Tramwaj na Naramowice fot. L. Łada

Poznań: Trwa wywózka śmieci z trasy tramwaju na Naramowice. Czy będą opóźnienia inwestycji?

Już ponad 80 mln zł wydało miasto na ten cel, a to jeszcze nie koniec. Teraz okazało się, że wysypisko jest znacznie większe niż przypuszczano. Czy uda się dotrzymać terminów budowy?

Jak informuje WTK, granice wysypiska odkrytego na trasie budowy tramwaju na Naramowice sięgają znacznie dalej niż pierwotnie przypuszczano, bo aż poza miejskie działki. Wydział Gospodarki Nieruchomościami UMP wyjaśnił, że aby ostatecznie rozwiązać problem z tymi śmieciami, należałoby się porozumieć z właścicielami tych terenów.

Ale wcale nie jest powiedziane, że będzie im zależało na usunięciu tych śmieci, bo koszty takiego przedsięwzięcia są gigantyczne: do marca tego roku wywieziono 40 ton odpadów, co kosztowało miasto już 81 mln zł. Przypomnijmy, że pierwotnie władze Poznania przeznaczyły na ten cel 10 mln

Jak to możliwe, że w czasie badań gruntu, które są przecież obowiązkowe przed rozpoczęciem inwestycji, nie wykryto tak dużego wysypiska? czy takie badania w ogóle się odbyły? Część poznańskich radnych, jak Michał Grześ, ma co do tego wątpliwości. To pytanie zadała także w swojej interpelacji radna Halina Owsianna, a także CBA, które prowadzi kontrolę inwestycji.

Jednak Poznańskie inwestycje Miejskie, które prowadzą tę inwestycje, twierdzą, że badania były. Można o nich przeczytać na stronie PIM: w 2018 roku przeprowadzono tysiące pomiarów radiodetekcją, były też przejazdy georadarami. Własnie dzięki tym badaniom wysypisko wykryto, tylko że nikt nie spodziewał się takiej skali.

Skoro prowadzący badania nie byli w stanie wykryć prawdziwych rozmiarów tak dużego wysypiska – to czego jeszcze nie wykryli? Jakie kolejne niespodzianki czekają na dalszych etapach trasy? I czy przy takim prowadzeniu inwestycji, z zaskakującymi odkryciami, uda się ja ukończyć w terminie?

Radny Łukasz Mikuła zapewniał telewizję WTK, że termin ukończenia budowy całej trasy, łącznie z układem drogowym,  nie jest zagrożony – a przypomnijmy, że to już przyszły rok. Na razie oddano pierwszy odcinek trasy, do ulicy Włodarskiej.

W sumie trasa będzie liczyła ok. 3,3 km długości. Od pętli Wilczak do ul. Błażeja będzie to osiem przystanków. Z kolei długość dróg, włącznie z dojazdowymi i skrzyżowaniami, wyniesie prawie 7,5 km.  Jej całkowity koszt budowy ma wynieść około 500 mln zł.

2 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze