Jakub Kamiński, bo o niego chodzi, mimo tej tragedii zdecydował się zagrać w meczu z Górnikiem Zabrze. Kolegom powiedział o śmierci matki dopiero po spotkaniu. Ten mecz Lech wygrał 4:1.
O nieszczęściu 17-letniego zawodnika poinformował klub na swoich profilach w mediach społecznościowych. „Dziś wyszedł na boisko i dał z siebie wszystko, a kolegów z szatni poinformował o tym dopiero po końcowym gwizdku. 'Kamyk’, wyrazy współczucia od całej niebiesko-białej rodziny” – czytamy na oficjalnym profilu Lecha Poznań.
Mecz z Górnikiem Zabrze był ósmym spotkaniem dla Kamińskiego w pierwszym składzie Lecha w tym sezonie.
el