespół dr. Franka Goeritza z IZW zdecydował, po wnikliwej analizie, że podda tygrysa operacji. Odbyła się 12 marca i tygrys zniósł ją bardzo dobrze.
„Przeżył, podniósł się, miał sobie odpoczywać na lekach tłumiących ból, a już zwiedza klatkę i nie przyjmuje do wiadomości faktu, że trzeba poczekać ze śniadaniem… Pasja życia, siła, determinacja, wola walki” – napisało zoo na swoim profilu.

Niestety, poprawa okazała się krótkotrwała. Dziś zoo poinformowało o odejściu Gogha.
„Teraz biegaj za jeleniami i wracaj do swych przodków, tam gdzie nie ma cierpienia i cyrkowej tresury” – czytamy w pożegnaniu Gogha. – „Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach. Pufający, pełen majestatu, mężny i wspaniały. Żegnaj”.